Wywiady z Robkat Lublin
Profil nieoficjalny
Profil nieoficjalny
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
Wywiadu udzielił/aJa
16.03.2023 12:39
Chcemy Cię lepiej poznać. Napisz proszę, jaką historią chcesz się z nami podzielić?
Czuję się oszukany przez firmę, podobnie jak dziesiątki innych osób pracujących tam.
Na jakim stanowisku pracowałeś/aś i na czym ono polegało?
Na umowie zlecenie moje stanowisko zapisane jest jako pakowacz. Jednak do mojego zadania należało mieszanie przemiału i jazda wózkiem widłowym. Byłem operatorem wózka widłowego, choć nie miałem na to uprawnień.
Czy miałeś/aś możliwość pracy zdalnej? Jeżeli nie, z czego wynikała ta decyzja?
Nie, nie miałem.
Co było powodem zakończenia współpracy z firmą?
Brak odpowiedniego wynagrodzenia za pracę. Tak naprawdę to musiałem dołożyć do interesu, skoro przepracowałem dwa i pół miesiąca i zapłacono mi za to około 3500 zł. Wiem też od innych osób, że sytuacja u nich wygląda podobnie. Starzy pracownicy odchodzą, ponieważ nikt im tego nie wyrównuje i wówczas na ich miejsce przyjmowane są nowe osoby.
Jakie są widełki wynagrodzeń na tym stanowisku?
Podstawa wynagrodzenia to 2800 zł netto . Ja pracowałem nawet 12 godzin, czasem 14 h, żeby więcej zarobić. Przekaz z góry był następujący: im więcej przepracujesz, tym więcej zarobisz. Wiadomo, w jakich żyjemy teraz czasach, więc chciałem dorobić. Niestety okazało się że za 2,5 miesiąca wykonywania swoich obowiązków ponad normę zarobiłem 3500 zł, płatne w ratach co około 6-7 dni. Inni pracownicy też mają zaległości i nie ma mowy o wyrównaniu.
Jak długo pracowałeś/aś w tej firmie?
Pracowałem w firmie przez okres 2,5 miesiąca.
Czy poleciłbyś/poleciłabyś pracę w tej firmie swojemu przyjacielowi? Uzasadnij swoją odpowiedź
Nie polecam pracy w tej firmie nawet wrogowi, a co dopiero przyjacielowi. Charytatywnie to można pracować w fundacji, pod warunkiem, że nie ma się na głowie rachunków. Chcę przestrzec innych. Nie chcę, aby ktoś myślał jak ja, że złapał Pana Boga za nogę, nawiązując współpracę. Na początku obiecywane są kokosy, jednak jest to niezgodne ze stanem faktycznym.
Jakie były możliwości rozwoju na Twoim stanowisku / w Twoim dziale? Z czego to wynikało?
Nie było możliwości rozwoju.
Jak wyglądały szkolenia w Twojej firmie? Czy były zaplanowane i jak często się odbywały? Jakich obszarów/ tematyki dotyczyły? W przypadku braku szkoleń, jak myślisz, z czego to wynikało? W jakich obszarach chciałbyś być szkolony i dlaczego?
Nie było żadnych szkoleń, tylko przekaz: ,,idź i zrób". Kazano mi być operatorem wózka widłowego, choć nie miałem specjalnych uprawnień. Kierownik powiedział, że każdy umie jeździć wózkiem i każdy mógłby to zrobić, ale tylko głupi nie spróbuje. Taką dostałem motywację. Rozmowa kwalifikacyjna polegała tylko na potwierdzeniu, że aplikowano do firmy i zaproszeniu na próbną godzinę pracy. Okres próbny nie był płatny. Ludzie przychodzili, porobili coś i następnie była zbiórka i omówienie kto się nadaje. Jak ktoś miał duże zaległości w ciągu tej próbnej godziny, to się nie nadawał. W tej firmie od pierwszej chwili powinno pracować się w tempie doświadczonych pracowników(choć nawet oni czasem mają z tym tempem problem). Maszyna musi cały czas działać, niezależnie od tego, czy się ktoś wyrabia, czy nie.
Jak oceniasz atmosferę panującą w firmie? Jak myślisz, z czego to wynikało?
Atmosfera była bardzo gęsta, kierownik np. obmawiał za plecami byłych pracowników.
Jak oceniasz warunki i ustalenia z pierwszego dnia pracy względem przestrzegania tych ustaleń przez pracodawcę? Jeżeli pracodawca nie przestrzegał warunków, opisz dokładnie o jakie warunki chodziło i co nie było przestrzegane.
Pierwsze dni były dość ciekawe, bo cały czas było do wykonywania coś nowego (przynajmniej dla mnie). Było też zapewnienie, że wypłata będzie 10-go każdego miesiąca. Jednak kiedy z początkiem marca firma nadal była mi dłużna zaległość za styczeń, to już było coś bardzo nie tak. Nie pracowałem dla sławy czy garba, ale z konieczności zadbania o własny byt. I na tej płaszczyźnie przyszło wielkie rozczarowanie. Słyszałem ciągłe wymówki, dlaczego akurat teraz nie mogą być wypłacone pieniądze i termin był przekładany.
Dzięki GoWork masz właśnie możliwość zasugerowania swojemu byłemu CEO/ Właścicielowi istotnych zmian. Co byś mu powiedział/a o organizacji i doradził/a co poprawić w firmie?
Powiedziałbym, aby dbał o przyszłych pracowników, bo niedługo całkiem pracownicy mu się skończą ( chociaż już i tak ma bardzo złą opinię w promieniu 20 km i ona ciągle rośnie), a tylko w 4 osoby zarządzające, bez pracowników szeregowych, nie da się z sukcesem prowadzić tę firmę.