Wszystkie ważniejsze stanowiska w firmie Liberty Motors obejmuje rodzina prezesostwa.Kuzyn dyrekcji siedzący ze swoim ipodem i sluchawkami 8h dziennie dostaje za to 2 000 zł podstawy, a nikt nie wie na jakim stanowisku robi...
Szacunek w firmie LM oraz Apli nie istnieje, ogłada i profesjonalizm również.
Dyrekcja LM spijajaca sobie z dziubków, śmiejąca się z żartów Prezesa które są doprawdy mało wyszukane rzuca pracownicom dwuznaczne propozycje. Jak sie nie zgodzisz - wyjazd.
Pani Prezes Apli - zona Prezesa LM żyjąca w nibylandii, studiujaca architekture, nie potrafi nawet narysowac prostokąta w Corelu... Wieczny nos w gorze i nieuzasadnione pretensje. Zeby robic pracownikom wyrzuty - pierwsza, zeby ich wysluchac - ostatnia. Podobnie jej maskotka - prawa reka. Zwrocisz sie z czymkolwiek - od braku srajtasmy po wyplate - zostaniesz potraktowany jak worek ziemniakow. Handlowcy nie dostaja pieniedzy po kilka miesiecy, a tyraja nadgodziny i nikt sie z tym nie liczy. ,,Masz za duzo obowiazkow? Mamy umywalke, toalete i kuchnie - możesz spać w pracy" -Pani Prezes.
Cóż, niektórzy są tak biedni, że jedyne co mają to pieniądze.