Na samą firmę narzekać nie można - przyzwoite pensje (przynajmniej dla nowych osób wstępujących do firmy. Mówi się, że długoletni pracownicy na podwyżki czy na awans nie mają co liczyć), premie kwartalne, bardzo dobry pakiet benefitów (prywatna opieka medyczna, niezłe ubezpieczenie, vouchery do kina etc). Nie czuć atmosfery korporacyjnej ze względu na budynek - stara fabryka zaadaptowana na biura. Przydałby się remont i odświeżenie, ale coś już się dzieje w tym kierunku, także na plus. Niestety, zmuszona byłam złożyć wypowiedzenie ze względu na swoją przełożoną (bladolica bez brwi dla wtajemniczonych). Rekrutacja do firmy musi odbywać się w sposób mało profesjonalny i niewystarczająco weryfikujący kandydatów, skoro dochodzi do zatrudniania na stanowisko kierownicze osoby, która nie ma o zarządzaniu zespołem pojęcia. Nie wolno zatrudniać na tym stanowisku osoby niezrównoważonej psychicznie, która dyskryminuje kobiety, jawnie faworyzuje mężczyzn, publicznie wyśmiewa lub lekceważy podwładne. Przez takie zachowanie zwolniły się już trzy dziewczyny (w tym ja), a zwolni się ich pewnie jeszcze więcej. Dochodziło do nadużyć, tekstów w stylu: "pomyśl dwa razy zanim złożysz wypowiedzenie, przecież z takim językiem angielskim pracy nie znajdziesz". Kobieta ta traktuje pracowników (a w szczególności pracownice) z góry. Każe na pięc minut przed końcem zmiany zostawać na nadgodziny. Niesprawiedliwie dzieli obowiązki - zleciła dziewczynie dodatkową pracę, a gdy ta już się nie wyrabiała, to usłyszała od swojej szefowej: "przecież za to wam płacimy, za multitasking". Zgłaszałam takie zachowanie w dziale HR i u jej przełożonego, usłyszałam na to, że problemu nie ma. Standardowe zamiatanie problemu pod dywan. Skoro nie dało się tego załatwić wewnętrznie i szanująca się korporacja nie umie zaradzić tej sytuacji - powinna być ona zgłoszona do PIPu.
Podsumowując: warunki finansowe, które oferuje firma, są bardzo na poziomie. Niestety, narzędzia zarządzania zasobami ludzkimi kuleją, stąd dochodzi do zatrudnienia osób niekompetentnych, a w następstwie do nadużyć typu mobbing lub dyskryminacja ze względu na płeć. Polecam pomyślec dwa razy zanim ktoś zechce rekrutować się do tej firmy, gdyż przypadki mobbingu nie działy się tylko na moim dziale.
Moje sugestie dla Conduent Headquarters:
Polecam zrobić więcej etapów rozmów rekrutacyjnych dla osób ubiegjących się o przyjęcie na stanowiska kierownicze. Polecam także nie zamiatać poważnych problemów związanych z łamaniem prawa pracy pod dywan - rodzi to złe opinie i w konsekwencji zwalnianie się osób kompetentnych, które mogłyby wiele dać firmie.