Wywiady z UDS Nowy Kawęczyn
Profil nieoficjalny
Profil nieoficjalny
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
Wywiadu udzielił/aMirosław Bojarski
15.02.2024 11:25
Rozmawiamy dziś z panem Mirosławem Bojarskim, który od dwudziestu pięciu lat pracuje w firmie UDS, obecnie na stanowisku Product Development Director. W jaki sposób rozpoczęła się Pana przygoda z firmą?
Moja przygoda z firmą rozpoczęła się zupełnie przypadkowo. Na początku pracowałem w introligatorni, jako Pomocnik Operatora Maszyn. W tamtych czasach, wspólnie z Panem Prezesem zaczynaliśmy realizację różnych innowacyjnych pomysłów. Firma była wówczas małym zakładem prowadzonym w wynajmowanej hali.
Od jak dawna pracuje Pan w tej firmie?
Pracuję w tej firmie od końca lat 90.
Jak wspomina pan pierwszy dzień pracy?
Doskonale pamiętam pierwsze trzy dni pracy, ponieważ mieliśmy bardzo duże zamówienie kalendarzy dla ówczesnego klienta. Po odbyciu szkolenia miałem za zadanie zbierać kartki do kalendarium. Wykonywałem tę rutynową czynność przez trzy dni, co zapadło mi w pamięć. Ważne jest to, że od samego początku współpracy poczułem, iż jestem członkiem zgranego zespołu, który ma wspólny cel. Kolejnych wczesnych zadań i projektów już nie pamiętam, ponieważ pracowaliśmy w dynamicznym środowisku i dużo się działo.
Jak przebiegała Pana kariera w firmie?
Wraz z powiększaniem się przedsiębiorstwa, zwiększały się moje możliwości rozwoju. Jako Operator Maszyn Introligatorskich uczyłem się obsługi coraz nowszych maszyn. Dzięki temu zdobywałem nową wiedzę i umiejętności. W roku 2006 otworzyliśmy pierwszą halę w Nowym Kawęczynie (96-115), o powierzchni 1000 m2. Był to kolejny istotny punkt na mojej ścieżce zawodowej, ponieważ Pan Prezes poprosił mnie o poprowadzenie tej części firmy na stanowisku Kierownika Produkcji. Podjąłem to wyzwanie i otworzyłem się na nowe możliwości. Zarządzałem całym procesem produkcyjnym. Nieodłącznym elementem mojej pracy był udział w nowych projektach, dzięki czemu szybko podnosiłem swoje kompetencje. Efektem wzrostu kompetencji oraz mojego zaangażowania był awans na Dyrektora Produkcji.
Na czym obecnie polegają Pana obowiązki w pracy?
Obecnie nie zajmuję się już zarządzaniem produkcją. Moje główne obowiązki to wprowadzanie nowych technologii, unowocześnianie sprzętu firmowego, inwestycje i optymalizacja produkcji poprzez kreowanie pomysłów konstruktorskich. Przez te wszystkie lata tak wyspecjalizowałem się w tematyce konstrukcyjnej, że mogę teraz szkolić innych pracowników i dzielić się z nimi swoją wiedzą.
Jakie umiejętności są kluczowe dla Pana stanowiska?
Kluczowa jest otwartość na ciągły rozwój obszarów, za które jestem odpowiedzialny a to jest ściśle powiązane z gotowością na rozwój osobisty. Ważna jest również umiejętność współpracy z różnymi osobami, w czym pomagają bardzo dobre zdolności komunikacyjne. Do tego istotna jest jeszcze wiedza merytoryczna z zakresu poligrafii i introligatorstwa. W mojej ocenie sukces zawodowy to połączenie wymienionych wyżej elementów z pasją. Mam szczęście, że praca, którą wykonuję jest jednocześnie moją pasją.
Co najbardziej lubi Pan w swojej pracy?
Najbardziej lubię w swojej pracy brak nudy i rutyny. Codziennie czekają na mnie nowe wyzwania, bardzo często pojawiają się nowe projekty, nad którymi pracuję. Rozwój i innowacja to nasze kluczowe wartości, co bardzo mnie cieszy. Dzięki nim mogę nieustannie podnosić swoje kompetencje i dbać o rozwój przedsiębiorstwa.
