D.a24.11.2025 14:55
Inne
Zaparkowałem na parkingu przy Leclercu w miejscu dozwolonym, bez żadnych informacji o zakazie parkowania. Mimo to pracownik firmy obsługującej parking wystawił mi mandat 250 zł za rzekome parkowanie w niedozwolonym miejscu.
Gdy zwróciłem mu uwagę, przyznał mi rację i poinformował, że nie może anulować mandatu – odesłał mnie do nadzorcy. Nadzorca podczas rozmowy telefonicznej również potwierdził, że mandat zostanie anulowany, jeśli pracownik potwierdzi błąd.
Niestety pracownik zmienił swoje stanowisko, co wyglądało na obawę przed konsekwencjami służbowymi, i w efekcie nadzorca odmówił anulowania mandatu, mimo wcześniejszych deklaracji. Reklamację odrzucili jako „niezasadną”.
Absurdalna sytuacja. Nie zgadzam się z takim traktowaniem klientów i brakiem odpowiedzialności za własne błędy. Zdecydowanie odradzam.