Veneo Sp. z o.o.

Kraków

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 57 ocen.

Opinie o Veneo Sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Veneo Sp. z o.o.

Edyta

Osoby zainteresowane firmą Veneo zapraszam do przeczytania wywiadu z pracodawcą: https://www.gowork.pl/opinie_czytaj,878244 w którym można się więcej dowiedzieć o pracy w firmie, integracji. A jak już się zapoznacie zachęcam do zapoznania się z ofertami pracy w tej firmie: https://veneo.pl/kariera

Edyta

@Krzysiek rozumiem, że polecilibyście pracę w Veneo Sp. z o.o. dla osób szukających pracy? Czy chciałabyś więcej powiedzieć o swoich doświadczeniach z firmą? Jakie są jeszcze zalety pracodawcy? Te informacje są przydatne osobom poszukującym pracy.

Krzysiek

Staż pracy ponad 5 lat, bardzo miło wspominam ekipę i ludzi, którzy wtedy tam pracowali. Piwka i wyjazdy integracyjne zawsze na propsie. Pani prezes - konkretna babka. Pewnie dlatego (oprócz zespołu rzecz jasna) ta firma jest tyle lat na rynku i dalej się rozwija. Wykonujesz swoja robotę, zamykasz tematy to żadnego problemu nie ma. Były podwyżki, były baty za spieprzone projekty, ale przynajmniej się nauczyłem. Nie bez powodu inni pracodawcy chcą ludzi z Veneo ;)

Były pracownik

Ciekawe że dwa powyższe, pochlebne komentarze pojawiły się dzień po dniu - ktoś się mocno rozpisał, wszystko w podobnym tonie... hmm... Beatko, szefowo kochana to ty?! Znam kilka osób, które miło wspominają pracę w Veneo, otrzymały ostatnią pensję i generalnie odeszli do lepszych firm w przyjaznej atmosferze mi niestety nie było dane zakończyć współpracy na podobnych warunkach - szefowa Beata nie wypłaciła mi ostatniej pensji i odchodząc miałem wrażenie że ma mi za złe że nie zostanę z nimi na wieczność... a może wkurzyła się że nie powiedziałem jej pół roku wcześniej że odchodzę a 'zaledwie' 1,5 msc? Nie wiem... Wiem natomiast że podobny los spotkał wielu kolegów i koleżanki z którymi miałem przyjemność pracować... Generalnie to była słaba praca, z szefową, która "zna się na wszystkim" ... tak, Beata jest mistrzem marketingu, designu, programistką pierwszej wody i najlepiej jakby ją sklonować to Veneo byłoby agencją na międzynarodowym poziomie... Wybaczcie te nieco osobiste wycieczki ale to nie Veneo a szefowa, Beata M. mnie oszukała więc cóż...

tkt

W Veneo pracowałam 2 lata. Pomimo nabytego już wcześniej doświadczenia na podobnych stanowiskach, poszerzyłam swoją wiedzę i wzbogaciłam swoją świadomość na temat tego jak powinno prawidłowo funkcjonować małe/średnie przedsiębiorstwo. Veneo zawsze będę wspominać dobrze, przede wszystkim dzięki atmosferze jaką budowali tam ludzie. Jak w każdej firmie zdarzali się "koledzy z pracy" nie do końca uczciwi i trzeba było liczyć się z tym co i do kogo można powiedzieć, ale kierując swoją uwagę na ludzi którzy na to zasługują, zawsze mogłam liczyć na uśmiech czy pozytywne słowo, co było najlepszą siłą napędową w dalszym wykonywaniu swoich obowiązków. Moim zdaniem tego brakowało szefostwu. Docenienia pracowników (nie mam na uwadze kwestii finansowych, choć za konkretne zyski dla firmy premia byłaby na miejscu). Każdy pracownik potrzebuje pozytywnego słowa od swojego przełożonego/przełożonej. Bo niestety, jak Ci się powinie noga, to się o tym słyszy jeszcze przez długi czas. Niezwykle to wpływa na wydajność pracowników. Myślenie, że wynagrodzenie za pracę jest nagrodą i zarazem pochwałą jest moim zdaniem zgubne. Podsumowując, Veneo moim zdaniem jest dobrym miejscem na rozwinięcie skrzydeł na wielu stanowiskach. Szeroki zakres działań jaki jest prowadzony, dalej możliwości wykazania się, jak również odkrycia ukrytych talentów :) Z Veneo rozstałam się uczciwie, z własnego wyboru, w bardzo miłej atmosferze, a ostatnie wynagrodzenie było wypłacone terminowo i zgodnie z umową. Jeszcze nie raz odwiedzę stare kąty ;)