Z jakimi wyzwaniami mierzą się pracownicy produkcji?
Firma stawia na inwestowanie w nowe technologie i podnoszenie wydajności produkcyjnej, przez co nieustannie poszerza asortyment maszyn. Podstawowe wyzwania dla pracownika to konieczność bycia na bieżąco, ciągła nauka i praca na nowoczesnych maszynach, często będących jednymi z pierwszych w Polsce. To dążenie do innowacyjności wpływa na nowe sposoby myślenia o produkcji i konieczność nieustannego kształcenia się.
W jaki sposób pracownicy mogą liczyć na wsparcie przełożonych/zespołu/innych pracowników/pracodawcy w związku z wyzwaniami?
Wprowadzenie nowej maszyny zawsze połączone jest z szeregiem szkoleń z jej obsługi. Szkolenia prowadzone są przez przedstawicieli dostawców, dzięki czemu mamy dostęp do wiedzy z tzw. „pierwszej ręki”. Dodatkowo wspieramy się wzajemnie poprzez wewnętrzne szkolenia, mające na celu podniesienie umiejętności pracy na poszczególnych maszynach.
Jak opisałby Pan atmosferę panującą w firmie?
Atmosfera, w moim odczuciu, jest bardzo przyjazna i swobodna. Mamy płaską strukturę, dzięki czemu otwarcie rozmawiamy o problemach i rozwiązujemy je na bieżąco. Myślę, że firma UDS dba o pracowników, oferując rozwój, możliwości awansu i benefity pracownicze.
Dlaczego poleciłby Pan pracę w firmie UDS?
Według mnie praca w firmie UDS jest ciekawa. U nas nie występuje rutyna typowa dla taśm produkcyjnych. Zadania pracowników codziennie czymś się od siebie różnią. Jesteśmy firmą działającą według zasady: „make to order”, stąd każdy produkt jest wykonywany według indywidualnych potrzeb danego klienta i różni się od wcześniejszych. Dzięki temu pracownik realizuje różne czynności. Ma też realne szanse na awans i podnoszenie swoich kompetencji. To idealna praca dla osób otwartych na naukę i lubiących nowe zadania. Tak, jak wspominałem już wcześniej, dzięki wykorzystywaniu innowacyjnych technologii, można u nas zdobyć bogate doświadczenie zawodowe i pracować na maszynach, które dopiero wchodzą na polski rynek.
Jaką radę dałby Pan osobom, które chciałyby rozpocząć pracę w firmie UDS?
Złóżcie swoją aplikację, odwiedźcie nas w ramach procesu rekrutacji, przekonajcie się osobiście jak wygląda praca u nas.
Pana historia pokazuje, że nieważne, na jakim stanowisku pracownik zaczyna swoją przygodę z firmą UDS – może on liczyć na awans i zajść wysoko.
Jestem dowodem na to, jak można awansować w naszej firmie od pracownika szeregowego do pracownika najwyższego szczebla. Moja historia nie jest jedyna. Mamy w firmie kilkadziesiąt przypadków, gdy osoby zaczynające karierę na stanowisku pomocnika operatora czy montażysty ręcznego awansowały na kierowników, brygadzistów, czy nawet dyrektorów. Jestem również jednym z wielu pracowników o długim stażu pracy. Firma chętnie stawia na rekrutacje wewnętrzne obok rekrutacji zewnętrznych. Wychodzimy z założenia, że pracownik, który zna już naszą kulturę organizacyjną, szybciej i efektywniej wdroży się do nowej roli. Zależy nam też na docenianiu naszych pracowników i tworzeniu przestrzeni do wieloletniej współpracy, satysfakcjonującej obie strony. Firma UDS umożliwia różnego rodzaju szkolenia i wspiera swoich pracowników na ścieżce zawodowej. Jeśli pracownik wykazuje chęci do nauki i współpracy, to może liczyć na rozwój i awanse.