Asseco Business Solutions SA - Biuro

Chorzów

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 15 ocen.

Opinie o Asseco Business Solutions SA - Biuro

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Asseco Business Solutions SA - Biuro

Luidzi

Czy jest powód, że od dawna nikt nie pisał? Jest wam tak dobrze w firmie? Czy są jakieś oferty pracy ?

e

ale najważniejsze że opcja zarobienie premii istnieje, chociaż w programowaniu się tyle zarabia że i bez tego można raczej żyć po królewsku

anonim

(usunięte przez administratora)

nasz

Jest ponoć pula 10 lub 15% na premie kwartalne, jednak zarabiający więcej widzą ją tylko raz do roku. Ich 10 lub 15% idzie na zarabiających najmniej i ci dostają często po 20 i 30%, ale nie za darmo, bo za długie nadgodziny spędzone w pracy, dyżury przez tydzień albo i dwa dzień i noc, i za pracę w domu w weekendy nad jakimiś małymi projektami do ofert, lub na potrzeby wewnętrzne. Kolega tak pracuje codziennie i było by to ponad 22 godziny na dobę, gdyby miał mieć weekend wolny. Jak ktoś tak lubi, to czemu nie, ale długo się tak nie da.

omega

Bardzo to względne. Słyszałem o specjalistach zarabiających tyle co stażysta, a także o stażystach pracujących za darmo przez prawie pół roku, a potem na śmieciówce przez dwa lata, ale i słyszałem o dobrze zarabiających, tylko że ich żywot nie trwa tu długo, bo to rekrutacja tymczasowa pod dany projekt. Konkretna kwota nic Ci nie da, bo to zależy gdzie, pod kim, jak długo i w czym jesteś dobry. Jedna rada abyś zapoznał się z tym co oferują inni i czytał między wierszami na rozmowie w Asseco, dopytując o konkrety, prosząc na piśmie w liście intencyjnym, a oczy Ci się otworzą, gdy poczujesz opór.

Okoniewski

Nic się nie poprawiło. Brak stabilności, bałagan, wynagrodzenie dużo poniżej średniej w naszej branży.

ni-kto

Nie zgodzę się. W Asseco naprawdę wiele trzeba by zrobić, aby tak w sumie niewiele się poprawiło, bo trzeba by zmienić całe kierownictwo i jeszcze raz zdefiniować sposób zarządzania i stworzyć oprogramowanie, które w tym pomaga. Teraz struktura kierownicza jest patologiczna, bo bardzo rozdrobniona, ludzie na stanowiska dyrektorskie zatrudniani po znajomości i przez to chronią swoje wzajemne dziwne interesy, a wojują na śmierć i życie z innymi działami, a także z własnymi pracownikami. Mamy tu też dziwne transakcje wiązane w burach rozliczeń projektów, gdzie dyrektorzy niejako pod stołem ustalają przenoszenie kosztów między działami, aby ratować konkretnych dyrektorów, więc nie ma znaczenia, że pracowałeś ciężko i Twój zespół wypracował duży zysk, bo i tak zostanie on wchłonięty dla ratowania skóry któregoś szemranego dyrektora od zwolnień, który jak człowiek-słup pojawia się w biurze raz w miesiącu. Do tego brak poszanowania czy wręcz pogarda dla pracowników niekierowniczych, czyli deweloperów, projektantów, analityków, a z drugiej strony regularne oskarżanie ich/nas o brak pełnego oddania dla firmy i straszenie zwolnieniem w rozmowach w cztery oczy.

andrew

Szukamy jak zwykle na chwilę. Taka prawda. Oscylator zwolnień od lat.

kieżun

Handlowcy problem z pozyskaniem nowych projektów, a powoli tracimy starych, więc ilość prac raczej nie rośnie. Stąd te zwolnienie i raczej nieśmiałe rekrutacje, a głównie szukanie okazji zatrudniania ludzi za bezcen. Moi koledzy nie dali rady się dostać do Asseco z rok temu, bo wymagali średnią rynkową - szkoda bo byli bardzo dobrzy, ale dobrze i dla nich z uwagi na ostatnie zwolnienia, gdzie polecieli po liście płac i zwalniali tych w sumie najlepszych.

anonim

(usunięte przez administratora)

tylko nie Asseco

Ja wiem. Zero złotych w okresie praktyk i zero złotych jak cię wywalą i nie możesz znaleźć przez parę miesięcy pracy jako specjalista DB2, Mainframe i C++ w swoim mieście. Koledzy od Java mieli podobnie, bo nie poznali w wielce rozwojowych projektach nawet Springa.

anonim

(usunięte przez administratora)

Krakus

Byli tu i tacy, co ciśnienie wytrzymali i radzili sobie wzorowo mimo rzucanych pod nogi kłód i robieniu sobie po złości między działami. I co z tego, skoro ich nagrodzono zwolnieniami po wielu latach pracy z poświęceniem za pół darmo? Lepiej od razu szukać w firmie, która dobrze zapłaci, a nie łudzić się awansami, które informatykom nie wiele tu dają, bo zawsze nad tobą jest jakiś zarządzający z zupełnie innej struktury i naprawdę niewiele możesz. To jest konkluzja moja i chyba wszystkich IT-ludków z Asseco.

