anonim - 2010-03-27 23:39:50
Ludzie piszą, że na projekcie Polsatu grafik jest elastyczny, że można go ustalać samemu, co w sposób oczywisty nie jest prawdą. Owszem składa się dyspozycyjność, z tym ze nijak ma się ona do tego jak zostanie ona zagrafikowana. Czyli jeśli rozważasz pracę w tej firmie na projekcie Polsatu, to przygotuj się na pracę przez 3 pełne weekendy w miesiącu albo nawet i 14 dni pod rząd. Co więcej czasem po przyjsciu do pracy okazuje się, że nie ma wolnych miejsc (kto układa ten grafik?), w związku z czym bez kasy wracasz do domu.
Szkolenie do niczego Cię nie przygotuje. 5 dni po siedem godzin w dusznym, nieklimatyzowanym pomieszczeniu. Szkoleniowiec opowiada coś monotonnym głosem, Ty po godzinie już odlatujesz i myślisz o niebieskich migdałach. Na moim szkoleniu nie było żadnych materiałów, z których można by korzystać, grupa otrzymała je dopiero po jego zakończeniu, co w oczywisty sposób utrudniało nam zaznajomienie z materiałem.
Praca do lekkich nie należy. Zdarzają się takie dni, że gdy odkładasz słuchawkę, już dzwoni następny telefon - a tam przeważnie wnerwiony klient. Wnerwiony, bo Cyfrowy Polsat dyma swych klientów i to mocno (vide wiszące w crm niewprowadzone wypowiedzenia umów itd.).
Klienci pytają przeważnie o rzeczy podstawowe - dlaczego mają zablokowany dekoder, czy doszła umowa/wypowiedzenie, jakie są możliwości przedłużenia umowy. Jednak zdaniem koordynatorów z ramienia CP powinno się być omnibusem i pamiętać np. częstotliwości na jakich nadawane są poszczególne kanały (a tych kanałów jest raczej sporo...). Tylko po co mi taka wiedza w rozmowie z klientem?
Na koordynatorów z samego Holiconu nie narzekam, oni raczej są w porządku, przynajmniej wobec mnie byli. Natomiast polsatowcy to inna para kaloszy, ze szczególnym ukłonem w stronę fałszywie uprzejmego Radosława.
Rozpoczynając pracę podpisujesz umowę zlecenie. Tam widnieje tygodniowy okres wypowiedzenia. C#uja tam - jeśli będą chcieli wywalą Cię z dnia na dzień. Taka sytuacja spotkała także i mnie.
Więc rozważ czy jest sens udawać się do tej pracy.
Człowieku, jedziesz na Holicon, a bzdury opowiadasz. Pracuję tam już rok czasu, zaczynałam właśnie od Polsatu. Nie musisz wcale znać wszystkich częstotliwości na pamięć, bo masz je wypisane na ekranie, jeśli tylko będzie potrzeba je podać podczas rozmowy z Klientem.
A co do umowy - owszem, jest tygodniowy okres wypowiedzenia, ale z Twojej strony! Natomiast ze strony pracodawcy jest wypowiedzenie w każdym momencie, co też właśnie Ciebie spotkało - widocznie były ku temu powody.
Osobiście tę robotę bardzo lubię, a rozmowy, nawet z serowym after callem wcale nie męczą - sposobem po prostu jest kompetencja i opanowanie pracownika. Dużo by rozmawiać, po prostu to praca dla ludzi z predyspozycjami.
Jedyne, co mnie zdenerwowało podczas roku czasu pracy tutaj - moment, gdy zamknięto mój projekt i przez miesiąc nie było następnego.
Obecnie jestem na najważniejszym projekcie i - (usunięte przez administratora)zdarza mi się robić raporty dla koordynatorów.
Jeśli masz odrobinę kreatywności i sumienności - zapraszam do nas, a na pewno spotkamy się jeszcze na jakiejś imprezie;)