Nie polecam pracy w Multispektrum w Warszawie. Firma stylizuje się na korporację, a w środku są 4 osoby na krzyż. Większość osób ze zdjęć widocznych na stronie już tam nie pracuje. Trudno im się dziwić. Atmosfera z pozoru sympatyczna, ale szybko pokażą Ci jak mało jesteś wart. Pani dyrektor ds. PR (BTW żona prezesa) wie komu się przypodobać i robi to aż żołądek wywraca się na drugą stronę. Jej taktyką na skracanie dystansu jest obściskiwanie się i cmokaski z ludźmi widzianymi drugi raz w życiu. Można przez to poczuć ogromne zażenowanie. Zachowanie bardzo nie na miejscu jak na osobę dorosłą. Jest nachalna i namawia do tego innych. Ma również talent do angażowania ludzi w bzdurne sprawy. Potrafi też zrobić awanturę o głupotę. Ponadto firma nie potrafi postępować z pracownikami, nie motywuje ich, nie wspiera, nie organizuje pracy, pozostawia samym sobie, dając mało poważne obowiązki. Komunikacja bardzo prymitywna. Brak profesjonalizmu: maile pisane wieloma różnymi czcionkami, wyglądające rozwlekle, niektóre pisane nieskładnie i z wieloma błędami stylistycznymi. Sprawy klientów traktowane wg stopnia ich dochodowości dla firmy. Brak szacunku dla czasu i pracy ludzkiej. A ostatnio dowiedziałem się, że jednej z pracownic, z którą rozwiązali umowę permanentnie spóźniali się z wypłatą wynagrodzenia i nie wypłacali składek do ZUS. Firma parająca się doradztwem finansowym, która sama ma PROBLEMY FINANSOWE, czyż to nie PARADOKS? Taka właśnie powinna być nazwa tej firmy. Jeżeli już teraz firma nie jest wypłacalna, to z pewnością nie będzie dobrym partnerem w biznesie.