Z tego co udało mi się znaleźć na temat pracy tutaj, to najgorsze są zarobki na początek rzędu podobno max 3000 na łapę w Warschau teraz, co jest jednak słabe jak na wieloetapową rekrutację jaką trzeba przejsć i wymagania jakie trzeba spełnić żeby się tam dostać (chociażby znajomość języków, charakter pracy typu służba a nie typowa praca itd - W polskich służbach nadal funkcjonuje dziwny, anachroniczny obyczaj, polegający na tym, że nie mówi się kandydatom jakie będzie ich wynagrodzenie po podjęciu służby). W tym roku obniżyli im budżet, więc na powyżki nie ma co liczyć raczej za szybko. Parę lat temu było jeszcze mniej - nowo przyjęty pracownik mógł liczyć na 2-2,5 tys. zł miesięcznie netto, czyli do łapy. To jest bez dodatków i premii za wykonanie konkretnego zadania i bez wysługi lat. Osobę przyjętą do służby w AW mianuje się funkcjonariuszem w służbie przygotowawczej na okres 3 lat (czyli 3 lata masz tyle co nic forsy). Po upływie okresu służby przygotowawczej i uzyskaniu pozytywnej oceny ogólnej w opinii służbowej funkcjonariusz zostaje mianowany na stałe - czyli przez 3 lata raczej trzeba żyć najlepiej u mame/tate, bo na samodzielne życie w stolicy nie ma co liczyć za tyle. Agencja Wywiadu jest jedyną służbą specjalną, której budżet się zmniejszył w 2018. W tym roku otrzymała ona ponad 188,5 mln zł, czyli o 1,5 proc. mniej niż w 2017 r. Obniżka to przede wszystkim skutek zmniejszenia o prawie jedną piątą wydatków majątkowych, które w 2018 r. wyniosą 10,5 mln zł. Wydatki bieżące AW (174,2 mln zł), w tym środki na wynagrodzenia (89,1 mln zł), pozostaną na praktycznie niezmienionym poziomie. Z całą pewnością, zmniejszone finansowanie AW będzie bardzo utrudniało działalność w najbliższym czasie. Przede wszystkim nabór. Będzie brakować pieniędzy na przyjęcia nowych funkcjonariuszy czy podwyżki. od 2008 roku praktycznie budżet AW był na poziomie 150 mln złotych czyli tak naprawdę, porównując go z budżetem Państwa, budżet Agencji spadał, ponieważ utrzymywanie go na tym samym poziomie w momencie kiedy wydatki państwa rosną, oznacza, że faktycznie finansowanie jest coraz niższe. Podwyżek wynagrodzeń w AW nie było praktycznie przez dobre 8 lat. Dopiero budżet na 2016 rok był zwiększony został o 30 mln złotych. Dzięki temu udało się przeprowadzić znaczące podwyżki pierwsze od chyba 7 lat, na poziomie 15 %. Od tego czasu podwyżek znowu nie było, a to powoduje frustrację wśród ludzi (a teraz w 2018 zmniejszony jak wspomniane - jakiś efekt jojo jak widać z tym, co pokazuje że Państwo Polskie nie traktuje tych służb zbyt serio...)
Na ok. 100 kandydatów pracę otrzymuje tylko 10, co oznacza, że dla AW mogą pracować tylko najlepsi. Ponadto w 2013 miała miejsce nowelizacja - Nowelizacja uwzględnia nowe stanowiska pomocnicze, na których mogą być zatrudniani pracownicy Agencji Wywiadu, kategorie zaszeregowania oraz wymagane kwalifikacje. Te nowe stanowiska to m.in. starszy (młodszy) operator systemu, starszy (młodszy) logistyk, asystent (młodszy asystent). Nowelizacja umożliwi zatrudnianie osób o kwalifikacjach, wiedzy i umiejętnościach pożądanych do wykonywania zadań Agencji. Podstawa prawna: rozporządzenie Rady Ministrów z 15 lipca 2013 r. DzU z 2 sierpnia, poz. 882 - dzięki temu jest masa stanowisk na które można aplikować a nie myśleć tylko o pracy jako agent, ktoś musi nadzorować choćby systemy IT. Specjalista od IT z wyższym wykształceniem , lub adekwatnym doświadczeniem zarobi nawet na pewno wtedy ponad 5,5 tys. zł brutto. Podsumowując powyższe - Agencja Wywiadu szuka do pracy nowych funkcjonariuszy w pionach wspomagających agencję - po oficerów pracujących poza granicami Polski i wykonujących klasyczne zadania wywiadowcze. Dziwi mnie robienie takiej aury tajemniczości ze strony AW, zamiast jasno i klarownie napisać czego można u nich oczekiwać na ich stronie... Przykładowe jedyne sensowne ogłoszenie na pracownika AW do działu IT jest już napisane tak jak powinno być, bez tej zbędnej gry w chowanego: http://www.kariera.uni.opole.pl/project/oferta-pracy-agencja-wywiaduinstytucja-rzadowa-pracownik-dzialu-it/
Generalnie w stereotypowego Bonda zabawy bym nie polecał, po tym co się odwala ostatnimi laty (chociażby pozbawienie emerytur przez Antoniego M. byłych agentów) i związane z tym masowe odejścia funkcjonariuszy AW mówią same za siebie - szukają naiwnych młodych ludzi, takich ideowców trochę, którzy będą sobie łeb nadstawiać za brudne gierki polityków i dyplomatów a dostawać tyle co nic. Jeśli już tam ktoś chce wbijać to do pracy pozaoperacyjnej. Nie dajcie swoich ideałów zaprzedać za marne grosze a potem zostać wystawionym do wiatru.