Plusy:
- całkiem wysokie wynagrodzenie,
- spora swoboda w kształtowaniu godzin pracy,
- były (są?) wśród pracowników ciekawe osoby.
Minusy:
- praca, która nie daje nic poza pieniędzmi,
- nieomylny zarząd, który podejmuje niezrozumiałe decyzje, wpływające negatywnie na atmosferę,
- pseudo rekrutacja opierająca się na wrażeniach szefostwa (nie są sprawdzane umiejętności), zatrudnianie znajomych,
- stałe wystawienie na poglądy bardzo lewicowe (zresztą mało oryginalne)
- brak szacunku dla odmienności poglądów.
W skrócie - jeśli nie popierasz całym sercem feminizmu, emigrantów, aborcji i kij wie czego, to nie polecam. W pracy powinno być przyjemnie i tematem przewodnim powinna być praca, a nie polityka.