Generalnie widać pewną naszłość (narodową być może) jeśli ktoś jest zadowolony, lub neutralny to nie pisze opini za to gdy wnerwiony znajduje czasu żeby wylać żale ...
Ja po zakończeniu współpracy z poprzednią firmą zrekrutowałem się do Data Art 3 miesiące temu więc co mogę na tę chwilę powiedzieć:
proces rekrutacji - w skrócie szybko sprawnie i profesjonalnie. Tzn odpowiedź na maila i umowienie rozmowy w ciągu 24h. Umówienie się na wstępną rozmowę i opis procesu rekrutacyjnego oraz ustalenie terminów konkretnych etapów, które przeprowadzone sa terminowo. Rozmowa po Angielsku z lektorem z Ukrainy ... bardzo profesjonalnie przeprowadzone i w miłej atmosferze. Pod uwage poza łatwości wypowiedzi, zrozumienia i znajomości słów mocno brane są gramatyka oraz fonetyka wypowiedzi. W moim wypadku z poziomu dobrego przez błedy gramatyki i wypowiedzi słów spadła mocno do wystarczającego. A więc nie należy podchodzić do testu językowego lekko i zastanowić się dokłądnie co się chce powiedzieć niżeli z marszu wkręcać się w rozmowę jeśli chce się wypaść przynajmniej dobrze.
Rozmowa techniczna długa bo trwała ok 3-4h co dla mnie było raczej in plus. Pytania ze znanych mi technologii wg mojego CV co jest pozytywne (osoba wie z kim rozmawia i o co pyta) i jednocześnie pytanie o znany stack i chęć sprawdzenia wiedzy z danej technologi niezawartej w CV. Rozmowa dobrze przeprowadzona w miłej atmosferze możliwie bezstresowo. Jeśli nie zna się dokładnie odpowiedzi to liczy się też logika rozumowania, oraz czasem małe naprowadzenie na to o co dokładnie chodzi. Więc nie ma że albo wiesz albo nie. To jest in pplus ponieważ w branży korzysta się z różnych skrótów w róznych językach na te same rzeczy. Dodatkowo czasem jest tak że korzystamy z czegoś a nie wiemy jak fachowo się to nazywa itp. Więc in plus.
Pomimo, że wynik rozmowy technicznej uplasował mnie na poziomie nieco niżej niż było zapotrzebowanie to w ciągu 2 tygodni dostałem propozycje rozpoczęcia współpracy zgodnie z poziomem na który zostałem oceniony.
Kontakt z działem HR jest dla mnie naprawdę b miłym zaskoczeniem (pomimo że to branża IT gdzie w porównaniu np do produkcji to inny świat na korzyść pracownika): odpowiedzi tego samego dnia, bardzo wyczerpujące i pomimo że ja sam pytająć miałem wrażenie że już po prostu może zawracam głowę to odpowiedzi były żetelne miłe i dawały poczucie że mogę pytać ile chcę a nastawienie pozostaje nadal profesjonalnie życzliwe/pomocne. Naprawdę na mnie zrobiło to duże wrażenie! Dodam jeszcze, że jak warunki są ustalone (np chęć zatrudnienia po 3 miesiącach, technologie w jakich chce się pracować, itp.) to ma się poczucie, że ze strony DataArt jest to słowne. Czyli mowią jak robią i robią jak mówią. Mam nadzieję, że tak zostanie.
Samo biuro - open space to troszkę na minus niestety ale tego się nie przeskoczy bo wymusza to niestety sam budynek (albo będą małe klitki bez swiatła słonecznego z wąskim przejściem albo open space. Na szczęście póki co jest bardzo cicho. Widać każdy zajmuje się swoimi sprawami ale w razie pytań sa pomocni. Nie widać jakieś nerwowości ... każdy robi swoje w ustalonym czasie.
siedziba na placu Grunwaldzkim ma 2 pietra (6 i 8) więc ktoś może tego nie lubić ze jest przerwa jednego piera :P. Pietro 8 bardzo fajne kuchnie z owocami platkami warzywami itp - prawie jak w googlu.(ale zmywarek nie ma więc każdy zmywa po sobie coś za coś). Kuchnia na 8mym ma fajny przyległy pokoj relaksu z super widoczkiem na miasto! no i ogólnie 8me pietro wydaje się być nowsze i fajniejsze. Na każdym piętrze prysznic, po dwie kuchnie (jedna duża jedna mała) no i 1siłownia i chilloutroom na 6tym piętrze bodajze. Ładne zadbane toalety i ma się wrażenie nowości (nic się nie "sypie" jak miałem wrażenie u poprzedniego pracodawcy gdzie deska sedesowa porafiła odpaść i nikt nie naprawił tego przez ponad pół roku!)
Projekty ... cóż z tym różnie ... można czasem mieć problem z trafieniem w stack jaki by się chciało, zazwyczaj mamy do wyboru front lub backend i rzadko fullstack. Oczywiście można poprosić o inny projekt jesli ten proponowany nie jest dla nas oczywiście z umiarem.
Poza tym sa darmowe kursy angielskiego poza godzinami pracy (tzn trzeba odrobić), jest obszerna baza wiedzy/szkoleń. Są eventy, jest Multisport i pakiet medyczny.
Jest dużo kolegów ze wschodniej granicy a to dlatego że dużo oddziałów znajduje się własnie m. in w Rosji i na Ukrainie a że firma daje możliwość podróżowania i pracy ze swoich biur na cąłym swiecie więc wiele osób korzysta to przyjeżdzając do Polski to lecąć na inny kontynent. Tak więc praca w innych biurach jest jak najbardziej mozliwa.
Ludzie pracujący w Data Art to już doświadczeni developerzy a nie jak gdzie inndziej spotykani początkujący;).
Podsumowująć jak na razie wszystko in plus... czekam teraz za projektem!