RE:Daro

Pracuję w już trzeciej międzynarodowej firmie. Duże ciśnienie miałem może raz, gdy robiliśmy dla klienta polskiego i podwykonawca się nie wywiązał, a dla klientów zagranicznych jest naprawdę luz, bo można w czasie pracy, pójść na obiad, szkolenia regularne wewnętrzne robić, w chill room posiedzieć. Natomiast w Asseco miałem istne kongo niezależnie od projektu, aż rzuciłem papier, bo nie byłem w stanie funkcjonować jak człowiek. Może źle trafiłem?

nikto

Ha ha ha! Dobrze dowaliłeś. Daro pisał jeszcze o szkoleniach. Nie od dziś wiadomo po co one są w Asseco, jak temu służy firma Combidata i dlaczego na szkolenia nie wysyła się starszych stażem. Zatrudniamy w Asseco młodego człowieka, któremu płacimy grosze, co jest kluczowe. Ale taka osoba może chcieć podwyżkę, albo odejść. Wysyłamy go więc na szkolenia do firmy córki Combidata. Oficjalny sumaryczny koszt szkoleń będzie astronomicznie wysoki, co w połączeniu z lojalką i głodowymi zarobkami powoduje że młody człowiek nie będzie w stanie spłacić kosztu szkolenia przez ponad roku, więc dobrowolnie nie odejdzie. Za rok, zanim poprzednie się nie zamortyzuje, Asseco zafunduje kolejne drogie szkolenia. W ten sposób Asseco wpędza młodych pracowników w spiralę zadłużenia wobec firmy. Ci który się zgodzili na szkolenia, są uwiązani i nie mogą łatwo zmienić pracy, a nowi pracodawcy nie chcą wykupywać ich zobowiązań, jak widzą jakie to szkolenia (zupełnie nieprzydatne).

Max

Czyli to tylko praca dla tych świeżo po studiach? Poważnie? Bo są młodzi i głupi? W międzynarodowych korpach praca jest w najczęściej w takim tempie jak za granicą, co oznacza, że każdy pracuje spokojnie, efektywnie, odpowiedzialnie i 8 godzin dziennie. Sprawdzone w paru firmach, więc proszę nie mówić, że jest inaczej. W Asseco za to było jak na froncie w trakcie natarcia, które trwało nieustannie parę miesięcy, potem miesięczna chwila przerwy i kolejne wielomiesięczne natarcie po naście godzin dziennie. Dlatego stamtąd odszedłem, bo tak się nie da za długo. Nie chodzi o stres, ale o energię jaką ze mnie wysysała ta firma. Jak zatrudnisz się w Asseco, to nie masz czasu żyć i żyjesz tylko pracą. A propos języków, to żadne lekcje nie dadzą tego, co używanie języka, jakie można mieć zupełnie gratis w międzynarodowej korporacji. Chodzi o praktykę i tzw. otworzenie się na używanie języka obcego.

daro

jak ktoś zaczyna to takie doświadczenie jest cenne, niestety się nie zgodzę z Tobą. w międzynarodowych firmach czy projektach ciśnienie jest dużo większe, i nie jest to warte stresu który się przeżywa. w Asseco aż tak małych projektów się nie robi, bez przesady. poza tym szkolenia też sporo dają. mi się zachciało podszkolić w językach i to dostałem.

Max

Plusów trochę jest, ale i minusów może być więcej. Mówię o pokrętnym zarządzaniu i drenowaniu ludzi ponad siły. W CV chyba bardziej warto mieć firmy zagraniczne, bo taka jest tendencja, a firmę z nazwą składającą się z brzydkiego wyrazu "ass" - pupa/dópa [celowo z ortem, aby automat nie wyciął]. Tzn. warto to przemyśleć, czy warto, wszak tu projektów międzynarodowych praktycznie nie ma, więc doświadczenia się nie załapie.

root

w Asseco jest wiele plusów, np to że elastycznie podchodzą do formy współpracy, do godzin pracy czy do pracy zdalnej. no i jest to duża, licząca się na rynku firma, także warto ją mieć w cv.

