Fatalna obsługa na stoisku mięsno-nabiałowym, lekceważenie klienta, obsługa klienta przez jednego sprzedawcę podczas, gdy nawet dwie-trzy osoby w tym samym czasie ze spokojem kroją wędliny na krajalnicach nie zauważając długiej kolejki klientów, na zwrócona uwagę sprzedawczynie reagują lekceważącym śmiechem ośmieszającym klienta, na tym stoisku najważniejsze jest krojenie wędlin a nie klient , zła organizacja pracy na tym stoisku i brak nadzoru. Jeżeli są trzy stoiska to klient oczekuje obsługi na każdym a nie wyczekiwanie w tasiemcowej kolejce na zainteresowanie jednego sprzedawcy i to jeszcze jak z łaski. Co do innej sprawy mam zastrzeżenia do marnego wyboru artykułów na sali, wszelkich, spożywczych, przemysłowych, jest wrażenie, że prowincja nie posiada takich potrzeb, wystarczy szaro, buro i kilka podstawowych rodzai.
Moje sugestie dla Kaufland:
Zmienić organizację i zasady obsługi klientów na krytykowanym przeze mnie stoisku, klient jest najważniejszy a nie krojone wędliny czy tez oglądanie znikających na zapleczu pleców waszych ekspedientek. Moje uwagi to efekt kilkuletniego doświadczenia w robieniu zakupów na tym stoisku, było gorzej i potwierdzam, że od pewnego czasu jest poprawa ale niestety nie dotyczy to wszystkich waszych sprzedawców i nie we wszystkim.
Lubię atmosferę w Kaufland za:
Dobry rozkład stoisk, wielkość powierzchni, sprawna obsługa przy kasie, sprawne uzyskiwanie informacji,dbanie o czystość