zadowolona

Ja też przyłączam się do tej pozytywnej oceny Veneo. Współpracuję z tą firmą już prawie dwa lata. W zleconej pracy nie byłam doświadczona, śmiało mogę powiedzieć, że zaczynałam od podstaw. Ale moja chęć pracy, moje zaangażowanie w nauczeniu się tego czego ode mnie oczekiwano oraz nieoceniona pomoc zespołu zaowocowała. Pracuję i jestem z tej pracy bardzo zadowolona. O Pani Beacie, szefowej firmy mogę napisać tylko ciepłe słowa. Nie ingeruje w moją pracę, ufa mi, a ja staram się tego zaufania nie zawieść wykonując powierzone zlecenia najlepiej jak tylko potrafię. Nasze pierwsze spotkanie przebiegło naprawdę w serdecznej atmosferze. Pani Beata okazując mi duże zrozumienie, co do mojej skomplikowanej sytuacji i potrzeby pracy pokazała, że empatia nie jest dla Niej pustym słowem. Dostałam zatrudnienie, mam podpisaną umowę, a wynagrodzenie wpływa na moje konto w wyznaczonym dniu i zgodnie z ustaloną stawką. Czy mogę być niezadowolona? Że jest wymagająca? No cóż, nie wyobrażam sobie szefa, który by tego warunku nie stosował, taka jest jego rola i trudno oczekiwać, że mogłoby być inaczej. Młoda ekipa pracowników jest w pełni zaangażowana w powierzone Im zadania, zlecone projekty wykonują z rzetelnością i pełnym profesjonalizmem, gdyby tak nie było firma nie miałaby tak znaczących na krajowym rynku Klientów. Moje relacje z koleżankami i kolegami z zespołu są jak najbardziej pozytywne, dzielą się wiedzą, pomagają, jest fajnie i naprawdę chce się z Nimi pracować. Jeżeli chodzi o minusy w firmie to wiadomo, że jakieś są. Nie ma zakładu pracy, w którym by ich nie było, zawsze niezadowolenie będziemy odczuwać, to nieuniknione, ale w Veneo chyba nie ma ich aż tak dużo skoro ludzie młodzi, ambitni z aspiracjami tam pracują i chcą w firmie pozostać jak najdłużej. Dla mnie to Oni są najlepszymi opiniodawcami czy warto zatrudnić się w tej agencji. A wszystkim niedocenionym stażystom życzę pracy na miarę ich oczekiwań.

Była

Pracowałam w Veneo prawie 2 lata jakiś czas temu i zupełnie nie rozumiem hejtu, jaki się tu wylewa na tę agencję. Atmosfera była zawsze fajna, klienci z tego co widzę od kilku lat ci sami i widzę, że dochodza nowi. Pani prezes, fakt - wchodziła w projekty pracowników, ale jak każdy szef, ma do tego prawo. Pracownk pensję dostanie, niezależnie od tego, czy klient kupi pomysł, czy nie, ale firma nie zarobi, jak klient projektu nie wexmie. Co istotne, szefowa poświęcala swój czas nowym pracownikom, a nawet stażystom - dużo się mozna od niej nauczyć. Skorzystają ci, którzy są otwarci, a nie nadęte bubki, którym się wydaje, że wszystko wiedza najlepiej. Generalnie - jak ktoś ma uczciwy stosunek do swojej pracy, a nie przychodzi tam tylko towarzysko, jest doceniany. Mam wrażenie, że opinie piszą głównie poranieni stazysci, którzy wbrew własnemu mniemaniu o soibie nie bylu na tyle dobrzy, żeby firma zaproponowała im prace - i stąd ten hejt.

