nie sugerujcie sie nickiem, nie da sie go zmienic
nie pracowalam w tej akurat firmie, ale tam startowalam na junior pm
powiem tak, rekrutacja to jakis srogi zart: po tygodniu od wyslania cv, dostalam mail o tresci:
"Cześć!
Dziękujemy za Twoją aplikację i chęć pracy z nami.
Zainteresowanie ogłoszeniem przerosło nasze najśmielsze oczekiwania – w ciągu 13 dni otrzymaliśmy ponad 1000 zgłoszeń. W związku z tym podjęliśmy decyzję o zamknięciu ogłoszenia i zaprzestaniu dalszego zbierania aplikacji.
Chcemy być z Tobą szczerzy: zapoznanie się ze wszystkimi aplikacjami zajmie nam trochę więcej czasu, niż standardowo. Mimo najlepszych chęci nie będziemy w stanie przeanalizować każdego CV. Gwarantujemy jednak, że gdy tylko proces dobiegnie końca, każda osoba otrzyma od nas informację zwrotną o jego zamknięciu.
Dziękujemy za cierpliwość i wyrozumiałość."
czy dostali ponad 1000 cv, nie wiem, byc moze jest to typowa zagrywka firm, ze daja sygnal, ze maja w czym wybierac.
Pare dni pozniej kolejny mail: "Dzień dobry!
W poprzedniej wiadomości Dominika informowała o dużej ilości aplikacji na to stanowisko i możliwie wydłużonym czasie oczekiwania na kontakt z naszej strony.
W międzyczasie, aby dać wszystkim osobom równe szanse, zdecydowaliśmy się na współpracę ze Staffly i uruchomienie testów, które w obiektywny sposób pozwolą nam sprawdzić dopasowanie do najważniejszych cech i kompetencji na tym stanowisku. Każda osoba, która zdecyduje się na wypełnienie testu otrzyma feedback na temat swoich wyników.
Kiedy można spodziewać się wiadomości z linkiem do testu? Jeszcze w tym tygodniu (środa-czwartek 05.08-06.08).W kolejnym kroku, po otrzymaniu wyników, będziemy kontaktować się z osobami, które uzyskają najwyższe wyniki, w celu umówienia rozmowy.
Pozdrawiamy"
w czwartek popoludniu przyszedl autmatyczny mail z linkiem do testu, 60 pytan, na ktore musisz odpowiedziec albo w skali zdecydowanie nie nie nie wiem tak zdecydowanie tak, albo wybrac poprawna i najmniej poprawna odpowiedz w dla czesci pytan (takie typowe scenki)
oczywiscie czasu na zastanowienie zero, bo czas na test ucieka, a pytan od groma
Uwazam,ze to lasyczny popis rekrutacyjnej improwizacji. Najpierw zapchali się aplikacjami i przyznali do bezradności, a potem wrzucili kandydatom 60-pytaniowy test pod presją czasu. Bo przecież najlepszy Junior PM to nie ten, co myśli, tylko ten, co najszybciej klika i zgadnie, co wywróżył sobie HR.
Zero szacunku do ludzi, zero pomysłu na selekcję i pójście na masową łatwiznę. Skoro na dzień dobry traktują kandydatów jak rekordy w Excelu, to szkoda czasu na zabawę w tę loterię.