"Lepszy rydz niż nic", firma ma swoje plusy i minusy
Pracowałem w tej firmie.
Firma składa się z dwóch spółek!
Macie do wyboru: praca dla Włocha (usunięte przez administratora) .
Pracownicy niskiego szczebla, np. magazynierzy są ok; dobrze sobie z nimi żyjcie, bo są najmniej uwikłani w niesnaski.
Uwaga na kierowników każdego z działów i oddziałów!
Już po kilku dniach można (nawet nie chcąc) kto donosi.
Polecam ostro bronić swoich spraw, Włoch i jego żona nie docenia lojalności i uczciwości, więc uwaga na dziwne intrygi.
Śmieszne jest jak szefostwo gada ze sobą po włosku przy pracownikach!!!
hihi Mają pecha, że część osób choć trochę kuma ten język!
P.S.
Chciałem pozdrowić starą od Włocha (na biurku ma kupkę na pół metra wysokości CV), pamiętam straszenie kamerami :), wspominam oleje, które "zniknęły" na papierze, odpowiedzialność zbiorowa.
Na w/w intrygi w tej firmie marnuje się 40% zdrowia i czasu.
Pomysł na biznes bardzo dobry, gorzej z realizacją.
Mankament dostrzegam podstawowy... brak sociala!, brak ubezpieczeń dla pracowników!, kodeks pracy nieznany.
Reasumując, wystawiam 3+
Jeżeli jesteście uczciwi i pracowici, unikacie intryg i nie kombinujecie, to nie awansujecie. Szkoda, nie ma sensu i nie warto wiązać swej przyszłości z nimi.