Bigdick

Fakt ludzie są super! Szkoda ze królowa psuje atmosferę, klamie na kazdym kroku i nie szanuje ludzi ani ich pracy.

Były pracownik

Pracowałem w Veneo niecały rok . To była moja pierwsza praca w branży więc jak ją zaczynałem miałem jeszcze sporo do nauki. I szczerze mogę powiedzieć , że na lepszą firmę nie mogłem trafić. Zajebiści ludzie którzy mi na początku pomogli się wdrożyć w tryb pracy. Ciekawe projekty dla mniejszych i większych firm. Większe bądź mniejsze wyzwania. Sporo zdobytej dodatkowej wiedzy. Miła atmosfera i przede wszystkim tak jak napisałem na początku zajebiści ludzie z którymi chciało się pracować więcej niż te 8 godzin. Zawsze będę miło wspominałem czas w Veneo :)

Marwu

Jak to ma byc twoja 1 praca to idz. Dostaniesz tam srogi lomot, nie dostaniesz kasy za ostatni miesiac (a jak sprobujesz z prawnikiem isc na wojne to sie zdziwisz - pani prezes jest na wszystko przygotowana), a Beata udowodni Ci ze jestes debilem, mimo ze na poczatku nie bedziesz chcial w to wierzyc. Jak juz bedziesz mial dosc i zmienisz prace docenisz szkole zycia ktora przeszedles i bedziesz sie z radoscia delektowac ze wszedzie dobrze byle nie w veneo. Przemek, Marian co Wy tam jeszcze robicie? Ludzie! Przeciez Wy robote wszedzie znajdziecie i na bank nie za taka kase jak pani skąpa Wam placi.

Seni

Najgorsza agencja reklamowa w Krakowie, cieszę się że nie muszę już pracować w tej gnijącej kamienicy, z ludźi którzy nie wiedzą co się w okół nich dzieje i szefową która w życiu słowa prawdy nie powiedziała. Gnijcie sobie tam dalej.

Bu

Mam takie same odczucia jak Krzysiek. Także byłam jedną z wielu bezpłatnych stażystek mamionych nagrodą stałej pracy po zakończeniu bezpłatnego stażu - jak wielu przede mną i po mnie, pracy nie dostałam, a po 2 miesiącach zostałam wymieniona na inną stażystkę. Szokuje mnie, że firma dalej pracuje w taki sposób, nic się nie zmieniło od ponad 4 lat! Brak szacunku ze strony szefowej totalny. Notabene w późniejszych pracach spotkałam się z ogromną ilością osób, którzy także przeszli przez bezpłatny staż w tej firmie i zostali oszukani przez P. Beatkę - szefową.

pazurek

darmowy staż, hmm,.,. a czy coś się zmieniło od tamtej pory i czy może istnieje teraz możliwośćź odbycia w firmie stażu jako forma płatna?> zależy mi na pieniaszkach

Krzysiek

Byłem na darmowym stażu w Veneo jakieś 3 lata temu. Rozmowa kwalifikacyjna była mało sympatyczna. Miłościwie panująca p. Beata Mordarska kazała mi czekać 0,5 godziny na siebie, a na samej rozmowie mówiła mi jak bardzo się nie nadaję, a jednak na staż mnie wzięła. Miałem pomagać przy SM (miałem już wcześniejsze, drobne doświadczenie) ale roboty było tyle co kot napłakał - nie miałem oficjalnego opiekuna, dostawałem jakiś drobne kwestie do ogarnięcia. Jedyna ciekawą rzeczą były "burze mózgów" przy przygotowywaniu ofert dla potencjalnych Klientów. Atmosfera ujdzie, dzięki niektórym współpracownikom i towarzyszom niedoli - stażystom. Szefowa koszmarna - nie często spotyka się tak nieuprzejmego człowieka. Z tego co wiem to nikt kto wtedy tam pracował przy SM czy kreacji już tam nie pracuje - odeszli do lepszych firm/agencji. Pracowałem na własnym sprzęcie. Po 3 miesiącach stażu nie dostałem nawet papierka, że go odbyłem - "bo się nie sprawdziłem" (dla dociekliwych dalej pracuję w branży i jakoś nikt na mnie nie narzeka;)). Generalnie to widać, że na rynku dalej są - więc robotę muszą odwalać wystarczająco dobrze. Ale ogólna atmosfera, brak motywowania, a do tego marny stan sprzętu w biurze dyskwalifikują tą agencję jako miejsce pracy. P.S. Nawiązując do komentarzy u góry - faktycznie "kuchnia" jest w łazience i jest tam też wanna ;)

