Na wstępie chciałbym nadmienić , że opinia dotyczy oddziału firmy w Koninku koło Poznania. Jeżeli ktoś myślał ,że wcześniejsze publikacje przyniosły jakieś zmiany to jest w błędzie. Owszem odbyło się spotkanie z ówczesnym szefem oddziału oraz kierownikiem operacyjnym, ale nie wniosło ono nic znaczącego do panującej na magazynie sytuacji a było jedynie nieudaną próbą ukręcenia głowy całej sprawie. A upadek postępuje, co pokazują fakty z ostatnich kilku miesięcy. Ogłoszenie o pracę na operatora wózka widłowego widnieje na popularnym portalu już praktycznie cały czas, ponieważ jest nerwową odpowiedzią na braki kadrowe, które powstały przez fatalne zarządzanie menagera oraz kierownictwo x -dock, gdyż tylko w ostatnim roku z magazynu odeszło 7 osób, doświadczonych pracowników a kolejna kończy swoją przygodę z firmą wraz z końcem grudnia.Smutny jest fakt,że decydenci nawet nie próbowali ich zatrzymać A kogo zatrudniono w ich miejsce? Dziewczynkę która dopiero co chyba skończyła podstawówkę, bo jest niska, drobna i nie ma nawet siły otworzyć lub zamknąć drzwi od kontenera a nie mówiąc o podniesieniu belek wewnątrz jednostki ładunkowej czy chłopaka ,który dopiero rozpoczyna karierę na magazynie, bo chwilę wcześniej zrobił stosowne uprawnienia. Był jeden kandydat z doświadczeniem, ale po 1,5 miesiąca zrezygnował, bo jak sam mówił był zszokowany metodami pracy, które zamiast ułatwić, utrudniały pracę co jak sygnalizował, firmy z branży sobie w prosty i łatwy sposób poradziły. W firmie mówi się o oszczędnościach,o tym że nie generujemy już takich obrotów jak w minionych latach i co robi ,,kapitan'' magazynu? Rozpisuje konkurs na stanowisko lidera (kierownika) zmiany, mimo że wcześniej zdegradował doświadczonego pracownika na tym szczeblu, osobę lubianą i mającą dobrą opinię wśród załogi. Powód? Ponieważ miał swoje zdanie w wielu kwestiach i spierał się z menadżerem magazynu. Czyli magazyn staje się areną do prywatnych rozgrywek i eliminowaniu ludzi nie pokornych. Tak jak w przypadku pracowników, na stanowisko lidera została przyjęta osoba nie mająca nawet uprawnień UDT. To chyba o czymś świadczy. Następną kwestią działającą na szkodę x- docku to liderzy zmiany, siedzący w biurze, zajmując się sprawami nie istotnymi a czasami wręcz dobrze się bawią, nie przekazując pracownikom istotnych informacji czego dobrym przykładem jest wydarzenie z minionego tygodnia, gdzie jeden z pracowników załadował kontener liniowy zgodnie z planem, po czym musiał go rozładować ponieważ był zaplanowany dodatkowy transport o czym kierownictwo magazyniera nie poinformowało. Nie jest to pojedynczy przypadek,braku przepływu informacji który w oddziale po prostu jest fatalny, ale kontrolowanie pracowników przez kamery wychodzi niektórym panom bardzo dobrze. Są jednak liderzy którzy potrafią zachować profesjonalizm a jednocześnie być człowiekiem i na takie wyróżnienie zasługuje Przemek R. oraz patrząc dalej Łukasz B. oraz Krzysztof D. będąc z nimi na zmianie można liczyć na spokój psychiczny oraz w miarę ułożoną pracę.Ważną kwestią, którą trzeba zaznaczyć to irracjonalna koncepcja (narzucona przez kierownika magazynu) polegająca na bezmyślnym wyciąganiu towaru z kontenerów, co skutkuje blokowaniem przejazdów oraz chaos.Często dochodzi do sytuacji, gdzie poprzednia zmiana tworzy wyspy z paletami , których podczas swojego czasu pracy nie jest wstanie przetransportować na miejsce odkładcze. Wszystko w imię, tabelek, wykresów i statystyk. Kolejny punkt to sama atmosfera w miejscu pracy, która z każdym miesiącem jest coraz gorsza, do czego doprowadziło kierownictwo narzucając normy, sprawiając , że pracownicy podkradają sobie skany w czym królują ciągle te same osoby, oraz dużo mniej pomocy w stosunku jeden do drugiego a także do współpracujących z magazynem kierowców, o czym często można od nich usłyszeć. Następna kwestia to zwiększona liczba donosów pracowników na pracowników za już absurdalne rzeczy i sprawy co kierownictwo toleruje i wykorzystuje. To ma być miejsce przyjazne do którego chce się przychodzić? Jakiś ponury żart... Najwięcej do powiedzenia mają osoby, które na magazynie robią jedną czynność, ale kosztem innych ,,zdobywają'' punkty u przełożonych. Są równi i równiejsi w wielu kwestiach .Jak się to ma do tych wszystkich pięknych haseł, napisanych na wielu tablicach widniejących w całej przestrzeni firmy? Puste slogany? Warto podkreślić, że na magazynie ze wszystkim jest problem ze strony kierownictwa, zaczynając od nagłego wolnego a kończąc na innych sprawach, nie ma tego w innych komórkach tego oddziału. Więc jak to jest? Podsumowując miejsce fatalnie zarządzane, beznadziejna atmosfera, żenujące płace, zero możliwości rozwoju, problematyczne i niekompetentne kierownictwo,powyższe błędy skutkują zmniejszeniem stanu osobowego podczas dnia pracy, co przekłada się na nadmierną eksploatację tych co jeszcze zostali.. Kandydacie na nowego pracownika, jeśli jesteś zawodowym masochistom to miejsce dla Ciebie !!!!