W firmie IDF brałam udział w procesie rekrutacji na stanowisko asystentki. Rekrutacja nie miała końca. W biurze na rozmowach była 4 razy, po każdej rozmowie czekałam około 2 tygodni na telefon i byłam zapraszana na kolejną rozmowę. Nie do końca zostały sprecyzowane obowiązki na stanowisku asystentki, praktycznie dowiedziałam się tylko, że ich pracownicy powinni być otwarci i mieć szerokie horyzonty w myśleniu. Moja rekrutacja trwała ponad miesiąc i nie dowiedziałam się czy ją przeszłam, bo kontakt się urwał. Oczywiście nie zostałam też poinformowana o stawce miesięcznej, ani godzinach pracy. Dostałam tylko informację, że jest to umowa o pracę. W każdym bądź razie jest to trochę nieprofesjonalne traktowanie ludzi i marnowanie ich czasu. Nie rozumiem w jakim celu była prowadzona rekrutacja, skoro nie został zatrudniony żaden pracownik. Wiem, że pracodawcy praktycznie nigdy nie informują kandydatów o tym, że nie przeszli rekrutacji, ale w firmie IDF nie informują o tym, że ktoś przeszedł rekrutację i cały czas trzymają ludzi w niepewności.