Nick20.01.2022 11:32
Kandydat
Nierzeczowa, chaotyczna atmosfera rozmowy przez telefon. Niejasne wytyczne dotyczące wykonywania próbki tłumaczeń, którą mi potem oceniono negatywnie pod pretekstem literówek i rzekomej ingerencji w tekst źródłowy. Na jakiej podstawie, pytam? Tłumaczyłam zgodnie z tym, jaka była sugerowana ilość znaków ze spacją w tekście oryginalnym i tego się trzymałam. To, że wyszły w oryginale jakieś "szlaczki" w moim programie do tłumaczenia, które potem wzięto za literówki, to już nie moja wina. Pisanie mi, że już "po pobieżnym sprawdzeniu" trzeba całą moją pracę zdyskredytować, nie sprawdziwszy poprawności tłumaczenia, nie jest w porządku.
Jak tak tak mają wyglądać rekrutacje w tej firmie, to nie widzę sensu aplikować do niej.
Nie zawracajcie sobie głowy tą firmą.