Główna Apteka

Katowice

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 3 ocen.

Opinie o Główna Apteka

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Główna Apteka

byla magisterka dobrze wiecie kto!

Jedyna sieć, w której jest więcej koordynatorów niż aptek.połowa z nich nic nie robi i na niczym się nie zna.ta firma powoli się już chyba zwija.ograniczają personel, malutkie pensje.lada moment należy się spodziewa plajty z hukiem.bałagan wszechobecny, brud dosłownie w aptekach,nie mają nawet pomocy aptecznych.właściciele ciągle kłamią i blefuja,obiecują mnóstwo, pozniej nic nie ma.omijać te miejsca szerokim łukiem.po cichu doradza tak nawet firma księgowych, która apteki obsługuje.kierowników wzywa izba na spytki, bo toteŻ chcę się do nich dobrać,.a właściciele co kilka miesięc zmieniają samochody albo budują domy.kosztem wyzyskiwanych pracowników.

magisterka
@byla magisterka dobrze wiecie kto! 11.10.2017 00:30
Jedyna sieć, w której jest więcej koordynatorów niż aptek.połowa z nich nic nie robi i na niczym się nie zna.ta firma powoli si...

Jeden właściciele podobno jest technikiem, a podaje się za magistra. ŻEnada. Panowie właściciele i z niskim ego,które muszą ciągle podwyżsZać i udowadniać, jacy to oni nie geniusze.

magisterka
@byla magisterka dobrze wiecie kto! 11.10.2017 00:30
Jedyna sieć, w której jest więcej koordynatorów niż aptek.połowa z nich nic nie robi i na niczym się nie zna.ta firma powoli si...

Jeden właściciele podobno jest technikiem, a podaje się za magistra. ŻEnada. Panowie właściciele i z niskim ego,które muszą ciągle podwyżsZać i udowadniać, jacy to oni nie geniusze.

emka

(Warszawa) Bardzo się popsuło w organizacji pracy w aptece odkąd Pani Asia poszła na urlop. Niestety "pan koordynator" nie ogarnia wielu spraw, ma niewiele do powiedzenia, jednym słowem gdzie go wyślą tam jedzie. Ciągłe blokady w hurtowniach i brak możliwości zamówienia istotnych leków ze względu na limity, gdzie kasa na bzdurne pakiety zawsze się znajdzie. Płacą BARDZO przeciętnie, bo tyle samo dają w aptekach prywatnych gdzie pacjentów i zadań jest o połowę mniej. Czarują na rozmowach premiami, które może będą może nie, bo narzucą takie progi że modły i ksiądz z kropidłem nie pomoże. Mimo to dobrze wspominam pracę tam, ale tylko ze względu na FANTASTYCZNY zespół w aptece ;)

Terefere

Bukowa apteka cen przez telefon podawać nie mogą niby co apteka inna cena idź Pan w pizdu

onej

z ta pensja na czas bym nie przesadzaj. .. co miesiąc sie spozniają. .. ciągle blokady w hurcie bo szef woli wydać kasę na zajebisty wypad na jachcie lin nowe auto na żółtych blachach... zapierdalam jako technik, robisz to co wielce szanowny pan mgr, bo ten nie umie nic... aby był na papieru. . poza tym robią przekręty. .. czekać tylko aż im się inspekcja do dupy dobierze... ;-) były pracownik

Pelargonia

Zgoda w całej rozciągłości. Koordynatorzy są tylko z nazwy, żadnej wiedzy, pomysłów. Właściciele sami nie wiedzą czego od ludzi chcą. Polecenia jednego wykluczają polecenia drugiego. Pakiety w większości to porażka. Chodzi o to żeby wcisnąć pacjentowi. Praca tam była pomyłką.

techniczka

Niestety mam podobne odczucia co do tego pracodawcy. Fatalni koordynatorzy, którzy nie pomagają, nie koordynują. Lubią za to przeszkadzać, flirtować przez telefon z opiekunkami z hurtowni (ciekawe co na to właściciele). Ciągłe blokady w hurcie, ciągłe problemy z przesunięciami leków, ciągłe awantury. Kadrami zajmuje się jakaś kobieta z rodziny prezesa, też fatalna, nic tam się nie da załatwić, nic dowiedzieć, ciągle jakieś kłamstwa, ciągle bałagan. Cała ta firma to jeden wielki bałagan, człowiek jest na samym końcu. Obiecują podwyżkę, a potem przynoszą wypowiedzenie. Ostatnio kierowników wzywa izba apteczna na rozmowy. To też dobrze nie wróży. Jako pracodawca ocena MIERNA! Niestety!

anty kk

Ten pan Kruk, koordynator o zlej slawie, wczesniej pracowal w Superpharmie na stanowisku szeregowego magistra farmacji. No i tez go wylali. Podobno plakal facet przy kolegach za zjebke. A w mailach sluzbowych zgrywal kozaka. tacy ludzie niestety pracuja w tej filmie. gruby ponoc nie lepszy. ehhh.

ptaszyna

Kamil Kruk dyscyplinarnie poleciał, bo jako expert do Bayera wykupywał w Głownych całe Xarelto (któtre sam wcześniej zamawiał) i odsprzedawał dalej. Na fałszywe recepty oczywiście. Ponoc Ptaszyna szału dostała, a niejaki Kamil Kruk lał srogie łzy w gabinecie na Grójeckiej.

ddsd

A kto to czarna mama? KAmil Kruk?