jula

skoro jest tu tyle ex -pracowników, to napiszcie prosze wprost ile sie tam zarabia, konkretnie w dziale pr/marketing :) bardzo jestem ciekawa

Krzak

To był mój drugi staż w agencji i musze przyznać, że w veneo spoko. Jest trochę chaosu, ale to co przeszedłem w poprzedniej - bez porównania. Szefowie starają się w miarę dobierać coraz ciekawsze projekty, które wymagają ruszenia głową no i z tego co widziałem po sobie ale też po innych, jeśli komuś nie idzie w jednym temacie, to zmieniają zadania na takie, w których się sprawdzasz. Są szkolenia, wyjazdy integracyjne, a jak się jeszcze studiuje bardzo idą na rękę jeśli chodzi o godziny pracy.

Pimpek

Byłam u nich na stażu przez 3 miesiące. Nie dostałam po nim pracy, chociaż były inne osoby po stażu, które pracę dostały i z tego co wiem pracują tam nadal. To chyba po prostu nie jest praca dla mnie. W tej branży trzeba wbrew pozorom mieć twardy tyłek.

Pikiel

Mają klientów których obsługują od lat wiec chyba nie jest z nimi tak zle. Śmiac mi się chce z negatywnych opinii - a dlaczego nikt nie pisze czemu tam juz nie pracuje. A moze sie opierniczaliscie i zostaliscie wywaleni? Caly ten go work to smietnik hejterow ktorzy sobie chca poujadac na pracodawce. Sory jak dla mnie jestescie kompletnie niewiarygodni

Infidel
@Pikiel 31.03.2016 22:39
Mają klientów których obsługują od lat wiec chyba nie jest z nimi tak zle. Śmiac mi się chce z negatywnych opinii - a dlaczego...

Niewiarygodne to są pozytywne opinie przy takiej masie negatywów.

anonim

(usunięte przez administratora)

fdssd

To co ci napiszą w ogłoszeniu to jedno a to co tam zastaniesz to już zupełnie inna bajka.

JWIL

Okropna atmosfera,obgadywanie,niektórzy pracownicy z rozbujałym ego. Najgorszy jest chaos, co innego na rozmowie i w rzeczywistości, brak sprawnej komunikacji. Mam wrażenie że niektórzy pracują tam przez przypadek. Ludzie pracują na umowę o dzieło albo zlecenie!!!Chyba pracodawca nie ma w intencji mieć stałych pracowników DO TEGO JESZCZE niska pensja. Lepiej dwa razy przemyśleć czy chce się być w takim miejscu...ja zignorowałam opinie a później wszystko się zweryfikowało będąc w Veneo...Nie polecam!!

lucy

Pozytywne opinie dodaje szefostwo, do czego sami się przyznali :) Porażka z tą firmą. Totalny brak profesjonalizmu, ludzie na stanowiskach specjalistycznych raczej z przypadku, wszyscy obgadują siebie nawzajem :) - kiepska atmosfera, a przede wszystkim jeden wielki bałagan. Zastanówcie się, czy naprawdę chcecie w takim miejscu pracować...

off

Bardzo słabo. Chaos, szefowe nad niczym nie panują. Zleconych miliard projektów na raz, w efekcie czego nic nie jest zrobione raz a dobrze. Marnowanie czasu.

anonim

(usunięte przez administratora)

trol

I przeszedłeś się?

