NIESTETY TRZEBA POTWIERDZIĆ, IŻ TE ZŁE OPINIE SĄ PRAWDZIWE!!! Mój mąż pracował w tej firmie kilka miesięcy i niestety wiem jakie wiążą się z tym problemy, a było ich co niemiara! To wszystko prawda, kwatery są tragiczne, niektóre nie nadawały się w ogóle do mieszkania, kuchnie i łazienki gorsze niż publiczne toalety, po kilka osób na kwaterze, kilka osób w jednym pokoju. Mój mąż kupował sobie sam ubrania i przybory BHP: od okularów ochronnych po buty, gdyż te które dostał od firmy nie nadawały się do użytku (buty obcierały, ciągłe cerowanie dziur, gdyż nie było możliwości dostania nowych spodni), a rękawiczki najgorszej jakości.... O dietach pracownik może sobie pomarzyć, nie ma nawet co sobie strzępić języka i domagać się swojego, gdyż po prostu zrobią z człowieka głupka i wmówią Ci np. że sądownie diety pracownikowi się nie należą. Za urlopy też pieniądze nie są wypłacane. Wszystkie papiery podpisuje się inblanco, nikt tak naprawdę nie wie co podpisuje i za jaką stawkę pracuje bo wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie! Nic nie można się dowiedzieć! Wstawiają urlopy płatne i niepłatne kiedy chcą, bez powiadamiania o tym pracownika! Mój mąż miał umowę na stałe, a gdy już przestał pracować i poszedł do urzędu pracy, aby mu przyznali kuroniówkę, Pani z urzędu go wyśmiała mówiąc, że mu się nie należy, gdyż ma umowę na 1/8 etatu! Przez kilka miesięcy był na urlopie bezpłatnym o czym nie wiedział i niestety nie miał odprowadzanych składek do ZUS-u, i niestety musiał z własnej kieszeni opłacić sobie składki które po kilku miesiącach urosły do kwoty kilku tysięcy złotych! A rozliczenie podatkowe to czysty koszmar! Na umowie widniała większa stawka za przepracowaną godzinę, a w rzeczywistości stawką do ręki była o wiele mniejsza, no ale musiał się rozliczyć z tej stawki godzinowej jaka była na umowie!!!! A nie za faktyczną jaką otrzymywał! Dlatego do US też musieliśmy wpłacić kolejne kilka tysięcy za podatek! A suma wpłacona do ZUS-u i US dzięki pracy w tej wspaniałej firmie wyniosła 10tys zł. WIĘC WNIOSEK NASUWA SIĘ SAM, NIE TRZEBA CHYBA NIKOMU NIC TŁUMACZYĆ! Tym sposobem pracownicy pracują na nowe samochody i mieszkania "szefostwa"! A my normalni ludzie, którzy uczciwie pracujemy na swoje rodziny wiążemy koniec z końcem i borykamy się z problemami jakie przysporzyła nam ta firma! Najwspanialsze jest to, że gdy mój mąż już nie pracował w firmie, a jego rzeczy zostały na kwaterze, Pan wspaniały prowadzący zebrał jego rzeczy do czarnego worka jakiego się używa do śmieci i przywiózł łaskawie do firmy do Tuliszkowa. Z tym że w worku nie było jego rzeczy, tylko ktoś wziął jego poduszkę do spania, osobiste buty do pracy, które sam sobie kupił, spodnie do pracy i podmienił wkładając podarte spodnie stare buty i inną, śmierdzącą poduszkę i zabrał inne osobiste rzeczy jak np. głupią ramkę do zdjęć - zostało tylko zdjęcie.... :) to jest żałosne. Każdy wie o kilku magicznych listach obecności, które się podpisuje, o magicznych kopertach... Ludzie przychodzą do biura domagając się swoich praw, nie raz już przychodzili pracownicy z pretensjami, ze wypłaty im się nie zgadzają, że mają kilka tysięcy podatku do zapłaty!! A Pan "młody Prezes" zamiast zająć się firmą to jeździ po klubach afiszując się jak tylko może i wydając fortuny w klubach np. na lożę vip-owską, a jako głowa firmy nie świeci żadną elokwencją, nawet angielskiego się nie nauczył w tych swoich prywatnych szkołach! Dlatego pracownicy w IZOSERWIS to tylko robaczki, które mają tańczyć jak im zagrają, a cała trójka "szefostwa" to wyzyskiwacze, którym los kiedyś odpłaci tym samym co uczynili innym! PAMIĘTAJCIE PIENIĄDZE TO NIE WSZYSTKO! UCZCIWOŚĆ I CZŁOWIECZEŃSTWO TO DROGA DO SUKCESU!!!
P.S. A największa prawda jaką pracownicy piszą jest usuwana, gdyż wcześniej ktoś z biura szefa, zgłasza to do portalu tego forum! Ale właśnie po to jest to stworzone, aby każdy mógł wyrazić swoja opinie i uniknąć innym ludziom popełnienia błędu, za który my teraz płacimy.