Rose23.03.2025 15:44
Były pracownik
Oddział warszawski INiG-PIB to strata czasu w karierze zawodowej. Cały czas robi się to samo do zanudzenia. Głównie łata się niedociągnięcia kierowniczki. Współpraca z nią to istna paranoja. Wydaje jej się, że wszystko wie, typowy przerost formy nad treścią i oczywiście spychologia, zamiast szukać rozwiązania problemu to tylko szukanie winnego i straszenie Dyrekcją. Zarobki jak na Warszawę, są wyjątkowo beznadziejne. Specjalista nawet średniej krajowej nie uświadczy. Naprawdę NIE POLECAM