Th4i4

Zupełnie nie rozumiem pojawiających się tutaj zarzutów. Zgrana, wyluzowana ekipa. Wyrozumiałe szefowstwo. Jak tylko pamięta się szacunku do współpracowników to nie ma żadnych problemów. Ludzie w Veneo mają bardzo dużą wiedzę ekspercką. Warto tu pracować.

Była

Dziwnie się czyta pozytywne opinie, po tym jak się pracowało w tej firmie :( Kto to dodaje?

anonim

Dziwnie się czyta pozytywne opinie, po tym jak się pracowało w tej firmie :( Kto to dodaje?

była zadowolona

Pracowałam w Veneo niedługo, ale miło wspominam ten czas. Świetna ekipa, fajne projekty, cały czas coś się dzieje. Dużo się tam nauczyłam, choć czasem trzeba było pozasuwać. Wynagradzały to popołudniowe głupawki. Ja nie wiem co Wy tak na kasę narzekacie? Kasa zawsze na 10-11 dnia była. Na koniec też dostałam wszystko, więc nie wiem skąd takie ploty i po co je rozpuszczacie. Ale to już wasza sprawa. A hejterzy to może w ramach dialogu ujawniliby swoje choćby imiona czy stanowiska - anonimowo łatwiej ujadać co?

Niezadowolona_była

W tym problem że to szefostwo nad niczym nie panuje! Do tego nie wypłacanie ostatnich pensji kiedy ktoś odchodzi z pracy jest skandalicznym procederem który dotknął wiele osób odchodzących z veneo

Była_neutralna
@Niezadowolona_była 04.08.2015 11:37
W tym problem że to szefostwo nad niczym nie panuje! Do tego nie wypłacanie ostatnich pensji kiedy ktoś odchodzi z pracy jest s...

Na jakiej podstawie pracodawca może nie zapłacić wynagrodzenia za ostatni miesiąc? Jeżeli masz obowiązującą umowę z pracodawcą, niema możliwości aby nie wypłacił Ci należnego wynagrodzenia. Jeżeli taka sytuacja się zdarzyła należy wezwać go do zapłaty, a jeżeli to nie pomoże zgłosić sprawę do sądu pracy. Ja żadnych problemów z wynagrodzeniem nie miałam, zostało mi wszystko prawidłowo rozliczone i wypłacone. Zauważyłam, że często najgorzej o pracodawcy wypowiadają się Ci z najmniejszymi kompetencjami i doświadczeniem.

BP

~Misia - mylisz pojęcia. Oczywiście że szef może (musi) podejmować decyzje i nie może pozwolić wejść sobie na głowę ale po to zatrudnia specjalistów w danym zakresie aby korzystać z ich doświadczenia i wiedzy - mi nie raz udowodniła że totalnie nie ma pojęcia w niektórych kwestiach, kazała zmieniać koncepcję po czym po przedstawieniu ich klientowi zaczynaliśmy projekt od nowa...

aga

Marcin, na pewno masz trochę racji, ale zaczynałeś 2 lata temu, może wtedy było inaczej. Ja szukając dodatkowej pracy złożyłam CV na staż, jakieś 3 miesiące temu - do działu marketingu. Pani prowadząca spotkanie - miła i profesjonalna, rozmowa była bardzo konkretna i sympatyczna,bardzo chciałam nawiązać z nimi współpracę do momentu gdy nie powiedziałam, że oczekuję wynagrodzenia za swoją pracę (staż 3miesięczny) i usłyszałam, że "niestety, nie przewidujemy wynagrodzenia". Jestem bardzo, bardzo zażenowana faktem, że są firmy, które proponują ludziom pracę za darmo. Już mogliby dla przyzwoitości płacić 300 zł, żeby zwróciło się za bilety i kanapki :)

