eM.09.09.2015 17:18
Inne
Nie wiem, kto wpisał dwie wcześniejsze opinie, ale na pewno byli to pracownicy działu handlowego. Do opisanych powyżej aspektów dorzuciłbym:
- Odwrócenie struktury firmy i ustawienie w hierarchii firmy działu serwisu, ponad działem handlowym... nie przynosi to nic dobrego, a wynika z personalnych sympatii i stosunków członków "rodziny panującej"... W związku z tym handlowiec pozbawiony jest wpływu na to, jak dział serwisu obsługuje kluczowych klientów. Co więcej, dział serwisu nie czuje się w ogóle w obowiązku wspierać handlowców, czy konsultować z nimi działania. Doprowadzono wręcz do powstania "firmy w firmie..."
- Jeszcze ważniejszym działem jest administracja. W zasadzie dokumentnie bezużyteczna, z wyjątkiem dwóch miłych Pań - jednej od przetargów, jednej od księgowości. Cała reszta udaje, że pracuje, albo, o wiele gorsza, jest pracowitymi nieukami, wymyślającymi "procedury" i "ułatwienia" dla handlowców. Zazwyczaj dokładają one zbędnej, papierkowej roboty...
- Administracji jest, oczywiście, więcej, niż handlowców. Obowiązków administracyjnych handlowca? Więcej, niż w większości znanych mi firm.
- Taka ilość pracowników administracji, przy braku jednoznacznie sprecyzowanych obowiązków, powoduje, że nikt nie jest odpowiedzialny za ewentualne wtopy i błędy. Takową odpowiedzialnością najczęściej próbuje się obarczać... handlowców.
- Nagminne traktowanie pracowników, jak oszustów/złodziei. I wymuszanie podpisywania lojalek, w których handlowiec ma oświadczyć, że nie będzie kradł i oszukiwał, a jak będzie to jest świadom, że pracodawca go zwolni...
- Nikt nie prowadzi nawet prostej statystyki przetargów. Nikt nie prowadzi uczciwych statystyk sprzedaży. Firma nie zna nawet wielkości rynku na jakim jest obecna!!!
- Z tego wynikają plany sprzedaży, pisane... Nie wiem do końca, czy na podstawie wróżb z fusów, czy może z flaków barana.
- Wysokość tak zwanych premii jest gdzieś na granicy śmiesznej i żenującej. Nie jest to nawet 0,25% kwot netto faktur. Do tego wszystkiego na "system premiowy" składa się ocena, uzależniona od kilkunastu czynników. Nie do końca jasnych i przejrzystych...
- Ważnym aspektem oceny pracownika jest... osobista sympatia członków rodziny panującej. I czapkowanie przez pracownika członkom tejże. Szczególnie jednej osobie z tej rodziny. Sam przełożony działu sprzedaży przyznał, że pracownicy oceniani są na podstawie kryteriów pozamerytorycznych.
Podsumowując przydługą wypowiedź:
Najlepszy dzień, z mojej kariery w KAWA.SKA to dzień, kiedy zakończyłem współpracę z tą firmą :-)))))