Apro Financial Poland Sp. z o.o.

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 23 ocen.

Opinie o Apro Financial Poland Sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Apro Financial Poland Sp. z o.o.

Jurek

Chyba trzeba sprawdzić

Hanna

@Loki - istnieje strona internetowa Apro Financial Poland Sp. z o.o., co sugeruje, że firma nadal prosperuje. Skąd przypuszczenia, że mogłoby być inaczej? Aktualne informacje o pracodawcach pomogą w aktualizacji forum.

Loki

Istnieje jeszcze ta firma ?

Hanna

Chcecie dowiedzieć się więcej o historii Apro Financial Poland Sp. z o.o.? Zachęcam do zapoznania się z informacjami ze strony: https://rushcash.pl/Home/About

Macio

W grudniu w audycji radiowej poświęconej lichwiarską prezes ZFP J.Ryba wygadał się że koreańska firma pożyczkowe złożyła wniosek o upadłość. Poza Apro jest wnPolsce inna firma pożyczkowe z Korei ?

KMD

Firma ma się dobrze, nadal się rozwija i poszukuje nowych pracowników. Nie wiem skąd te wszystkie hejty...

redzia

Czy to prawda że firma zgłosiła upadłość ?

miko

jak to wygaszenie - to niby firma już jie bedzie wcale działać? nie wiem czy tylko nie straszysz.... podaj prosze oficjalne źródło gdzie mogę więcej o tym poczytać bo trochę mi napędziłęś strach przyznam

mem

nie ma żadnej rekrutacji. Jest wygaszenie dzialalnosci

gasa

Złozylem wniosek prze platformę w 7 firmach pożyczkowych. 6 chciało udzielić mi pożyczki, a Apro nie. Wiec to jednak prawda że się zwijają, ale próbują jeszcze odzyskać kasę z rynku

anonim

(usunięte przez administratora)

ello

kto kazał ci to napisać?

klient

Czy ma ktoś numer do działu windykacji rushcash? Pilne

Matias

Czy ktoś wie cokolwiek na temat tego, że jakoby firma została zamknięta. Nie można skontaktować się w ogóle z infolinią. Pozostaje kontakt z działem windykacji,ale nie są w stanie udzielić tam informacji. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Matias

Czy ktoś wie cokolwiek na temat tego, że jakoby firma została zamknięta. Nie można skontaktować się w ogóle z infolinią. Pozostaje kontakt z działem windykacji,ale nie są w stanie udzielić tam informacji. Z góry dziękuję za odpowiedź.

JOHN

TO YOUT END !

BOGDAN

THE END

tup tup
@BOGDAN 25.07.2016 20:17
THE END

zamykaja?

ona2

bez zmian. dno i 2 metry mułu

Jaś
@ona2 21.06.2016 12:43
bez zmian. dno i 2 metry mułu

Mówisz o swoim poziomie?

Dżon

I jak tam w Apro, dawno nikt nie wkleił żadnego posta :(

ann

Zgadzam się -darmowy przeglad rynku, byłam na rozmowie na Dyrektora , dziwne pytania, brak profesjonalizmu, wypytywanie o zagadnienia ściśle handlowe, ale najlepsze- 1 spotkanie na tak odpwiedzialną pozycję - tego jeszcze na żadnej rekrutacji nie spotkałam, no i cały czas czekam na informację zwrotną - czy dostałam tę posadę :)))

Buahahaha

Śmiać mi się chce, jak widzę na korytarzu te tabuny pseudo menadżerów przychodzących na rekrutację. Każdy chce zostać dyrektorem.a tu psikus to zwykła ściema. Darmowy przegląd rynku.

Eeeee

Takie samo odniosłem wrażenie. Koleś nie ma pojęcia o rynku customer finance i za darmo ma przyspieszone szkolenie. Ciekawe ilu naiwniaków przyjedzie jeszcze na rozmowę do nich.bo mam wrażenie, że ich hurtem zaprosili.

GTA

dyrektor sprzedaży w firmie jest, ale nic nie umie, więc na rozmowach z doświadczonymi kandydatami się doszkala za free

Rach Ciach

Ciekawe ilu jeszcze naiwniaków przepytają w tej turze tej niby rekrutacji na dyrektora ??