Marcin

Pracowałem w Veneo przez 2 lata. To sporo czasu i myślę, że będę w stanie opowiedzieć co nie co o codzienności w tej firmie. Zaczynałem pracę na studiach (moja pierwsza niestażowa praca). Zdecydowałem się bo obiecali wypłatę, elastyczne godziny pracy (wyrywanie się na zajęcia) i grubych klientów, np. TVN. W żadnej innej firmie nie zaproponowali mi tych 3 rzeczy, dlatego byłem trochę podejrzliwy. Przez pierwszy miesiąc dostałem masę zadań do samodzielnego wykonania, ale wyniki dosłownie każdego z nich były nadzorowane, korygowane i poprawiane. Myślałem wtedy, że szefowa się czepia, wie zawsze najlepiej i mam ją ciągle na karku (to było coś nowego - na stażach w korpo nikt się nie przejmował tym co i jak robiłem). Mimo to kasa się zgadzała, nikt mnie nie poniżał (choć jestem trochę pyskaty), a pracownicy w większości zdawali się zadowoleni z życia. Po kolejnych 2 miesiącach szło mi w pracy już sprawniej. Z perspektywy czasu myślę, że dozór szefów (Beata i Mirek) pozwoliły mi dużo szybciej nauczyć się tego, czego się nauczyłem. Rzadko się zdarza, żeby szefowie poświęcali swój osobisty czas na naukę świeżaka. W trzecim miesiącu pracy w Veneo wynegocjowałem pierwszą podwyżkę (i nie ostatnią). Fakt - trzeba było brać odpowiedzialność jak w zespole coś nie szło, ale za dawanie z siebie wszystkiego uczciwie płacili. Co więcej płacili za większość nadgodzin w pracy (poza ewidentnymi fuckupami z mojej strony). Teraz mam za sobą już kilka firm i mogę powiedzieć że to jest naprawdę rzadkość. Ogólnie wspominam Veneo ciepło. Miałem poczucie, że traktują mnie tam tak poważnie, jak ja traktowałem ich. Jak to w pracy bywa raz było lepiej, raz gorzej, ale nigdy nie czułem się oszukany albo mieszany z błotem (choć wiadomo, że za błędy dostawało mi się po głowie). Polecam Veneo tym, którzy szukają katapulty do poważnych projektów. Haczyk jest taki, że za ambicję trzeba czasem płacić zaciśnięciem zębów i stawaniem na głowie żeby projekt dobrze poszedł - a to nie dla wszystkich.

Były pracownik
@Marcin 25.05.2015 21:20
Pracowałem w Veneo przez 2 lata. To sporo czasu i myślę, że będę w stanie opowiedzieć co nie co o codzienności w tej firmie....

Hmm ciekawe... Ja pracowałem tam przez rok i beatka wsadzała swój nochal w prawie wszystko, w prawie każdą działalność firmy (poza działem programistycznym bo tego jej ciasny umysł nie był w stanie ogarnąć) psując czasami wielotygodniową pracę zespołu tylko po to aby pokazać "swoje" dzieło klientowi, który wolał wrócić do poprzednich projektów... obrażała niemal każdego (często za plecami - bo tak łatwiej).

Misia
@Były pracownik 10.06.2015 15:51
Hmm ciekawe... Ja pracowałem tam przez rok i beatka wsadzała swój nochal w prawie wszystko, w prawie każdą działalność firmy (p...

Trudno, zeby szef nie mógł podejmować decyzji o tym co przedstawiane jest klientowi jako finalny projekt. Nie raz nie zgadzałąm się z B. na temat finału projektów, ale też nie raz udowodniła mi, że ma nosa do oczekiwań klientów i bardzo dużo się od niej nauczyłam. A że jest z niej twarda baba i czasem sie wkurza dzisiaj wcale sie nie dziwie. Przynajmniej nie daje sobie wejść na głowe. Po przepracowaniu pare lat na włąsnej działalności wiem teraz jak twardy tyłek trzeba mieć zeby się utrzymać na rynku. Ona to potrafi i za to szacun.

nm

Pracowałam w Veneo na stażu. Porozumiałiśmy się na płatny staż, była zawarta umowa o dzieło, ale po pierwszym miesiącu nie otrzymałam swojego wynagrodzenia. Przyczyna: źle pracowałam, nie spełniłam oczekiwań. Wnioski wyciągnijcie sami. Nikomu nie polecam! Po prostu marnowanie czasu.

kamil
@nm 18.05.2015 13:25
Pracowałam w Veneo na stażu. Porozumiałiśmy się na płatny staż, była zawarta umowa o dzieło, ale po pierwszym miesiącu nie otrz...

