Znam Pana Marcina z Katowic od pary lat, teraz ma Rapida a mógł mieć Oktavię i nie dlatego że to on chciał więcej.
Ewidentny wrzód na d. sęk w tym, że ja współpracuję z tą firmą i nie jestem jej pracownikiem. o.k. nie lubię kolesia, on mnie nie lubi i nie mam interesu żeby go chwalić.
Ale prawda jest taka, że on naprawdę robi dobrą robotę dla Kolbudu.
I tak już na jego stanowisku jest, że im bardziej się stara tym większe grono oponentów będzie miał. Szefowie go cisną, pracownicy ruchają a klienci często chcą więcej niż on może dać. Koleś jest ciężki, czuje się niepewnie bo nie ma zaplecza w przełożonych więc traktuje wszystkich jak zagrożenie i jest stresujący w kontakcie. Po tych nagonkach jakie mieliście z pewnym oszustem, który okradał waszą firmę ze zleceń - Pan S. potrafił wyjść z biura i zostawić swoją komórkę z włączonym nagrywaniem. Niby gnojek - ale miał powody i wszyscy o tym wiemy, i ewidentnie bronił swojej firmy w której pracuje. Kto jest fajniejszy (usunięte przez administratora) zleceń czy wściekły pies broniący tych zleceń dla firmy? Dla was widać że (usunięte przez administratora) który wam odbiera pracę jest więcej wart niż kierownik który dla was o nią zabiega...
Nie lubię gościa, podłóżcie mu świnie, idźcie do Gryki albo do KS z jakimś donosem ale to niczego nie zmieni bo facet robi to co do niego należy. Obcuję z waszą firmą dłużej niż tam pracuje MS i mam skalę. I wiem jak wyglądał ten oddział przed nim - zaraz zaraz - tam wcześniej mieliście czarn (usunięte przez administratora) Więc po co grillować gościa, który ewidentnie zrobił od zera to co tam macie dzisiaj i czego nigdy wczesniej nie było?
Waszej firmy też osobiście nie lubię, ale uważam że jest najlepsza w branży. Herman, Novoferm i inni mogą od was się uczyć praktycznie wszystkiego. Wasz problem to to że nie macie lidera, który was nie potrafi zjednoczyć wokół wspólnych interesów a wręcz jesteście na siebie napuszczani jak szczury przy deficycie karmy. Na końcu i tak za wszystko płaci siwizną RS i jak wam go zabraknie to zrozumiecie na czym polega soft power tego gościa, którego to serwis tak kocha moczyć mimo, że to z RS ma pracę i mają ją - nie oszukujmy się - handlowcy. Bo siłą Kolbudu jest montaż i to z niego rośnie wam śnieżna kula nowych zleceń. Trochę się znam na montażu i to dzięki waszym ludziom bo ich doświadczenie jest przeogromne. Ale kto u Was to potrafi zrozumieć, skoro wolicie się gryźć o uwagę Gryki zamiast skumulować swoje naturalne siły? Światełko w tunelu to młody delfin z rodu, koleś zaskakuje bardzo pozytywnie, ma ten błysk i ładną kuzynkę i życzę mu powodzenia:)