Na wstępie zdrowia i pogody ! No to skoro podałeś tytuł piosenki to wiem kim jesteś "kierowniku" z movano... Z tego co pamiętam wyjazdy do Hiszpanii na imprezki ukrócone. Ale do rzeczy od początku i rzetelnie.
- Umowa
Umowa to umowa zlecenie z podaną stawką, nie jest to umowa na akord chociaż akord jest nazwijmy to w pewnym stopniu ukryty, wynikający z czasu jaki jest przewidziany na wykonanie czynności które przewiduje się w ciągu dnia.
- Ubrania:
firmowe są do zwrotu po zakończeniu pracy.Kask 2 podkoszulki plus jedno polo, do tego polar, spodnie ogrodniczki, buty - wysokie kalosze do kolan, przeciwdeszczowe ceratowe spodnie i kurtka.
- Transport
Wyjazd Wrocław-Francja Bus Trafic, w zależności z kim trafisz do busa tyle będziesz jechał i w różnej atmosferze - pamiętajmy że budowy w różnych miejscach, niektóre ponad 2 tyś km od Wrocławia, do ostatniej chwili nie wiesz gdzie pojedziesz więc wcześniejsze opowieści z biurem nie mają sensu
- Noclegi
Wynajęte domy, różnej klasy w zależności od tego co jest w okolicy. Generalnie bym nie narzekał i nie demonizował, czasem super czasem trochę gorzej, niektórzy krótkookresowo mieli kiepsko. Słabo że czasem wieczorem dowiadujesz się że rano masz wyprowadzkę i nie są to jednorazowe przypadki. Walka o kuchnię - przy większej ilości osób to oczywiste. Co do jednoosobowych kwater jest to kłamstwo, zawsze są zdjęcia, tyle w temacie i nie ma co pisać o tym żeby się nie zrobiło niemiło.
- Praca
jak praca, nie jest skomplikowana ale nawet nieskomplikowaną pracę można zepsuć.
- Skręcanie elementów pod późniejszy montaż jak na taśmie - idąc na czas niektórych elementów nie skręcisz jakościowo dobrze, to oczywiste. Inne skręca się lekko i dokręca na koniec na konstrukcji.
- Skręcanie konstrukcji nie jest skomplikowane, ale niedokładna praca lub praca w pośpiechu skutkuje pomyłkami, pominięciami a potem przychodzi wiatr i mamy powyrywane konstrukcje i niepotrzebne naprawy np jak na carrese. Zresztą wszyscy o tym wiedzą, żadna tajemnica.
- Montaż konstrukcji na niektórych etapach odbywa się niezgodnie z zasadami BHP i wytycznymi nadzoru BHP ze strony francuskiej - nadzór był - robione było jak trzeba, pojechał wrócono do montażu sprzed nadzoru - wrzucanie omeg. Tyle dobrego że operatorzy maszyn na budowach z dużymi umiejętnościami i wszystko było jak należy, trafią się inni z mniejszymi umiejętnościami i będzie lipa, no ale liczy się czas... szybko szybko.
- Montaż plaków - masz wykonać określoną ilość, pi razy oko wiadomo co się robi w jakim czasie więc teoretycznie wiadomo czy pracowałeś czy nie. Problemem są braki sprzętowe przy większej liczbie osób na budowie, więc w czasie się nie wyrobisz lub jest ciężko. To też praca jak na taśmie. Były próby zrobienia z tego akordu ale całkowicie nieopłacalne dla przeciętnego pracownika. Bez akordu jeżeli zrobiłeś więcej dopisywano godzinę lub więcej, jeżeli zrobiłeś mniej niż norma przewiduje, no cóż... mieli odpisywać ci czas pracy a więc i zarobek.
- Alkohol i bijatyki i ludzie na budowach
No cóż, ludzie się znają a znają się wszyscy z danych okresów pracy, wiedzą jak było a czasem było różnie. W weekend zdarzyło się że ktoś coś odwalił. Nie szukasz takich atrakcji to się nie pchaj gdzie nie trzeba, nie kontrolujesz się po alkoholu - nie pij. Generalnie tragedii nie było. W pracy nikt na bani nie pracował, jak przyszedł na bani siedział w baraku. Tu proponuję się nie wdawać w żadną dyskusję jak było lub nie było bo polecą konkrety a tego chyba nikt nie chce.
- Wypłaty
Zaliczki, generalnie w sobotę 50 ojrasów, ci co palą mają słabo, ci co do tego piją mają jeszcze słabiej. Przeżyć można ale jak się jest nieogarniętym to nie ma co oczekiwać że będzie ci łatwo.
Wypłaty wpływają na konto z opóźnieniami, czasem dużymi i w np dwóch transzach. Firma nie ma bufora pieniężnego do wypłat pensji w czasie zapisanym w umowie, wypłaty zależne od tego czy i kiedy sami dostaną pieniądze.
Kierownictwo
Ktoś pisał o Krzysiu, i o nikim więcej chociaż jeszcze jeden Jacenty chyba też by się kwalifikował do opisania. W umowie jest zapisane że odnosimy się do siebie z szacunkiem - warto by było przestrzegać zapis. Odczucia są różne, nie będę się nimi dzielił bo nie ma to sensu. Na pewno ludzie jak ludzie są różni, niektórzy chcą się wykazać, niektórzy są lepsi inni gorsi, jedni mają podejście do ludzi, inni się nie nadają a mają taką a nie inną funkcję w firmie. zawsze można zrobić coś na wyższym poziomie. Firma od zeszłego roku miała kilka budów i kilku kierowników, czasem ludzi kompletnie nie znających się na budowie farm solarnych i to nie jest żart. Generalnie każdy radził sobie z tematem, kwestia jakim był człowiekiem dla innych.
Pracownicy
Dobrze by było gdyby ludzie sami się na wzajem nie szczuli a gdzieniegdzie tak było tyle w temacie
Właściciel
Zgodnie z danymi ze strony firmowej właścicielem jest Pan Piotr a nr telefonu do niego jest podany.