Zawsze wysyłałam paczki firma dpd. Do Niemiec dochodziły nawet w ciągu 50 godz, Ostatnie 2 wysyłki, wrzesień i listopad to horror. Przesyłka odebrana przez kuriera jeździ z nim 24 godziny za nim dotrze do bazy przeładunkowej Bielsko-Biała. W systemie nawet nie pojawia się informacja,że kurier odebrał paczkę od nadawcy jak było kiedyś. Nie odbiera nawet listu przewozowego. Zabiera paczkę, pozostawia jakiś nieczytelny podpis i finito. Potem szukaj człowieku,gdzie ta paczka się znajduje, czy razem z kurierem jeździ 24 godziny, czy gdzieś jest w obłokach systemu. To chory system.mówiąc o tym,że cały dzień trzeba oczekiwać kuriera kiedy się zjawi., a zjawia się nawet o 19.oo .To proszę powiedzieć jak mamy śledzić tę paczkę.To jest olewanie klienta przez DPD, niestety taka prawda. Mam już swoją opinię. Zmienić firmę i tyle w temacie.
Co mógłby zrobić pracodawca aby poprawić atmosferę w firmie:
Są firmy które porozumiewają się SMS-ami z klientem. Może to ulepszy system. Obecny sytem dpd i czekanie na kuriera cały dzień to chory system pracy i lekceważenie klienta.