była pracownica09.05.2017 12:00
Inne
Jeżeli zaczniecie prace w Tatuum to gwarantuje Wam ze od razu poczujecie, które miejsce w szeregu zajmujecie. Kierowniczka traktuje ludzi jak psy , ma swoje dwie ulubienice po znajomości... panuje tam typowe kolesiostwo. Nie odpuszczanie żadnemu klientowi- część już od wejścia to widzi i się wycofuje, praca w przymierzalniach i nachalne wciskanie milionów alternatyw- czasami klienci robią wrażenie jakby szybko chcieli uciec i nigdy nie wrócić, trzeba się napocić, nagabywać klientów, bo to nie jest profesjonalna obsługa tylko nagabywanie, robisz z siebie totalną idiotkę. Obiecują Ci posadę na dłuższy okres czasu , niestety to tylko słowa. Nie szanują pracownika ,zastraszają, zwalniają z głupich przyczyn. Moje zwolnienie polegało na tym , że dnia następnego przychodząc do pracy dowiedziałam się że zostałam zwolniona. Zwolniona bez powodu. Na moje pytanie z jakiej przyczyny ? kierowniczka odpowiedziała ''że za wolno obsługuję komputer'' podkreślam że to był mój pierwszy dzień w pracy. Najśmieszniejsze jest to, że dzień przed zwolnieniem otrzymałam ewidencję czasu pracy. Na odchodne usłyszałam,że takich osób jak ja przewija się tutaj dziesiątki. Więc sami sobie odpowiedzcie czy warto brnąc w ten cyrk.