Firma w tym roku zaliczyła dwie duże wpadki: pierwsza to kontrakt o którym pisze HRC i młody, druga to 2 czy 3 sfrustrowanych klientów – autorów większości negatywnych komentarzy na tym forum. Dlaczego tak się stało nie mnie to oceniać. NIECH MI KTOŚ JEDNAK ZNAJDZIE NA RYNKU FIRMĘ, KTÓREJ WSZYSTKO SIĘ UDAJE…
Pracuje w pionie, w którym jeden z zastępców dyrektora po otrzymaniu wypowiedzenia nagle skręcił kostkę, po czym równie szybko ozdrowiał dzień po zakończenia współpracy z ZWE (zainteresowani wiedzą o co chodzi ;) Praca ogólnie jest ok. Wynagrodzenie na czas, choć zdarzały się parodniowe spóźnienia (na szczęście nie co miesiąc).
Problemem w tej firmie jest to, że pracownicy się nie znają. Wynika to z tego, że biura ZWE rozrzucone są po całej Warszawie. Na alejach jest tylko oficjalna siedziba i miejsce do spotkań z klientami, ale praktycznie nikogo z ZWE tam nie ma. Reszta siedzi w lokalizacjach znanych tylko tym, co tam pracują. Sam długo nie wiedziałem, że parę kilometrów od miejsca mojej pracy jest kolejne biuro. Rodzi to spore problemy komunikacyjne pomiędzy poszczególnymi pionami firmy.
REKRUTACJA do ZWE obywa się po partyzancku: tak naprawdę jeśli nie jesteś z polecenia lub nie zostałeś „wyłowiony” odchodząc ze służby to masz marne szanse na zatrudnienie. W firmie praktykuje się zatrudnianie na umowę o pracę lub na zlecenie – zwłaszcza tych co mają emerytury. Ja wybrałem drugą opcję. Wbrew temu co napisał HRC (stary, rozumiem Twoje rozgoryczenie!) składki są opłacane na bieżąco (sprawdzałem!). O wynagrodzeniach nie napiszę – jest zakaz ujawniania takich informacji, a szefostwo tylko czeka żeby nałożyć karę…
PODSUMOWUJĄC: może nie jest to praca marzeń, ale nie ma też tragedii. Zwłaszcza na tle innych firm na rynku. Branża jest trudna i niewdzięczna i nie każdy się w niej odnajdzie.