Jestem zaniepokojona, ponieważ bardzo ubodło mnie to, że wzięłam udział w organizowanym przez tą firmę konkursie, chyba się nie mylę-że to ta sama firma, zapytanie zamieściłam na profilu FB
cyt.
Czy to Państwo robili konkurs dla Pijalni Wedel "Sposób na niezapomniane walentynki"? Jestem ciekawa ile reklamacji wpłynęło? Sama zastanawiałam się, reklamacja się należała z mojej strony, jednakże szkoda mi było nerwów i zwyczajnie tych paru złotych na znaczek. Jak można było nagrodzić prace o treści: " dzieci trzeba odtsawic...wyjsćie do taetru...przy lapmce dobrego wina..." i 2-ga nagrodzona praca: "romantyczna kolacja przygotowana wspolnie ,np krewetki z makaronem I salatka ,pokoj pieknie przyzdobiony swiecami ,ogien w kominku ,nastrojowa muzyka , pozniej komedia romantyczna,sofa, ciepla pierzynka I butelka bialego wina.mozna tak super spedzic noc bo w tym roku walentynki przypadaja w piatek" (cytowana w całości, bo niemalże w każdym wyrazie błąd).
Konkurs traktowałam poważnie, przeczytałam regulamin. A w nim KRYTERIA-jakie brano pod uwagę (pkt 10 regulaminu) „Kryteria wyboru najlepszego i najciekawszego Zadania konkursowego przez Komisję Konkursową to: oryginalność, kreatywność, poprawność językowa. POPRAWNOŚĆ JĘZYKOWA na pewno nie była brana pod uwagę. a BYŁO TYLE FAJNYCH PRAC SPEŁNIAJĄCYCH KRYTERIA REGULAMINU. Czuję się bardzo niezręcznie...więcej w konkursie Pijalnie Czekolady E. Wedel nie wezmę udziału ;-(
Czytam tu, że pracowników nie uważają, że nie respektują klientów...ale jakie podejście do samej pracy i do tzw. "normalnych" ludzi czytających regulaminy? Przecież to śmieszne nagrodzić w/w prace...Jak maja się czuć Ci, łagodnie mówiąc którzy skończyli szkołę podstawową i umieją pisać po polsku?? Nie wiem...może to tylko jeden nieudany moim zdaniem "projekt dla Pijalni Wedel" tej firmy? A reszta jest O.K?