Brak ofert pracy spełniających podane kryteria.
MEGA TAXI
przez zadowolony, 2014-12-21 13:55:05
Nie czytajcie tych złych opinii, bo pewnie wypisuje je zazdrosna konkurencja. Ja pracuję tutaj 7 miesięcy i szefostwo jest w porządku, a Agnieszka dyspozytorka najlepsza na świecie. Można zarobić i to sporo. Polecam i to bardzo.

Nasti Trans Poland
przez Marcin, 2015-07-30 17:00:38
Pracuje w tej firmie i jestem zadowolony Nowy sprzęt do pracy,Dyspozytor Ok, kasa na czas nie ukryje Cezasem trafi się opóźnienie lecz Szefostwo bardzo w porządku i wyrozumiałe Polecam bardzo

Mini drivers
przez Ola, 2015-10-19 12:19:50
Z firmą ta jeżdżę od samego początku 5 razy w tygodniu i jestem bardzo zadowolona. Zarówno kierowcy jak i dyspozytorzy traktują klienta z szacunkiem. Zawsze uprzedzaja o opóźnienia w sytuacjach awaryjnych. Firma godna polecenia.

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Marcin Orkisz - Energy Invest Group Sp. z o.o."
Energy Invest Group to pomysł trzech wspólników. To prawda. Znaliśmy się już wcześniej, realizując różne projekty biznesowe związane z inwestycjami, natomiast w styczniu 2012 roku podjęliśmy decyzję o założeniu wspólnie firmy. Na początku spółka miała formę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Po dwóch latach zapadła decyzja o przekształceniu EIG w spółkę akcyjną.
Jaka idea przyświecała wam przy tworzeniu EIG? Chcieliśmy umożliwić inwestorom z mniejszym kapitałem inwestowanie w zawodową energetykę odnawialną. Inwestowanie w elektrownie wiatrowe to sposób na bezpieczny, stały i długoterminowy zysk na poziomie kilkunastu procent w skali roku, niestety do czasu powstania EIG, bariera kapitałowa wejścia w taką inwestycję powodowała, że mogli pozwolić sobie na nią tylko najbogatsi. Realizacja jednej turbiny wiatrowej wiąże się z nakładami inwestycyjnymi rzędu 10 – 12 milionów złotych, a sam wkład wymagany do kredytu to około 3 miliony złotych.
W jaki sposób poradziliście sobie z problemem bariery kapitałowej? Naszym pomysłem jest pozyskać wspomniane 3 miliony złotych od dużej grupy inwestorów, połączenie ich razem w jednej spółce, zrealizowanie inwestycji, a po uruchomieniu elektrowni wypłacanie każdemu zysków wypracowanych przez elektrownie proporcjonalnie do posiadanych w spółce udziałów. Realizację inwestycji pod klucz zlecamy doświadczonej firmie deweloperskiej, a nasz dział handlowy odpowiedzialny jest za dotarcie do potencjalnych inwestorów, przedstawienie im wszystkich aspektów inwestycji i pomoc w podjęciu decyzji o przystąpienia do spółki. ...
"Wywiad z Jolanta Zendran - EuCO - Europejskie Centrum Odszkodowań S.A"
Europejskie Centrum Odszkodowań S.A. (EuCO) jest liderem rynku odszkodowań w Europie Środkowo-Wschodniej. Na czym dokładnie polega działalność waszej firmy? Pomagamy osobom poszkodowanym i ich bliskim uzyskać od towarzystw ubezpieczeniowych należne odszkodowania i świadczenia. Grupa Kapitałowa EuCO działa na terenie Polski, Czech, Słowacji, Węgier i Rumunii. Od 2010 roku EuCO jest notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.
W jaki sposób jesteście obecni w Polsce? Zatrudniamy 195 osób w centrali spółki, natomiast sieć agentów w całej Polsce, którzy zajmują się sprzedażą usług i bezpośrednią obsługą klienta to około 27 tysięcy osób.
