Pekaes S.A.

Czechowice-Dziedzice

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 5 ocen.

Opinie o Pekaes S.A.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pekaes S.A.

sajgon

Lepiej nie można było tego opisac, co się wyprawia w tej firmie... Totalny [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i brak organizacji ze strony kierownictwa. Ludzie pracujący na samym końcu łańcuszka są traktowani jak podludzie. Na wszystkim się oszczędza, tylko nie na tych, co siedzą na górze. Ciągle tylko nie ma pieniędzy, koszty, za mało masy, żeby dostac premie 100zł brutto... Masa jest taka, że codziennie wyjeżdża po 15 lub więcej naczep dopakowanych jak się tylko da. Ciągłe tylko kombinacje, zmieszczę 42 mp na naczepe, bo nie moze nic zostac.. wszystko trzeba rozwiezc na relacje i jak najszybciej załadowac, 15 aut w 3 osoby. Do rozładunku średnio na nocce 25 aut w 2 osoby! Auto za autem.. Roboty bardzo wiele w porównaniu do tego ile ludzi jest na magazynie, pretensje o wszystko. Brak czasu żeby przerobic to wszystko, dyrektor potrafi powiedziec do kierownika, że jest nas za dużo i może trzeba zwolnic 1-2 magazynierów. Wszystko wszyscy chcą na już, na teraz, w tym momencie, nikt nie liczy się z tym, że jest nas mało. Uważac trzeba na niektórych, którzy za 100 zł wiecej gotowi są zeżrec g*wno spod d*py drugiego byle się utrzymac. Ponadto w tej firmie liczą się tylko słupki, słupki i jeszcze raz słupki, suche dane i wykresy. Dyrektorzy i cały zarząd na górze, banda amatorów co nie ma pojęcia o pracy w terminalu, wszystkie przywileje, co były zabrali wczasy pod gruszą, bony na święta - nie ma już nic, a roboty więcej i więcej... dalej są wokół mnie ludzie, co za 70zł brutto gotowi są utopic Cię w łyżce wody. Takie ciężkie czasy nastały dla zwykłych szaraków... nie polecam nikomu pracy w tej firmie, chyba że ktoś ma na utrzymaniu rodzinę i nie ma innego wyjścia, traktując tą pracę jako coś przejściowego....

czech

Pekaes - niegdyś firma znana i bardzo ceniona w całej Europie. Niestety teraz to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Firma nie szanuje pracowników ,mimo iż oficjalnie nazywa ich "największym kapitałem firmy". Człowiek kompletnie się nie liczy. Liczą się tylko "słupki". Oszczędza się na wszystkim, a najbardziej oczywiście na pracownikach (tych na dole). Zarobki marne - niższe niż w innych firmach z tej branży (no chyba, że ktoś umie się dobrze ustawić i "wykończy" innych wokół siebie, którzy mogliby mu zaszkodzić). Kopanie dołków pod innymi, byle tylko nie wylecieć z pracy i zrzucanie winy na innych to "normalka". Atmosfera fatalna, zastraszanie i mobbing na dziennym porządku. Kierownictwo niekompetentne i nieuczciwe. Ludzie pracują w tym "bagnie" tylko z powodu dużego bezrobocia i braku możliwości znalezienia innej pracy. Jeżeli chcecie podjąć tam pracę, to dobrze zastanówcie, bo na pewno będziecie tego żałować (no chyba, że już naprawdę nie macie na chleb).

Zostaw opinię o Pekaes S.A. - Czechowice-Dziedzice

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pekaes S.A.