Wrrr

Jestem po rozmowie na to niby dyrektorskie stanowisko. Szkoda mojego czasu. Generalnie żenada.

ktoś inny

Czy obecny wakat dyrektorski w firmie to kolejny research rynkowy ? Koreańczycy nie wiedzą jak obejść nową ustawę ? :)))

red

Jeśli szukają studenta na zlecenie tzn. tną koszty i marnie płacą.

ktoś

Marcinek pracuje jeszcze, to fajnie a ten drugi nadgorliwy, który zapomniał, że jest Polakiem Łukaszek? Ktoś kto pisał o 4000 brutto to chyba bredził hehe. Firma absurd - omijać z daleka i nie patrzeć w tamtą stronę.

kal

gdzie widziałeś ofertę na poważne stanowiska w tej firmie ?

Ptys

Taaaak. Lojalność,nie Marcin?

koala
@Ptys 15.02.2016 19:39
Taaaak. Lojalność,nie Marcin?

nieogarnięty typek, trochę frustrowany, że mało zarabia, gadający na każdego nawet na Pączka i Prezesa, że jest despota

Barabasz
@koala 13.03.2016 22:01
nieogarnięty typek, trochę frustrowany, że mało zarabia, gadający na każdego nawet na Pączka i Prezesa, że jest despota...

Ty judaszu !

klakson

a największy lizus tej firmy co na niczym sie nie zna został już kierownikiem czy dalej dołki kopie?

były pracownik

Negatyw wielki. KASA mała, praca po 10 godzin w tym godzina przerwy(zawsze coś po 18 się im przypomina. Za nadgodziny kasy nigdy nie dostałem. I te do boju.

dak

Apro daje przede wszystkim mozliwości rozwoju i awansu, co nie byloby możliwe w innych firmach i docena lojalnosc pracowników!

skarbek

śmiało wysyłaj cv, dobra kasa, premie, mozesz wychodzic zapalic kilka razy w ciągu dnia, ładne biuro z widokiem na Warszawę, dla pracowników kawa, herbata, kolacje firmowe, jak by bylo zle to na pewno ludzie by tam nie pracowali od samego poczatku.

anonim

(usunięte przez administratora)

1234

4000 brutto.

Oopa

Tak,cierpliwości i zaciskania zębów

kalinka

mój komentarz dotyczący kompletnie różnych opinii o firmie został usunięty, więc informuję, że jeśli zdarzy się to jeszce raz, to będę wklejać go do skutku. wyjaśniam ponownie, że pozytywne opinie o firmie wystawiają aktualni pracownicy, którzy są do tego zmuszani, przykład- koreanista, który musiał tak napisać, bo czekał na przedłużenie umowy. dopiero po dokonanym wpisie dostał, a dokładnie dostała papier. na nic się to jednak nie zdało,bo tłumaczka kilka mies później została zwolniona. co do rozwoju, to nie żartujcie, nie mamy nic do powiedzenia, nie wprowadzamy żadnych pożądanych rozwiązań, bo Polacy niestety na niczym nie znają się tak dobrze jak Koreańczycy. Szansę na spokojną posadkę mają tylko miernoty i lizusy.Kilka godzin dziennie stracone na bezsensowne spotkania można poświęcić na rozwój firmy

idol
@kalinka 10.11.2015 11:01
mój komentarz dotyczący kompletnie różnych opinii o firmie został usunięty, więc informuję, że jeśli zdarzy się to jeszce raz,...

masz na myśli kogoś konkretnego?

dżony dwa batony

Nie wiem skąd tyle tych dziwnych komentarzy, bo nie ma żadnego syndyka, a osoba, która przyjechała z Korei jest nowym Prezesem Spółki, który wdraża własny plan rozwoju Firmy

...

