lewakk21.11.2019 10:09
Inne
Klasyczny przykład modelowego (usunięte przez administratora), na hali kilkaset osób siedzi w półmetrowych odstępach i przez całą zmianę wykonuje jedną albo kilka czyności, do których zostało się wyszkolonych pod czujnym okiem kamer. Jeśli sprzęt do naprawy dotrze do Ciebie w stanie nienaprawialnym albo będziesz pracował zbyt wolno, zapomnij o i tak marnej premii. Jedna dwudziestominutowa przerwa w ciągu dnia, poza tym z każdego wyjścia do toalety trzeba się tłumaczyć, poza tym absolutny zakaz wnoszenia telefonów, mętnie tłumaczony tym że można uszkodzić sprzęt - kierowników i liderów to oczywiście nie dotyczy i ciągle chodzą z telefonami w ręku. Płaca minimalna i nie ma co liczyć na więcej, więc rotacja pracowników spora, zdecydowana większość to młodzież po szkołach średnich i emeryci którzy chcą sobie trochę dorobić i jak najszybciej stamtąd uciec. Wśród kierownictwa wcale nie lest lepiej. No i jest też spory mobbing i publiczne wyśmiewanie każdego przez młodzików chcących się wykazać w swojej grupce, co zresztą doskonale widać na komentarzach poniżej.