Jak pani myśli, za co klienci cenią wasze usługi? Kilkanaście lat temu niewielu Polaków wiedziało, że mogą starać się o odszkodowania od towarzystw ubezpieczeniowych. Od 2004 roku EuCO pokazuje społeczeństwu, że każdy ma pełne prawo do walki o należne świadczenia. Zwraca uwagę, że wszyscy poszkodowani w wypadkach oraz ich bliscy mogą liczyć na wsparcie silnej organizacji, która będzie bronić ich interesów - organizacji, która jest równym partnerem dla towarzystw ubezpieczeniowych. EuCO pomogło już 120 tysiącom osób i wywalczyło dla nich ponad miliard złotych odszkodowań - w swoich szeregach posiada specjalistów z zakresu prawa, medycyny pracy, rzeczoznawstwa, lekarzy orzeczników oraz własną Kancelarię Radców Prawnych, która reprezentuje klientów przed sądami. ...
"Wywiad z Katarzyna Kern - OTCF"
Przez 15 lat Państwa marka ekspresowo pokonała drogę od dystrybutora sprzętu sportowego do liczącego się na polskim rynku producenta, z ambicjami międzynarodowymi. Co wpłynęło na tak szybki rozwój firmy? Biznes i sport działają na podstawie podobnych mechanizmów. W początkowej fazie prowadzenia firmy naszemu założycielowi, Igorowi Klai, bardzo pomogło zrozumienie tych zależności. Determinacja i wytrwałość są decydujące, zwłaszcza w trudnych momentach, bo tak jak w sporcie, sukces naszej firmy okupiony był długimi przygotowaniami i niejedną porażką.
Obecnie produkty 4F można znaleźć w ponad 160 sklepach własnych, a także w ponad 500 profesjonalnych sklepach sportowych. Czy kluczem do sukcesu firmy jest sieć sprzedaży? Najważniejsze to podążać za rynkiem. W tej branży jest bardzo dużo czynników wpływających na wyniki: sezonowość, moda, jakość, zarządzanie zapasami. Żeby utrzymać się na rynku, trzeba zaspokoić cztery sezony. Mamy ofertę dla sportowców wyczynowych, pasjonatów sportu, uprawiających sport nieregularnie i dla tych, którzy po prostu chcą mieć sportowe ubrania w szafie. Trzeba mieć dobry jakościowo i atrakcyjny wizualnie produkt, ale do jego stworzenia potrzebny jest sztab wykwalifikowanych osób – projektantów, technologów, sprzedawców. W firmie oddzieliliśmy działy odzieży męskiej i damskiej, mamy także osoby wyspecjalizowane w tworzeniu konkretnych elementów garderoby, np. butów. Na co dzień poszczególne zespoły przygotowują kolekcję detaliczną, przeznaczoną do sklepowego obiegu, jak i stroje dla kadry olimpijskiej. Z myślą o nich w 2015 roku powstał projekt 4F Creative Team, umożliwiający realizację autorskich pomysłów projektantów. Zadaniem konkursowym było stworzenie kolekcji „Odzież sportowa przyszłości”. Z kilkunastu otrzymanych projektów, jury wybrało 2 prace. Nagrodą dla młodych projektantów było uszycie autorskich kolekcji wraz z realizacją profesjonalnych sesji zdjęciowych na koszt firmy. Projekty zostały także zaprezentowane szerszej publiczności w Warszawie, podczas organizowanego w grudniu Press Day marki 4F. Poprzez takie działania staramy się stymulować kreatywność naszych pracowników i uwzględniać ich indywidualny charakter artystyczny. Największym sukcesem jest dobieranie właściwych ludzi. Tylko osoby o szczególnych predyspozycjach są w stanie realizować cele firmy. Poskładanie zespołu z indywidualistów jest wyzwaniem. Nam się udało i to dlatego marka 4F jest dziś tam gdzie jest. Spółka OTCF rozwija się niesamowicie pod kątem zatrudnienia. W ubiegłym roku zwiększyliśmy liczbę pracowników o około 20%, obecnie mamy otwartych około 40 rekrutacji. Wierzymy w zasadę, że dojrzali menadżerowie otaczają się profesjonalistami w swoich obszarach i działają na zasadzie zaufania do nich. ...