Powiem tak. Tą firmą lepiej nie być zainteresowanym, jeżeli zapraszają Cię na rozmowę rekrutacyjną to zapewne masz duże doświadczenie i wiedzę, której nie mają dyrektorzy, a na takiej rozmowie mogą się wiele dowiedzieć- taki darmowy research. Król polskiego absurdu Stanisław Bareja mogłby się jeszcze dużo od tej firmy nauczyć.

Alicja

czy coś zmieniło się w firmie po odwołaniu ze stanowiska najgorszej jej zakały, niejakiego pana J? czy w związku z tym skończyło się mobbingowanie pracowników?

Moooooooooo

Obecna sytuacja firmy nie jest ciekawa. Pracownicy tracą nadzieję, na to że będzie lepiej. Panowie Koreańczycy mają swój świat (koreański) i nie chcą zaakceptować, że w Polsce jest inaczej niż w Korei. Pracownicy to fajny, zgrany zespół szkoda tylko, że szefostwo tego nie docenia.

ziutek

HEHEHE Byłem na rozmowie w tej firmie, i odniosłem wrażenie, że prezes i jakiś dyrektor, który był na niej obecny nie mają zielonego pojęcia o rynku pożyczek i o tym biznesie. Rozmowa trwała prawie trzy godziny i to było wypytywanie mnie jak to działa, z racji mojego bardzo dużego doświadczenia. Generalnie stracony czas- no i książka z przepisami kulinarnymi koreańskimi mi została- taki prezent od prezesa :):)

?

Prawda jest zapewne na środku. a czy upada? nie wiem. ale jeżeli od lutego nie zatrudnili nikogo a co najmniej 6 osób pożegnali... w tej firmie trzeba mieć dużo spokoju w sobie i mocnych nerwów.

Ex

firma rośnie w siłę....a tu kolejne zwolnienia w związku ze słabą kondycją finansową? jak to rozumieć?

Alfa

Niestety,mój wpis o upadku tej firmy została usunięta. To takie koreańskie...

kcuf
@Alfa 02.08.2015 11:04
Niestety,mój wpis o upadku tej firmy została usunięta. To takie koreańskie...

i słabe

Kim

Firma już upadła, czy jeszcze jakoś raczkuje?

pracownik Z

dlaczego wpis o mobbingu został usunięty? przecież to prawda! złe traktowanie pracowników, zwłaszcza kobiet, to w tej firmie norma. A mobbing ma miejsce, co potwierdzą pracownicy

pracownik H

i vice versa Koreanisto! jak się przyjeżdża do Europy robić interesy też dobrze byłoby znać chociasz podstawy kultury tu obowiązującej i zachowywać się odpowiednio w stosunku do pracowników i partnerów biznesowych

aha

Chyba zapomniałaś, że jesteśmy w Polsce.

