XYZ15.11.2021 11:17
Były pracownik
Nie warto podejmować współpracy. W firmie panuje bałagan i chaos i tak mogę opisać naszą na szczęście krótką współpracę. Jest wiele aspektów, które warto poruszyć, jednak postaram się skupić na najważniejszych. Przede wszystkim brak przemyślenia przy zatrudnianiu nowych pracowników. Zatrudniono mnie do obsługi biura, jednak przez trzy miesiące nie doszłam do tego, jaką rolę miałabym w tym miejscu spełniać. Dowiedziałam się, że w tym miejscu pracy trzeba sobie samemu szukać... No cóż. Raczej nie w XXI wieku. Jeśli jestem zatrudniana, tym bardziej na początkowym etapie pracy, oczekuję wtajemniczenia w obowiązki służbowe i sprecyzowania, czym konkretnie będę się w firmie zajmować. Co należy podkreślić, od miesiąca nie otrzymałam świadectwa pracy. Powoli tracę nadzieję, że je otrzymam w ogóle. Współpracownice raczej niechętne do pomocy, ogół atmosfery pomiędzy pracownikami napięty. Wydzwanianie do ludzi na urlopach, że coś jest niedopilnowane, przełączanie rozmów na siłę mimo, że ktoś jest zajęty. Brak kultury pracy. Korespondencja z innymi działami, na przykład handlowym, to jakieś kuriozum. Trzeba wysłać z 5 wiadomości, żeby otrzymać odpowiedź, czego osobiście bym nie robiła, ale ścigano mnie o to, żebym się przypomniała i do każdej wiadomości dopisywała 'pilne'. :D Zaplecze socjalne wołające o pomstę do nieba. Wszędzie okropny (usunięte przez administratora) bo w biurze nie jest zatrudniona żadna sprzątaczka i pracownicy są odpowiedzialni za porządek, co w moim odczuciu jest nie do pomyślenia w dzisiejszych czasach, w żadnym miejscu pracy nie spotkałam się z niczym podobnym. Dowiedziałam się także, że pracownicy dobrowolnie przychodzą raz w roku odmalować ściany, a na wszystkie sprzęty typu lodówka, mikrofalówka prowadzone są zrzutki. Na szczęście składka na nową lodówkę mnie ominęła, bo odeszłam (tutaj bonus, pracownik, który tą lodówkę sprzedawał, również musiał się na nią złożyć, bo przecież będzie korzystał) XD Absurd goni absurd. Chciałam przedłużyć umowę, żeby sobie trochę przebimbać do znalezienia satysfakcjonującej mnie pracy, na szczęście finalnie to mi nie przedłużono umowy, a ja w krótkim czasie znalazłam odpowiednie dla siebie miejsce. Z plusów - dobra praca dla kogoś, kto lubi się ponudzić, można zebrać siły na start w nowym miejscu. Bardzo sympatyczny kierownik, pracowity, ludzki, do rany przyłóż, jednak myślę, że ma zbyt dużo na głowie i trochę za bardzo ufa najbliższemu otoczeniu swoich współpracowników, którzy nie zawsze i nie do końca są szczerzy. Nie mniej, jest to niewątpliwie odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku, tylko obowiązki zdecydowanie nie dla jednego człowieka.
Ogólnie lepiej rozejrzeć się za czymś ciekawszym. Ja niestety zmarnowałam tylko czas.