Jeśli miałaś podpisaną umowę o dzieło, zostało w niej na pewno określone "dzieło" do wykonania. Zrealizowałaś wszystko? Jeśli tak to może masz szansę otrzymać jednak te pieniądze. Ale to jest chore - po to są umowy o staż, żeby je podpisywać ze stażystami a nie kombinować z umowami żeby nie zapłacić stażyście. Napiszesz coś więcej o stażu, jakie miałaś obowiązki, jak atmosfera w pracy?

KK

Zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną. Właścicielka nie przywitała się ze mną, nie przedstawiła, tylko kazała na siebie czekać pół godziny w pustym gabinecie bez słowa wyjaśnienia. Potem było tylko gorzej. Obrażała mnie, Klientów, a własnych pracownikach wypowiadała się co najwyżej chłodno. Nie polecam, nie wiem co się tam dzieje na co dzień.

anonim

(usunięte przez administratora)

gosia

Jestem w stanie w to uwierzyć. Byłam tam na rozmowie kwalifikacyjnej. Osoba przeprowadzająca spóźniła się 0,5h, mimo, że była piętro niżej. Widziałam (może się mylę) że lodówka dla pracowników jest w tym samym pomieszczeniu, co toaleta, ale mam nadzieję, że coś mi sie przywidziało. W każdym razie stała tam wanna. A co do warunków stażu - poważna agencja reklamowa zatrudniająca stażystów za darmo... Wstyd. Jeśli nastawiają sie na wyzysk i ciągłą rotację niech nie liczą na pracowników z prawdziwego zdarzenia.

nati

SSS - obiecywali elastyczny czas pracy (studiuję dziennie), ale z tego co pamiętam to chyba co najmniej 6 h dziennie. Nie dlai mi jeszcze odpowiedzi, ale chyba nie będę zainteresowana pracą dla nich. Po części dzięki opiniom na forum a po części dlatego, że nie sprawiają wrażenia firmy, która sie rozwija. jeśli większość pracowników stanowią 21-3 latki to co innego mam sądzić? Od kogo miałabym się uczyć? Nie widziałam tam chyba żadnej osoby ok 30 roku życia (widziałam ednego chłopaka w wieku ok 25 lat, reszta dziewczyny raczej w moim wieku czyli na oko studentki 3 roku)

sss

dzięki za odpowiedź! zdradzisz jeszcze w jakim wymiarze czasowym miałabyś być tam na stażu? ile dni w tygodniu, czy coś? dali Ci już odpowiedź, czy czekasz? wybacz, że tyle pytań :)

nati

SSS - o to dlaczego się zdecydowałam składać CV na staż, jak wyglądało moje wcześniejsze doświadczenie, od kiedy mogłabym zacząc, co umiem (jakie systemy i programy umiem obsługiwać, jak moje umiejetności obsługi programów graficznych), jakie mam plany na przyszłość, czy chciałabym z nimi pracować po zakończeniu bezpłatnego stażu. Żadne tam podchwytliwe, rozmowa przebiegała całkiem spoko.

lala

Czyli co, nie warto iść tam nawet na staż? Szkoda nerwów, czasu i wszystkiego?

nati

Były pracownik - tak, staż darmowy niestety, trwający 2-3 miesiące. Obiecują dużo, rozwój, szkolenia, pracę z największymi klientami. Faktem jest, że w portfolio mają bardzo znane firmy. Ale zastanowiło mnie to, że średnia wieku w firmie raczej nie przekracza 26 lat. czyli chcecie powiedzieć, że firma nie placi pracownikom i oszukuje a i tak zatrudnia ok 20 osób? Dlaczego w takim razie nie nwalczycie o swoje prawa? Dlaczego tyle ludzi daje się oszukiwać?