mewa

w dzisiejszych czasach liczy się przede wszystkim rozwój. pieniądze przychodzą razem z tym, i dla mnie to jest właściwa kolejność :) bardzo się cieszę,że w asseco znalazłam takie możliwości. robią sporo projektów, poznaje się ludzi, ekspertów którzy przy nich pracują,w asseco można się szkolić i ciągle uczyć.

desmond08

Cześć, wiele ofert pracy z tej branży i nie tylko znajdziesz na stronie rekrutacyjna rewolucja.pl Ja właśnie tam znalazłem coś dla siebie. Mają także wiele ofert szkoleń i kursów. Zapraszam :)

igor

Mnie w asseco trzymają przede wszystkim coraz to nowe projekty w których sporo się uczę. Fakt jest taki, że w naszym zawodzie jak się stanie w miejscu to ruszyć będzie bardzo ciężko więc zastój to śmierć a tu o rutynie nie ma mowy

troja

jeśli ktoś się jeszcze waha to powiem że nie ma sensu ;) trzeba próbować, aplikować, rozmawiać. a potem zacząć pracować i cieszyć się tym,że w asseco tyle możliwości :) każdy znajdzie coś dla siebie, swoją ścieżkę i pomysł na siebie. i wieeele się nauczy!

rota

asseco ma dobrą opinię w branży i fajnie jest mieć doświadczenie w pracy z nimi. sporo się człowiek dowiaduje i może z tego skorzystać na przyszłość. jak na razie to co mi się przytrafia w asseco bardzo mi się przydaje i będę kontynuowała współpracę z nimi. zwłaszcza,że finanse to też ich mocna strona.

irma

do asseco postanowiłam aplikować w momencie kiedy moja poprzednia firma zaczęła traktować pracowników nie fair a mam na to uczulenie ;) opóźnienia w wypłatach, zabieranie projektów, zmiany w ostatnim momencie. więc dobrze zrobiłam,że się zdecydowałam. teraz mam spokój psychiczny bo asseco to duża firma, gdzie panuje porządek i oprócz finansów są też inne zalety :) kursy doszkalające, językowe itp są bardzo ważne w kolejnych momentach rozwoju zawodowego.

sansan

asseco to rodzima, duża firma. warto mieć taką w cv. a że oprócz pieniędzy są inne korzyści, jak chocby dopłaty do kursów językowych, to tym bardziej przemawia to za pracą w takim miejscu.plus nowy sprzęt i eksperci z różnych dziedzin- jest od kogo się uczyć.

monika

do asseco trafiłam po tym jak akurat byłam na etapie zmiany pracy i trochę się tym faktem zdołowałam. na szczęście moje nastawienie szybko się zmieniło jak zaczęłam tu pracować. świetny, doświadczony zespół, spore możliwości, dobry sprzęt, także szybko się zadomowiłam.

gosia

moja przyjaciółka pracuje w asseco paręnaście dobrych miesięcy. do momentu kiedy zaczęła tu pracować, zmieniała firmy dość często bo zawsze coś było nie tak.a to odtwórcza praca, a to o kasę się musiała upominać, a to nie miała jak się rozwijać. w asseco jest dokładnie na odwrót i w końcu jest zadowolona.

ran.

asseco to kolejna firma w mojej karierze czy ścieżce zawodowej więc mam pewne porównanie. przede wszystkim firma stawia na pracownika tj inwestuje w niego, ale też wymaga za to poświęcenia pracy, energii i czasu. normalna sprawa jeśli chce się coś osiągnąć, to nie miejsce gdzie się stoi czy leży a kasa leci z nieba ;) plusem są także dofinansowania do szkoleń czy kursów no i koleżeńskie układy między kolegami z pracy a nie traktowanie się jak konkurencję.

izn

jestem w asseco od jakiegoś czasu i firma odpowiada mi jako pracodawca, jasne warunki zatrudnienia, możliwości rozwoju, plus dodatkowe korzyści jak telefon komórkowy na własny użytek :) no i stabilność zatrudnienia co ma dla mnie duże znaczenie.

qwerty

Przecież to jakiś automat heheh :) ... za to okolica ładna.

Barry

Byles tam czy ktos kazal ci to tylko napisac? co to za okreslenie, ze \"atmosfera w pracy tam wystepuje\"? czy Ty li znasz jezyk polski? milych ludzi mozesz tez spotkac pod budka z piwem; atmosfera chyba nie jest TAM za dobra, skoro odchodzi coraz wiecej osob; zarobki nie za ciekawe; chyba najlepsze czasy firma ma za soba; a bylo tak pieknie :) bylo

Zostaw opinię o Asseco Business Solutions SA - Biuro - Chorzów

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Asseco Business Solutions SA - Biuro