Pracuję w firmie 5 lat i dużo zmieniło się przez ten czas - początki faktycznie były ciężkie i dość spartańskie, po drodze było dużo wzlotów i upadków i sama jakoś w zeszłym roku zastanawiałam się nad odejściem z firmy. Wciąż tu jednak jestem i nie żałuję, że zostałam. Po rozejrzeniu się jak wygląda sytuacja Project Managera w 3 innych znanych firmach okazało się, że w Chop-Chopie wcale nie jest tak źle (a nawet jest całkiem dobrze).
Są minusy jak wcześniej wspomniana praca na własnym sprzęcie (chociaż monitory w biurze są), a do tego brak multisporta czy prywatnej opieki zdrowotnej (mieliśmy ją przez rok), co jest dość popularne w innych firmach IT. Ale mamy porządne biuro (jedna firma, w której byłam znajdowała się w ciasnym mieszkaniu przerobionym na biuro, a był to jeden ze sponsorów Meet Magento), 2-3 dni w tygodniu są zdalne (w żadnej z tych firm PM nie dostaje regularnych dni zdalnych, z devami bywa różnie), no i zawsze są wolne weekendy (w niektórych firmach jak jest oddanie projektu to zasuwa się sporo po godzinach i w soboty).
Firma preferuje b2b, ale jest też możliwość dostania umowy o pracę. Umowy o dzieło są już zarzucane.
Jeśli chodzi o podstawę i premię to dla developerów w Magently już ze 2 lata nie ma takiego podziału - miesięczne wynagrodzenie ma stałą wysokość i są to stawki rynkowe. Nie wiem, ile dostają juniorzy, bo to zależy od doświadczenia i tego, jak ktoś się ugada na rozmowie, ale nie sądzę, aby dev, który nigdy w życiu nie widział Magento, mógł liczyć na wysoką stawkę. Często właśnie przychodzą do nas devsi z małą wiedzą i doświadczeniem w Magento, a wyszkolenie takiej osoby trwa kilka miesięcy.
Ponoć w reszcie Ch-Ch też nie ma już tego dziwnego systemu premiowania (jakoś od tego roku). PM mają premię, ale jest to dodatek do normalnej podstawy.
W drugim kwartale 2018 zmienił się zarząd, który mocno ciśnie na zmiany w Ch-Ch, żeby firma rozwijała się w kierunku dużych projektów (przekłada się to na rentowność i wyższe wynagrodzenia pracowników). Bo o ile w Magently nie ma projektów trwających kilka dni, tak w reszcie Ch-Ch było to kiedyś nagminne.
W naszym teamie sporo się dzieje, devsi są aktywni na Meetupach, które organizujemy ze wsparciem innej firmy, seniorzy jeżdżą na Meet Magento Poland (firma stawia bilety wstępu + dofinansowanie do noclegu), możemy uczyć się na certyfikaty (firma płaci), no i zdarzały się hackatony, gdzie fixowaliśmy bugi z core'a Magento - można było to ogarniać z własnego konta na GitHubie, co buduje fame dla samych devów, którzy mają swój wkład w budowanie Magento.
Mnie bardzo podoba się klimat w Magently - tutaj raczej nie przychodzi się tylko do pracy, ale ludzie znają się, chodzą razem na piwo, do Escape roomu czy imprezy firmowe i generalnie wspieramy siebie nawzajem. Jest możliwość rozwoju, czasem tylko jest do tego potrzebna własna kreatywność. ;)
Odpowiadając na ostatnie pytanie, są 2 rekrutacje w trakcie w chwili obecnej https://chop-chop.org/career/, prawdopodobnie na początku przyszłego roku ruszy też rekrutacja do Magently.