Witajcie wszyscy, którzy tak jak ja kilka miesięcy temu zastanawiałam się nad pracą w Amazonie. Były to wakacje, czyli w gruncie rzeczy jedyny czas dla studenta, w którym może iść na pełen etat do pracy. O pracy dowiedziałam się na fb, genialny marketing, wielkie billboardy i tyle benefitów i ? Nie wymagają żadnego doświadczenia, wiedzy. Nic. Tylko uświadamiają nas że to praca fizyczna. Ale aby bliżej nakreślić wam ten temat pozwolę sobie wkleić tutaj moje komentarze spod posta "Amazon Fulfillment Jobs" w którym informują że szukają pracowników. Osobiście był to jedyny komentarz wrzucony przeze mnie od kilku lat gdziekolwiek, bo mam nadzieję że ustrzegę was przed tą firmą i zaoszczędzę wasz czas.
-Jeśli będziecie mieli to szczęście traficie na dział pick, zabierzecie sobie wózek z dwoma totami i skaner który będzie przez 10h dyktował wam gdzie iść, ludzie dookoła pracują jakby praca tam wysysała z nich życie. Są skupieni? Może tak. A może boją się, że nie wyrobią normy o której wszyscy słyszą, wszyscy się jej boją ale nikt nie wie jaka ona jest. Dostaniecie również bidon, ale jeśli będziecie pić za dużo i co za tym idzie częściej odwiedzać toaletę na skanerach będziecie widzieli napis "pracuj szybciej" Jeśli menagerowie powiedzą wam że nie ma roboty dzisiaj to znaczy że będziecie musieli pokonywać więcej niż 30km dziennie bo zamiast przykładowo brać 10 rzeczy z jednej alejki, każda będzie oddalona o kilkaset metrów aby się nam nie daj Boże nie nudziło. Boicie się że na nocnej zmianie nie wytrzymacie i będzie chciało się wam spać? Nic podobnego, światło na hali jest tak intensywne że jeszcze dobrą godzinę po powrocie do domu nie zaśniecie. Jednakże zachęcam aby każdy udał się do Amazonu chociaż na kilka dni. Przez 10 godzin jesteście w stanie przemyśleć sobie wszystko i zastanowić się czy aby na pewno nie stać was na więcej niż pracowanie niczym roboty. Oczywiście nie mówię nikomu jak ma żyć i gdzie ma pracować, ale dla tych których ambicja sięga dalej to zachęcam aby wybrać się do pracy może że za minimalnie mniejsze pieniądze na początku ale z możliwością rozwoju, bo wyższe stanowiska w amazonie najprawdopodobniej zajmie kolega Twojego menadżera.
Oczywiście dostałam odpowiedź w której oczywiście próbuje mnie przekonać do tego jak cudowna jest atmosfera w pracy i wysokie zarobki, jednak niestety wiem,że gdybym wstawiła tutaj jeszcze jeden komentarz zabrakłoby mi znaków więc zachęcam aby udać się na fb i po prostu poczytać komentarz. Na pewno uda wam się znaleźć mój.
-To prawda, instruktor szuka nas i podaje w procentach na dniu pierwszym, a w inne dni podchodzi tylko wtedy kiedy ich zdaniem w danym czasie pracujemy za wolno. Dzień zero, a i owszem, sama byłam zachwycona. Został nam nawet odtworzony filmik z tym w jaki sposób prawidłowo powinniśmy się schylać, ale o tym, że kiedy na dziale pick jest mało pracy musimy pokonywać - bezsensownie, niebotyczną ilość kilometrów bo zamiast podróżować przykładowo tylko w obrębie 1-3 alejek, krążymy od alejki 100 do 400 i tak w kółko. doliczając to tego oczywiście zwiedzanie ostatniego piętra tylko po to by za chwilkę spowrotem wrócić do alejki 100 na parterze. Krzesła które są porozmieszczane co jakiś czas stoją puste, bo jeśli już się na nich usiądzie to instruktorzy patrzą na nas krzywo. Piłkarzyki na kantynie? Czas, żeby w nie spokojnie zagrać miałam tylko w jeden dzień - składając wypowiedzenie, bo 2 piętnastominutowe przerwy to czas gdzie chociaż można na spokojnie usiąść, a na 30 minutowej - zjeść. Pierwszego dnia pracuje się natomiast około 4-5 godzin, reszta to dalsze wprowadzenie. I ten dzień również należał do udanych bo coś co naprawdę udaję się wam doskonale to idealizowanie, próbujecie pokazać jakie to wszystko jest łatwe, ucząc jak dzieci nawet jak prowadzić wózek. Jednakże każdy kolejny dzień tylko utwierdzał mnie w przekonaniu że te wszystkie motywujące teksty przy wejściu do amazonu są prawdziwe. Najważniejszy jest klient. Pracownicy, którzy z powodu różnych schorzeń wywołanych przemęczeniem są nie ważni, przecież następnego dni i tak przyjdzie kilkudziesięciu nowych, żwawych i energicznych osób. I nie uważam abym aby negatywne komentarze wypisywali jedynie pracownicy leniwi i słabi. Marzeno, spójrz sobie na opinie w internecie. 718 opinii, ocena z jedną gwiazdką. Wątpię aby wszystkie osoby okazały się nierobami, z pokolenia Z i płatków śniegu, którzy chcieliby dostawać pieniądze za nic. To po prostu ludzie, którzy zdali sobie sprawę,że dla amazonu jesteśmy wszyscy tylko kolejnym, krótkim epizodem, kolejną tanią cegiełką budującą światową potęgę amazonu.
I to byłoby na tyle, mam nadzieję że kogoś kto poważnie myśli nad pracą tam pokusi się i poświęci trochę czasu na przeczytanie tego. Pozdrawiam was serdecznie i życzę wam znalezienia pracy w miejscu w którym będziecie czuć się potrzebni i dobrze wynagradzani.