Kiedys uwazalam ze ludzie sie myla mowiac ze oddajac ukochana osobe do hospicjum ze oni tam umieraja, ze nie mam tego robic, ze to umieralnia, wyprowadzalam ich z bledu przez lata, dopoki sama tego nie przezylam. Moja mama zmarla w tym szpitalu 15 pazdziernika 2022 na 3 dobe pobytu, morfina i leki tak zostaly podkrecone ze nie bylo z nia kontaktu do romowy, ale wiedziala ze jestem obok, chwytala mnie za reke, zaciskala usta jak mowilam do niej ....
Na oddziale nie moze byc wiecej niz jedna osoba odwiedzjaca, odwiedziny tylko od 14 do 17. Przychodzac w odwiedziny z bratem Mariusz Małasz jedno z nas musialo czekac przed odzialem i sie wymienilalismy co 10 minut....Myslalam ze po decyzji ze hospicjum jest najlepsza opcja poniewaz bedzie nadal podlaczona do tlenu, dostanie nawodnienie i jedzenie pozajelitowe - mylilam sie. Kroplowki nie bylo, zywienie podlanczali w godzinach moich odwiedzin ale na drugi dzien juz nie bylo worka z jedzeniem ktore powinno leciec 24 godziny. Dostawala tylko dziwne leki i morfine w zwiekszonej dawce, strzykawka byla schowana pod poduszke. Wydawala dziwny dzwiek co kila minut. Na 3 dobe pobytu nie byla juz w swojej pidzamie tylko miala rozcieto koszulke z napisem Jurasz 77, nie lezala na polsiedzaco bo tak lepiej jej sie oddychalo, tylko lozko bylo rozlozone na plasko, a ona byla slaba i bez sil. Nie zostal podlaczony work z zywieniem z biala substancja tylko worek z czyms zoltawym w srodku....Zapytalam pielegniarza czy moge zostac, oznajmil ze odwiedziny sa do 17 i prosi by tego przestrzegac, o 17:23 oposcilam oddzial mowiac Mamie ze musze isc bo odwiedziny sie koncza a ja nie moge zostac, prosilam by czekala, ze jutro znow o 14 bede u niej, podniosla reke na barierke lozka i mocno ja scisnela, zacinela usta, przytulilam ja i oposcilam pokoj ....
O 20:12 dostalam telefon ze nastapil zgon, zmarla o 20:00. W szpitalu bylam po 20 minutach , lezala na lozku wlozona do czarnej plastikowej torby a jej rzeczy byly juz poskladane na stoliku obok.... szybko sie uwineli z tym wszystkim, To jest nie ludzkie co robicie, szanowalam zawsze wasza prace ale nie macie w sobie zadnej empatii ani pokory, w (usunięte przez administratora) macie jak ludzie umieraja. Nawet nie wiem co dla was jest wazne, serio radzicie sobie ze swoim sumieniem ? To ma byc godne odejscie ? Czy ktos chociaz potrzymal ja za reke ? Zapakowaliscie ja odrazu w czarny worek, plastikowa torbe!!!
Podlaczylam jej respirator po godzinie pobytu przy zwlokach mamy , tetno i saturacja nadal sie pojawialy ! Gdybym mogla dodac zalcznik wrzucilabym go tuaj, wideo z funkcjami zyciowymi i to jak wyglada niby godna smierc !!!! Usmiercanie ludzi to jest nielegalna eutanazja to co robicie, ale zostawiam to waszym sumieniom, to wy z tym musicie zyc ze jestescie bezdusznymi pracownikami na oddziale paliatywnym w szpitalu Jurasza! Ja nie oddalam rodzica tam bo chcialam sie pozbyc problemu, myslslam ze zapewnicie jej taka sama opieke jak przez 25 dni Szpital Plucny na Seminaryjnej, Ze bedzie miala godne warunki zycia tych ostatnich swoich dni. Prosilam tylko o to czy moge przy niej byc czesciej niz godziny odwiedzin!!! Odmowiliscie wszyscy lacznie z lekarzem prowadzacym dr. Baranowskim.
Obyscie nigdy nie musieli zyc z tym z czym ja teraz zyje ze spedzajac przy niej lacznie w szpitalach 32 dni 24 h na dobe zabraliscie mi ostatnie 2 godziny jej zycia , ze umierala sama, ze nikt jej nie przytulil, nie pocalowal, nie powiedzial jeszcze raz jak bardzo jest wazna i kochana.
Wasze sumienia, mam nadzieje ze chociaz czesc z was nabierze troche pokory, jak dziecko sie rodzi kazdy sie cieszy i dba, ale jak ktos umiera to juz dawno jest dla was skreslony temat, poprostu ma szybciej zwolnic lozko szpitalne.....
I na koniec prosektorium ! Serio czy to nie wasza praca ubrac zmarlego i przygotowac cialo, co to za zapytania na koniec ze jeszcze musimy rachunki rozliczyc bo co łaska trzeba dac, bo mama zostala ubrana, przypudrowaliscie buzie aby lepiej wygladala i uczesaliscie wlosy, a czy to przypadkiem nie jest wasza praca a kasa idzie do waszej kieszenie!!! Ludzie przestancie byc tak znieczuleni!!!
Zal mi Was ze jestescie takimi bezdusznymi osobnikami w tym swiecie, boze jak bardzo trzeba byc proznym i bezdusznym aby zachowywac sie w taki sposob.... Wiem kim jestem i tez wiem kim nie chce byc i nigy nie bede !!!
Nie pozdrawiam nikogo ze zmian oddzialu paliatywnego szpitala Jurasza od dnia 13 pazdzierika 2022 godzina 9:00 do 15 pazdziernika 2022 godz 22:00 !
Jesli myslicie jak ja ze hospicju daje opieke i godne odejscie, bo wy sobie nie poradzicie sami, prosze Was nie wybierajcie tego Hospicjum !!!