:)

powiem tak rotacja, rotacja.... pozd.

Atrakcyjna

Ja pracuję już kilka lat. Cele firmy są jasno określone, warunki finansowe całkiem niezłe, umowa o pracę na cały etat z wynagrodzeniem na papierze a nie jak w innych sieciach część pod stołem. Rotacji pracowników wcale tak dużej niema jak piszą. Znam osoby co pracują tam pow. 7 lat i są zadowolone. Za czasów Black Mamby była trochę nerwówka, ale teraz jest spokojnie i stabilnie. Osobiście polecam sieć Głównych

Kasiaa

wciskanie na siłe. Praca jak na stacji !!!

chemik

Nie właściciel nie jest ruskiem, po prostu ma takie nazwisko. Kasa nie najgorsza. 3 właścicieli, a każdy chce czegoś innego. ten od finansów, dobrego zysku, ten za śląska który jest farmaceutą - dobrej obsługi, a ten z dziwnym nazwiskiem - świetnych cen, co nie do końca da się pogodzić. Największa pomyłka w tej firmie to koordynator. Facet do wszystkiego się czepia a jak zakupi jakiś mega pakiet to albo firma traci krocie albo to straszny szajs. To że go trzymają w firmie to jakieś wielkie nieporozumienie. Księgowość ok, umowy na czas i wszystko na umowie o pracę ( nie tak jak w Maxfarmie). Gdyby nie ten grubas koordynator to bym firmę polecał, pracowałem dwa lata i całkiem ok było. Kasa wcale nie taka zła. Miałem gorszych pracodawców w Warszawie pod tym względem.

Brak słow

Nie polecam marna kasa

Monika

Sama pracowałam tam zaledwie tydzień i tak jak było napisane jest to wciskanie na siłe pacjentom to co im nie potrzebne. Zarobki są pożal się do tego kupa nerwów i do tego intensywny kurs to nic przy tej pracy w Aptece Katowice. A czy właściciel est pochodzenia ukraińskiego to tego nie wiem(usunięte przez administratora)

KK

Dzidzia to pan Ptaszyński, jeden z prezesów. To nie jest prawdziwa opinia. Prawdziwa opinia o tej firmie jest bardzo zła, nikt nie chce tam pracować. Stąd ciągle widzące ogłoszenia o pracę na gazecie pl.

dzidzia79

witam, jestem magistrem i pracuje tam już ponad dwa lata. Powiem tak: praca lekka nie jest ( ale gdzie jest?) ale do "fabryki" chodzę bez obrzydzenia. Zasady jasne, pensja zawsze na czas, nikt się nie czepia bez powodu. A nauczyć się życia można.

mgr

Osobiście NIE POLECAM.Popracowałam kilka dni i zrezygnowałam.Kierownik jest na papierku...i nie wiele ma do powiedzenia.Trzeba sprzedawać towar z wystawek, proponować zamienniki.Pomocy aptecznej brak więc towar stoi w kartonach a ty sobie go szukaj...pacjent ma czas..może poczekać..najwyżej na tobie się wyżyje. Poza tym pracowałam za darmo,bo skoro zrezygnowałam to przecierz mi sie nie należą pieniądze za te kilka dni!!!Wymagania niewspółmierne do pensji..Czułam się jak kasierka a nie fachowiec. Zastanówcie się farmaceuci kim chcecie być,bo jeśli taka przyszłość nas czeka w sieciówkach to ja się wypisuję z zawodu..

zniesmaczony g(ł)ówną

a ja pracowałem i powiem tyle: omijać szerokim łukiem!! kantują jak leci, kierownik - śniady, ani się z nim dogadać, ani cokolwiek wie, ani cokolwiek zrobić, robić za niego musisz, pacjentów mają w głębokim [usunięte przez moderatora], byle by sprzedaż, wcisnąć, a jak nie masz \"wyników\" sprzedawania dziadostwa, się nie wpisujesz w politykę \"kłamstwa\" wobec pacjenta, to się nie podobasz, to Cię wywalą bez pytania i utną Ci połowę pensji,ot tak... zapomnij o wykształceniu jak tam pracujesz- jesteś sprzedawcą \"marchewki\" i to mocno nadgniłej... to jakaś [usunięte przez moderatora] właściciel o ukraińskim nazwisku (były kłamliwy przedstawiciel) i śniadzi się przewalający przez biuro, resztę domyślcie się sami fatalnie wspominam tam czas spędzony...

techniczka

pracuje tam ( Warszawa) od ponad roku i jest bardzo OK. Polecam

Zostaw opinię o Główna Apteka - Katowice

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Główna Apteka