Pracownik Q

Post został raz skasowany, spróbujemy jeszcze raz. Widocznie jest zbyt obiektywny. Nie powiem, że firma jest beznadziejna, tylko postaram się zbudować swojego rodzaju obiektywną opinię. Nawiązując do rozmów przedmówców o rozmowach kw: Oni są po prostu bezpośredni. Jeżeli chodzi o same rozmowy, często są po to, żeby wybadać rynek, bo sami nie mają zbyt wielkiego o nim pojęcia. (MINUS) Problem polega na tym, że zarządzają nią Koreańczycy. Jak ktoś nie trawi ich toku myślenia to nie ma sensu aplikować do tej firmy. Logikę i kreatywność można wyrzucić do kosza, najpierw twierdzą, że każdy pomysł się liczy, ale przepychają tylko swoje. Przykład logiki: Nie ma szans, żeby kupili coś ekstra do biura, jakieś chociażby podkładki do myszy, krzesła są ładne ale nic poza tym, plecy odpadają po kilku dniach. Za to z miłą chęcią wydadzą fortunę na alkohol. (PLUS) Za to pracownicy niskiego szczebla są wspaniali, nie ma czego ujmować. Każdy chętnie Ci pomoże, weźmie za Ciebie pracę jak nie możesz przyjść etc. Jest to ogromny plus tej firmy, że dzięki postawie szefostwa pracownicy są zgrani. (MINUS) Z początku myślałem, że spotkania, które odbywają się min raz w tyg mają na celu motywacje. Z początku tak było, jednak potem zorientowałem się, że w kółko mówione jest to samo, zawsze. Ten sam temat, ta sama gadka, nic nowego. Zdolności managersko-szkoleniowe są słabe ze strony szefostwa. Czasami człowiek czuje się traktowany jak głupia osoba. Nie znają ani polskiego ani angielskiego(jeden dyrektor zna i się uczyć stara), używają tłumaczy, co utrudnia komunikacje z nimi a nie ma żadnego "pośredniego" przełożonego. Każdy jest pod Panem z Korei. (PLUS/MINUS) Płace są okej jak na 1 pracę, bardzo ciężko o podwyżkę. Raz zdarzyło się dostać koperciaka jak przyjechał Prezes z Korei, dało to motywacje na moment. (MINUS/PLUS) Pracownicy nie mają już siły angażować się w jakiekolwiek dyskusje, bo kończy się to 1-2 h spotkaniem o tym jak są beznadziejni(ten post pewnie też się tym właśnie skończy, za co przepraszam osoby, które właśnie siedzą na spotkaniu z jego okazji). Oczywiście czasem chwalą pracowników, zabierają na kolacje (gdzie można najeść się wstydu też, technologicznie są w XXI wieku, ale mentalnie czasami w XIX). Ale tylko wtedy jak widzą frustracje pracowników. Podsumowując: Praca w Apro wymaga wiele cierpliwości oraz przytomności umysłu. Szefostwo lubi bawić się w wiele gierek emocjonalnych, ale pensja jest zawsze na czas. Logika koreańska nie ma żadnego porównania do Europejskiej. Ciężko się dogadać z szefostwem ze względu na brak zdolności lingwistycznych z ich strony (tłumacze są non stop zajęci, jest ich tylko 2-3 a mają kupę roboty). Jeżeli to pierwsza praca, to okej, da duże doświadczenie i kase co miesiąc, nic poza tym, moja była to już kolejna z rzędu w finansach więc nie rozwinęła mnie. Opieka medyczna, benefity itp - odpada. Jedyne czym się przyczynili do rozwoju pracownika było kupienie kilku książek do Excela :)

