@Sławomir @Antoni nie pracuję tam już od kilku lat, więc mogę się rzetelnie wypowiedzieć tylko o tym, co było za moich czasów. Podczas rozmów rekrutacyjnych umówiliśmy się na konkretne stanowisko i zakres obowiązków, przy peanach o firmie wygłaszanych przez HR-kę. HR-ka, która pracowała niedaleko mnie, zaniepokoiła mnie już w pierwszym miesiącu swoimi reakcjami, gdy wracając ze spotkania z zarządem lub odbierając maila potrafiła się popłakać i schować w budce telefonicznej. Również w pierwszym miesiącu koledzy z sąsiedniego działu ostrzegli mnie, że firma zatrudnia ludzi i kiedy widzi, że ogarniają, zwalnia ich współpracowników, przerzucając ich obowiązki na ciebie. Ostrzegali, żeby się nie wychylać i robić wolno, bo taka mentalność tam panuje dla zabezpieczenia. Niestety, to nie leży w mojej naturze, więc po 1,5 miesiąca okazało się, co mieli na myśli. Ktoś został zwolniony, a mnie postawili pod ścianą, by przejąć jego obowiązki, jednocześnie zachowując swoje, i nie było mowy o większym wynagrodzeniu. Po rozmowie ze sterroryzowaną HR-ką, mimo jej ludzkiego zrozumienia, formalnie okazało się, że to "moja szansa". Pracując po 12h i więcej na umowie o pracę, przy zwiększonych obowiązkach, nie było mowy o zrozumieniu przełożonego ani zarządu. Wszystko miało być zrobione na czas. Za dwóch. A de facto za trzech, jeśli spojrzymy na standard w mojej branży. To, co udało mi się również zaobserwować: spychologiczna mentalność (nie, to nie jest moje, nie, z tym nie do mnie, nie wiem do kogo, byle nie do mnie - prawie każdy...), brak uczciwości przy zwolnieniach (próby zwalniania pracowników na L4, próby obcinania zwalnianym wypłat, odpraw i zaległych premii) i kolesiostwo zatrudniania (od pewnego momentu przychodzili na wyższe stanowiska tylko ludzie, którzy formalnie nie do końca mieli super kwalifikacje, ale byli psiapsiółami prezesa, obstawił się też agencjami reprezentowanymi przez celebrytów). Spółka odprowadza z Polski do swojego portugalskiego właściciela zyski w skali wielu miliardów euro rocznie, ale niemożliwością było zatrudnienie asystenta lub przyznanie podwyżki przy zwiększonej pracy, lub zakupienie regału do biura, żeby można było pochwalić się kupionymi w branży nagrodami. Zwykły januszeks służący do wyprowadzania efektów naszej ciężkiej pracy z kraju.