No nie wiem czy tam jest tak normalnie.Pracowałam prawie rok na Pakistanie .Nie raz musiałam zacisnąć zęby,żeby nie komentować pewnych zachowań.Np.pseudo maszynowa [usunięte przez moderatora] trol.Nie było dnia,żeby nie upatrzyła sobie "ofiary"do gnębienia.I tak przez 12 godzin.Teksty typu"polska [usunięte przez moderatora] oczywiście wykrzykiwane po holendersku,rzucanie nożyczkami i wszelkie inne fanaberie wymyślane przez [usunięte przez moderatora] aby umilić nam dzień.Powiecie,zgłaszać trzeba było do biura?Nie raz było zgłaszane ale szefa i [usunięte przez moderatora] łączą jakieś zaprzeszłości i co tu dalej pisać.Wszystko co dzień powtarzało się od nowa.Kobiety dżwigają tony,nie kilogramy ale tony.Ciężkie skrzynki,ciężkie mile.a poproś o pomoc to usłyszysz'mam tyle samo płacone co ty",to mówią pseudo mężczyżni.Tak,że o pomocy zapomnij.Więkrzość jakoś się trzyma tej pracy nie wiem jak ale jak zawsze słyszałam mają [usunięte przez moderatora].Oni mają [usunięte przez moderatora] a inni muszą [usunięte przez moderatora] aby plan był zrobiony.Maszyny podkręcane na maksa ,no na "niezapowiedziane" kontrole zwalniali tempo.Na stole ,sortowanie,pakowanie ale najspokojniej.Na papryce,spoko gdyby nie następna "karierowiczka"ps.[usunięte przez moderatora],czerwony fartuszek.Niezła lawirantka,udawanie,że coś robi wychodziło jej najlepiej.Liniowe odwalały jej prace typu:zmiana foli,naklejek,odtykania lei w maszynie a ona wszystko robiła tylko nie zajmowała się swoimi obowiązkami,ciągle znikała ciekawe gdzie?Ale jakbyś się nie starała i tak dostałaś [usunięte przez moderatora] że to czy tamto jest nie tak nie od szefa tylko właśnie od niej.Inne maszynowe,spoko.Co do atmosfery to nie za ciekawa.Jeden drugiego potrafił [usunięte przez moderatora] nie wiadomo kiedy,siostra siostrę np. Tak,że trzeba było uważać co mówisz i przy kim bo tam "ściany mają uszy".Rotacja pracowników jest tutaj maksymalna.Codziennie ktoś odchodzi i przychodzi i wylatuje z pracy pod byle pretekstem.To co przeszłam w tej pracy i naoglądałam się nie sposób opisać trzeba to przeżyć.Ps.ciekawe,że na filmiku pokazowym nie ma 'malowania "pomidorów a tak dokładnie czyszczenia pędzlami z pleśni albo inne 'ciekawe"prace,które robiliśmy.Do tej pory patrze na nalepki w sklepie i unikam tych z napisem 'Pakstatin".Pozdrawiam [usunięte przez moderatora] i resztę fajnyh ludzi a wszyscy inni niech się "walą"dosłowne i w przenośni bo to im najlepiej wychodzi.
'