Pracownik

Patrząc na dwie poprzednie opinie przypuszczam, że wpisy zostały umieszczone na prośbę szefostwa ponieważ pracując w tej firmie nie raz prowadziliśmy dyskusje na temat firmy, zarządu, warunków itp. i nie znam osoby która byłaby zadowolona z warunków i postępowań zarządu, bo sam fakt że interesują się polską kulturą to trochę za mało do prowadzenia dobrej oraz profesjonalnej firmy, tym bardziej że środowisko pracy w Polsce jakoś do nich nie przemawia. Wszyscy wiedzą jaka jest prawda, więc nie próbujcie okłamywać siebie i innych. Tak naprawdę przychodząc do tej firmy każdy sam przekona się jak jest w rzeczywistości. Ja podzielę się swoimi własnymi obserwacjami i odczuciami i z pewnością będą one SZCZERE. Robię to po to, żeby później nowa osoba nie zawiodła się tak jak ja i zapewne wiele innych osób. Na początku może zacznę od tych dobrych rzeczy: Praca sama w sobie nie jest trudna, można się wielu rzeczy nauczyć i na pewno przyda się osobom które dopiero zaczynają swoją karierę zawodową. Większość ludzi jest bardzo pomocna, nikt na nikogo nie krzyczy i nie wytyka błędów. Jest dostęp do lodówki, kuchni, herbaty, kawy, jadalni. Jeśli ktoś pali może wyjść czasem poza przerwą na papierosa, byle nie za często. Pensja fajna jak na początek ale przez dłuższy czas raczej nie można liczyć na jakąkolwiek podwyżkę Tak jak już wspominano jest wypłacana na czas (chociaż na początku bywało różnie) ale nie wiem czy w ogóle powinno się o tym wspominać jako na plus bo moim zdaniem terminowa pensja powinna być normą i obowiązkiem pracodawcy ale o tego typu obowiązkach wspomnę później. Tak jak wspomniałam o podwyżkach raczej nie ma mowy ale plusem jest, że Prezes docenił naszą pracę albo chciał nas zachęcić i podarował nam koperty. Sam pomysł kolacji i spotkań firmowych moim zdaniem jest na plus ponieważ pozwala zintegrować się poza godzinami pracy, zjeść, napić się, na koszt firmy. Faktycznie trzeba przyznać, że z urlopami nie ma większych problemów. Jeśli chodzi o wcześniejsze wyjścia to na ogół nie jest to problemem jeśli to naprawdę pilne i pod warunkiem że nie mają jakiegoś pilnego zadania dla Ciebie i nie ma Cię kto zastąpić ale tak jest w wielu firmach. Z pewnością można poćwiczyć swój angielski próbując porozumieć się np. z którymś z dyrektorów. Miłe jest również, że potrafią o coś poprosić o coś i podziękować Ci za wykonaną pracę. Nie wszyscy to potrafią. To raczej wszystko co jest na plus. Teraz może przejdę do minusów, których niestety jest trochę więcej: Zacznę od tego, że Koreańczycy to pracoholicy. Taką mają mentalność w Korei, praca i pieniądze na pierwszym miejscu, później imprezki, rodzina itd. Dużo wymagają od siebie, pracują po kilkanaście godzin, śpią po 3 lub 4h i tak w kółko. Skoro dużo wymagają od siebie, to też wymagają od innych. Siedzenie nadgodzin w pracy za darmo jest bardzo mile widziane przez nich i raczej większą uwagę przykładają do ilości czasu w pracy niż od jakości pracy. Każda profesjonalna firma nie ważne czy polska czy zagraniczna powinna dopilnować aby wszystkie obowiązki dotyczące Kodeksu Pracy zostały spełnione. Niestety w tej firmie Zarząd w Korei nie bardzo się tym przejmuje. Umowy po okresie próbnym były dawane pracownikom po kilku miesiącach, regulamin pracy również. Wiele niedomówień powstało w związku z tym oraz z warunkami dalszej współpracy. Wiele ustaleń było na tzw. "gębę". W wielu firmach jest to niedopuszczalne! Po to są osoby z działu kadr, księgowości, prawnicy aby wiedzieli, że takie formalności musza być spełnione. Niestety Koreańczycy nie bardzo wzięli do siebie nasze "pracownicze zwyczaje" i zwlekali z tym bardzo długo pomimo naszych uwag i uwag osób, które Kodeks pracy znają lepiej od nich. Jeśli chodzi o polską kulturę o której była mowa wyżej to wg. mnie polskie środowisko pracy, polska mentalność oraz działanie innych firm pożyczkowych mało ich interesuje, liczy się tylko jak to działa w Korei. Odnieśli tam sukces to trzeba przyznać natomiast u nas klienci, firmy działają nieco inaczej i strasznie ciężko ich przekonać na jakiekolwiek odmienności od Korei. Natomiast bardzo zaprzyjaźnili się z naszym alkoholem, aż za bardzo. Praktycznie na każdej kolacji któryś z dyrektorów lub sam prezes upija się do nieprzytomności. Moim zdaniem jest to kiepskie zachowanie jak na osoby na takim szczeblu. Rozumiem że każdemu czasem może się zdarzyć ale wlewanie w siebie tyle alkoholu po to żeby paść, wymiotować albo odwalać szopki, to moim zdaniem nie świadczy dobrze ani o firmie a tym bardziej o osobach zarządzających. U nich to normalne, u nas raczej niestosowne. Dodatkowo na co dzień puszczają bąki i bekają bez krępacji i nawet nie powiedzą słowa przepraszam :) Godzinna przerwa w 9h pracy dla niektórych może być fajna, jeśli ktoś potrzebuje dłuższego jednorazowego odpoczynku. Dla mnie jest wadą. U nich jest to norma bo każdy wychodzi sobie coś zjeść (mają na to pieniądze). Większość Polaków przynajmniej tych któr

Zostaw opinię o Apro Financial Poland Sp. z o.o. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Apro Financial Poland Sp. z o.o.