Duża rozbieżność zamieszczonych tutaj opinii, wynika z tego, że osoby które pracowały na tej stacji doskonale wiedzą, jak ciężko było o dobre samopoczucie w tym miejscu. Pani Ajent zdaje sobie sprawę, że potencjalni pracownicy po zobaczeniu tych oto komentarzy, nie będą chętni na takie warunki pracy, więc próbuje dodać część zakłamanych pozytywnych opinii na swój temat, aby się wyrównało. Generalnie przychodząc do pracy, nie wiedziałeś na co będziesz mógł liczyć. Jeśli Pani Ajent wchodząc do pracy, nie odpowiedziała na Twoje,, dzień dobry " już wiedziałeś, że możesz się pilnować na każdym kroku, bo ktoś ma zły humor. Nie zapominajmy również, że możesz mieć pewność, że jesteś na bieżąco obserwowany na przybliżeniu na swoje stanowisko pracy. Nie umknie to Twojej uwadze, ponieważ Ajentka się z tym nie kryje, nawet gdy wejdziesz do biura w jakiejś sprawie. Oczywiście Twoje chęci w pracy się nie liczą, bo i tak wracając do domu po nocnej zmianie dostaniesz rozprawkę na temat tego, jak w czyimś mniemaniu coś jest źle zrobione pomimo tego, że było wykonane prawidłowo oraz wykonane zostały również rzeczy, które nawet nie należą do Twoich obowiązków. W ramach ostrzeżenia, zapomnij o tym, że możesz usiąść w przeciągu tych 12h. Skutkuje to wrogim spojrzeniem oraz rozmową na temat tego, że powinieneś zacząć myć półki w ciągu dnia. Wniosek? Ta praca jest idealna dla osób, które lubią być wykorzystywane. Podpisując umowę na stanowisko sprzedawca-kasjer, zostają Ci również przydzielone obowiązki placowego, którego często nie ma, bo z reguły się zwalniają. Oczywiście nie dostaniesz żadnego dodatku za te usługi, bo szorowanie placu sorbentem o godzinie 03:00/04:00 według Ajentki należy do Twoich obowiązków. Takie wylewne opinie nie są czyimś wymysłem, więc radzę omijać to miejsce pracy, jeśli nie chcecie spędzać ponad 160h słuchając o tym, że w sumie nie zasługujecie nawet na najniższą krajową:)