Praca na początku wydaje się ciekawa dochodzą do wypłaty targety od sprzedanego asortymentu, jednak po czasie człowiekowi odechciewa się pracować. Pracownik dowiaduje się dzień wcześniej, że jutro ma przyjść do pracy, 0 planowania jakichkolwiek wyjazdów, kierownik traktuje pracownika z pogardą potrafi nawet mówić do niego stojąc plecami. Dosłowne 0 szkoleń, tłumaczeń wszystkiego człowiek musiał się dopytywać od innych pracowników, a za błąd spowodowany stratą gotówki ponosi wszystkie koszty pracownik nawet jeśli uczynił to z niewiedzy. Jeśli kierownik wie, że pracownik już nie będzie pracować nie wypłaca premii sugerując się głupimi wymówkami, sytuacja zdarzała się wielokrotnie ponieważ co chwile jest przyjmowany jakiś uczeń, student. Odradzam pracowanie na Lotosie w Lubinie lepiej dostawać nawet mniejszą wypłatę, ale pracować w lepszych warunkach. Dodam, że praca fizycznie nie jest wykańczająca, ale psychicznie potrafi naprawdę zmęczyć człowieka do granic możliwości.