Prezes Zarzadu Stahlkonzept27.07.2018 19:03
Inne
ciag dalszy watku Prezesa Zarzadu:
Przyklad 5: Zatrudniamy rowniez Pracownikow, ktorzy wykrzykuja, jakoby nie otrzymali terminowo pieniedzy, ale zapominaja nadmienic, ze do dnia wyplaty nie podali adekwatnego numeru konta bankowego do przelewu, gdyz dany rachunek jest na przyklad prowadzony na nazwisko wspolmalzonki, czym samym Bank dokonuje zwrotu przelewu ze wzgledow bezpieczenstwa. Lub tez dopuszczaja sie oszczerczych tresci, jakoby nie otrzymali wynagrodzenia, kiedy jest ono juz dawno przelane, ale dany pracownik twierdzi, iz nie widzi tego w swoim Banku, czego my nie jestesmy w stanie zweryfikowac. Jestem w stanie zawsze przeslac na Panstwa prosbe potwierdzenie przelewu, ktory zostal zrealizowany przez moj Bank, aby mogli Panstwo skontrolowac swoj Bank.
Sa to tylko niektore z przykladow, ktorych moglbym tutaj mnozyc w nieskonczonosc. Nadmienie tylko, ze ludzie, ktorzy osmielaja sie zabierac glos na tym portalu to wlasnie ci pracownicy, ktorzy narazlili Firme na powazne straty finansowe i wizerunkowe. Jest oczywistym, iz konsekwencje takiego zachowania beda wyciagniete na drodze prawnej.
Odziez robocza
Nasi Zleceniodawcy maja swe siedziby na terenie calych Niemiec. Zawsze zapraszamy nowych Pracownikow osobiscie do biura, by sie poznac, omowic szczgoly i pobrac przyslugujaca odziez robocza. Rozumiemy jednak, ze wielu podejmujacych prace Kandydatow woli jechac bezposrednio na miejsce zlecenia, podpisujac dokumentacje droga mailowa. W takich przypadkach wysylamy odziez poczta. Niestety czesto ona wraca, gdyz danych pracownikow nie bylo w tym czasie w miejscu zakwaterowania. Chetnie przesle zainteresowanym pokwitowania zwrotow i podwojnych naszych kosztow na rzecz DHL. Nie rozumiem wiec, jak moze byc to powodem oszczerst i pomowien pracownikow biura.
Kontakt telefoniczny
Tak, jak wspomnialem, zatrudniam na chwile obecna ponad 70-ciu polskich Pracownikow. Jest wiec oczywistym, iz wspomniana tutaj nasza Pani B. nie jest w fizycznej mozliwosci odebrac wielu telefonow jednoczesnie; nawet jesli Panowie w danej chwili maja wolna linie telefoniczna, Pani B. rozmawia na drugiej. Prosze mi wierzyc, nie jest nasza zla wola, nie odbieranie telefonow od Panstwa, wrecz przeciwnie, chcemy byc na biezaco z kazdym Panstwa problemem. Ale te problemy musza zostac rozwiazane w trybie natychmiastowym i najczesciej rozkazujacym tonie (np. nowe mieszkanie, za mala lodowka, szybka zaliczka, zepsuty samochod, chora zona, itp.) Tak wiec, nie wystarczy odebrac telefonu i przyjac zgloszenie, ale musimy miec jeszcze czas, by dany problem rozwiazac, znalezc zastepstwo, zorganizowac dojazd do pracy, itp. W miedzyczasie dzwonia jednak nastepni Pracownicy z nastepnymi prosbami. W najblizszym czasie dolaczy do naszego grona jeszcze jeden polskojezyczny Pracownik, by sprawniej wychodzic na przeciw Panstwa oczekiwaniom.
Na koniec chcialbym dodac, ze wszyscy potencjalni Kandydaci, ktorzy chca pracowac, sa serdecznie u nas witani. W najblizszym czasie stworzymy bardzo wiele miejsc pracy w stoczniach MV (Rostock, Stralsund, Wismar). Prosze jednak zrozumiec, ze dziekujemy Pracownikom, ktorzy podpisuja z nami umowe, tylko ze wzgledu na ochrone niemieckiej Kasy Chorych, by natychmiast pojsc do lekarza po zwolnienie L-4, albo dla ktorych kazda lodowka bedzie za mala, a materac za twardy. Ogromu pracy wymaga zarejestrowanie polskiego Pracownika w niemieckich Urzedach, nadanie Mu numerow podatkowych, socjalnych, itd. Nieuczciwe, nielojalnie i wrecz niepowazne zachowania powoduja tylko niepotrzebne koszty po obu stronach umowy.
Czesto jestem zmuszony z powodu wielu uprzedzen przekonywac niemieckich klientow, by chcieli pracowac z polskimi Pracownikami, gdyz sa to swietni fachowcy, a wiec prosze Panow, by wykorzystali ten portal rowniez w celu wlasnej reklamy, a nie wrecz przeciwnie.
Pozdrawiam wszystkich obecnych, przyszlych oraz bylych Pracownikow, z kazdym podejmujac chetnie dyskusje na tym forum, pod jednym warunkiem, iz bedzie ona merytoryczna, a nie po prostu obrazliwa i nie oparta na faktach i prawdzie.
P.S. @ Ryszard K. – byloby milo, gdyby uprzedzil nas Pan przed podjeciem wspolpracy, iz jest Pan wlasciwie nauczycielem muzyki, a nie slusarzem. Tym samym zaoszczedzilibysmy sobie i Panu wielu osmieszajacych komentarzy ze strony Zleceniodawcow.
@ Aleksander G. – jest mi Pan winien pieniadze, ktore przywlaszczyl Pan sobie, nie wykorzystujac ich na dojazd do pracy, lecz na dojazd do domu w celach prywatnych i porzucenie pracy (zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popelnienia przestepstwa zlozone jest przez moja Kancelarie Prawna w miejcowej Prokuraturze)
@ Andrzej A. i Ryszard W. – nasz Klient, u ktorego Panowie pracowali, zadecydowali, ze kategorycznie przerywaja wspolprace z fachowcami narodowosci polskiej, gdyz czesciej prowadzili oni rozmowy telefoniczne, anizeli wykonywali swoja prace. Gratulacje.