nati

ex-veneo, mozesz napisać coś więcej? zastanawiam się nad podjęciem stażu w veneo, byłam już na wstępnej rozmowie kwalifikacyjnej. Możesz powiedzieć coś o warunkach pracy? Wielkość zespołu też robiła wrażenie, bardzo wielu pracowników, głównie młodziutkie dziewczyny. Jeśli firma nie płaci, to skąt takie wielkie zatrudnienie?

sss
@nati 12.02.2015 15:09
ex-veneo, mozesz napisać coś więcej? zastanawiam się nad podjęciem stażu w veneo, byłam już na wstępnej rozmowie kwalifikacyjne...

jak rozmowa, o co byłaś pytana?

ex-veneo

Również potwierdzam - już tam nie pracuję. Na moje szczęście! Brak umowy, brak wynagrodzenia, jawny mobbing, i wiele, wiele przekrętów - pora to w końcu powiedzieć głośno. Ta firma nie zarabia na zleceniach, tylko na oszukiwaniu własnych pracowników. Szkoła życia - tylko dla odważnych. Jeśli nie masz mocnych nerwów i szkoda Ci twojego czasu - omijaj szerokim łukiem.

Koks

Witam, Pracowałem w Veneo kilka lat temu. Z komentarzy widzę że nic się nie zmieniło. Za "moich" czasów pracownikom, którzy kończyli pracę w Veneo wypłacano wynagrodzenie, ale bez premii - taki pstryczek od Szefowej w nos za "zdradę" firmy. Pensje wypłacane czasami tydzień lub dwa po terminie. Koszmarne warunki pracy w nieogrzewanej kamienicy, ogólny syf, pamiętam że kontakty odchodziły od ścian i dyndały sobie radośnie - nie wiem czy zostało to poprawione. Brak szkoleń dla pracowników i jakiegokolwiek szacunku. Właścicielka firmy to furiatka, wszystko chce robić sama: programować, robić grafikę, pisać teksty na stronę. Nie ufa własnej załodze i lubi poniżać pracowników - ot taki sport. O podwyżkach nie ma mowy. Szefostwo podczas rozmowy stara Ci się udowodnić że nic nie jesteś wart. To w temacie tyle.

Były - ponownie

Kamil, Pracowałem już w wielu agencjach i stawki w Veneo są przeciętne. Zdarzają się niższe w innych agencjach ale raczej nie licz na zarobienie kokosów. Jest spora szansa że znajdziesz lepsze warunki finansowe gdzie indziej. Do tego umowy śmieciowe... Wypłaty też często przychodzą z opóźnieniem lub nie przychodzą w ogóle - zwłaszcza kiedy kończysz współpracę z tą firemką. Do tego zapomnij o premiach, rozwoju, możliwości awansu.

były pracownik

-Duża rotacja pracowników -warunki zatrudnienia fatalne , zero narzędzi , zero szkoleń -mydlenie oczu -nie warto inwestować swojego czasu i zaangażowania -wynagrodzenie nie wpływa na czas -brak możliwości rozwoju -polecam popytać byłych klientów i pracowników

Była

Pracowałam i wiem. Argumenty: - zauważ jaka jest rotacja pracowników, z nielicznymi wyjątkami = to mówi samo za siebie oczywiście na minus - jak masz doświadczenie w rozmowach kwalifikacyjnych to postawa i poziom rozmowy powinien Ci pokazać czy warto czy nie - proponowane warunki zatrudnienia = też mówią same za siebie a obiecanki cacanki w biznesie nie istnieją. - w mojej ocenie, brak słów i ewentualnie warto iść na staż (oczywiście oferowany bezpłatny :) ale nic więcej - odważnie ale polecam po prostu zapytać niezobowiązująco byłych pracowników, bo np ja nie bałabym się powiedzieć prawdy co mi obiecywano a z czym się spotkałam ...

heh

Zgadzam się z jajo :D

Zostaw opinię o Veneo Sp. z o.o. - Kraków

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Veneo Sp. z o.o.