Określenie "bardzo źle traktuje pracowników" jest bardzo delikatnym ujęciem tego, co dzieje się w tej firmie. Pracownika traktuje się jak maszynę do zarabiania pieniędzy dla prezesów, nie szanując jego czasu ani zdrowia. Zatrudniani są ludzie bez doświadczenia, którzy mamieni na rozmowie kwalifikacyjnej rzekomą pomocą w nauce/szkoleniami z zakresu pisania dokumentów strategicznych i studiów wykonalności z analizą finansową (!), myślą, że złapali Boga za nogi. Tymczasem pracownik za najniższą płacę, na umowę zlecenie (co ciekawe, rozliczają nie za 160 godzin, ale za 100, a na umowie nie wpisują ile za godzinę pracy, ale ile w miesiącu się zarobi czyli najniższą krajową obowiązującą przy umowie o pracę, to się nadaje pod paragraf, mam nadzieję, że te procedury zmienili na po prostu umowę o pracę) rzucany jest na głęboką wodę. Jedyny sposób w jaki uczysz się pisać dokumenty to twoje własne zaangażowanie w szukanie przykładów w internecie (!), inspirowanie się napisanymi dla innych klientów dokumentami, które znajdują się w pracy oraz życzliwość współpracowników, którzy tak jak nowy- nie mają doświadczenia. Taka jest taktyka zatrudniania ludzi- bez doświadczenia, z entuzjazmem do pracy w firmie, która z zewnątrz wygląda obiecująca, po czym doprowadza się pracownika do jego granic wytrzymałości. Osoba z doświadczeniem nie zgadza się na pracę na takich warunkach i w takich warunkach. Tym samym okazują również brak szacunku dla klienta! Prezesi zaś nie czytają dokładnie nawet umów z klientami, biorą zlecenia (które wystawiają na zamówieniach publicznych za śmiesznie niskie kwoty. Dane jawne, można samodzielnie sprawdzić ile daje CFUE, ile konkurencja i przekalkulować sobie, ile takich dokumentów musi wygrać, aby wyjść na plus), nie zważając, że pracownicy są już zakopani po uszy w robocie. Jedyne co mogą zaoferować to "będzie dobrze, najwyżej przesunie się termin, to tylko tak źle wygląda", bo sami nie posiadają wiedzy merytorycznej, aby wspomóc pracownika. Za to świetnie potrafią grać na pozorach znawców, ale wystarczy trochę samodzielnie poczytać ustawy i regulaminy, aby szybko pracownik się zorientował, że pani prezes nie reprezentuje żadnej wiedzy (a jedyną jaką posiada, to manipulacyjne sztuczki), a pan prezes choć próbuje coś swoimi tytułami nadrobić, to za nimi kryje się niewiele. Klienci z resztą też otwarcie mówią podczas rozmowy, że po kontakcie z panią lub panem prezesem powątpiewają w ich zasoby intelektualne. Manipulacyjne gierki i teksty, obgadywanie jednego pracownika przed drugim (swoją drogą- zadziwiające jest, że myślą, że pracownicy nie rozmawiają ze sobą), wypieranie się swoich słów, kłamanie (czasami w tak prozaicznych sprawach, że zastanawiam się, czy prezesostwo nie myli się później co jest prawdą a co nie),(usunięte przez administratora), że pracownik musi się "wykazywać" siedząc na nadgodzinach, dawanie terminów i zleceń bez zważania na możliwości pracownika, sposób wypowiedzi (usunięte przez administratora) tonem głosu, który ma wzbudzić strach (co na osobach wrażliwych może wywrzeć wrażenie, ale te bardziej odporne od razu zauważą, że jest to grubo poniżej jakiegokolwiek poziomu) powoduje, że rotacja w tej firmie jest ogromna. Najczęściej ludzie zwalniają się po kilku miesiącach.(usunięte przez administratora)A terminy gonią. Praca w tej firmie to "surwiwal", mimo że teoretycznie odpowiedzialności pracownik nie ponosi, to jednak tylko pracownik przejmuje się zleceniem dla klienta, nie może liczyć na wsparcie merytoryczne i zostaje z dokumentem sam. A jeżeli już, to w minimalnym stopniu (usunięte przez administratora) Najczęściej jeżeli przyjdzie pracownikowi zapytać o zdanie, to owszem je uzyska, jednak będzie to stek bzdur niezgodnych z ustawami czy regulaminami (usunięte przez administratora)kłamstwo i poziom ignorancji przekracza dopuszczalne granice. A jeżeli coś się posypie z danym zleceniem, to nie licz na to, że którykolwiek z prezesów weźmie odpowiedzialność na siebie, będziesz kozłem ofiarnym, skoro nawet nie widzą w sobie żadnej winy, dlaczego ludzie tak szybko uciekają z tej firmy.(usunięte przez administratora)