Osobiście nie polecam pracy w Limarko. Byłam tam na kasie przez około pół roku. Nadmiar obowiązków i nędzna pensja. Grafik zmieniany jest dynamicznie, więc nie można sobie nic zaplanować, bo się okaże że trzeba przyjść na popołudnie zamiast na rano i cały dzień stracony. Wolne dni trzeba odrobić w soboty. W dodatku cały czas trzeba coś robić, albo udawać że się coś robi, bo kamery są tam dla pilnowania pracowników, a nie klientów. Bezpieczna czułam się dopiero poza zasięgiem obiektywów. Nie można też sobie ogarnąć dodatkowych obowiązków, czyli warzyw, piwa albo innych artykułów, bo cię zaraz wołają z powrotem na kasę bo klienci i nie może być kolejki, bo inaczej szef ucina premie. W dodatku ta lewiatanowa muzyka, idzie oszaleć, słuchając w kółko trzygodzinnej pętli.