Kacper24.09.2024 21:37
Inne
Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji, Komendę Stołeczną Policji i Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych są twórcami tzw. Niebieskiej Karty. Jest to procedura łamiąca konstytucję która w teorii ma pomagać ofiarom przemocy, lecz w praktyce bywa nierzadko wykorzystywana m.in. do oczernienia partnera podczas sprawy o rozwód. Policjant, pracownik socjalny lub nawet ratownik medyczny może wypełnić wniosek o wszczęcie takiej procedury nawet bez dowodów o przemocy. Tak na prawdę wystarczy subiektywne wrażenie pracownika socjalnego aby zostać "oskarżonym". Oskarżonym w cudzysłowie, bo pracownicy socjalni zarzekają się, iż osoba wobec której istnieje podejrzenie o popełnieniu przestępstwa nie jest o nic oskarżona. A jednak wraz z rozpoczęciem takiej procedury sprawą automatycznie zajmuje się prokuratura. Ot, taki eufemizm. Sądów nawet nie interesuje to, w jak rażący sposób procedura Niebieskiej Karty łamie konstytucję naszego kraju i zawsze orzekają na jej korzyść. Jest to jeden z wielu absurdów w tym kraju z kartonu który został znormalizowany. Ktoś powie, że ta procedura pomogła wielu ofiarom przemocy. Ale jakim kosztem? Czy na prawdę cel uświęca środki?
Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji,
Komenda Stołeczna Policji,
Państwowa Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych - jesteście winni wszystkich fałszywych oskarżeń, na które przyzwalacie w imię "wyższego dobra". Może po prostu brak wam kreatywności żeby zwalczać przemoc w sposób zgodny z konstytucją i bezprawie musicie zwalczać brakiem prawa?