anonim10.11.2011 07:03
Inne
Żałosna jest powyższa wypowiedź. Chyba komuś z pracowników szefowie zadali napisanie laurki o firmie. Łatwo się zorientować chociażby po aż czterokrotnym podawaniu całej nazwy firmy, która krótka nie jest. Widać, jakiego tam specjalistę od PR zatrudnili.
W pierwszym zdaniu pisze, że miał przyjemność współpracowania, czyli, że klient. A dalej, że przyjazna dla pracownika, czyli niby pracował. Chyba nie może ten spec od PR zdecydować się jako kto ma napisać.
A jeszcze to zagadkowe pytanie, co my o tym sądzimy. A sądzimy, że w żadnej firmie, w której dobrze się dzieje nie ma tak dużej rotacji pracowników, jak dzieje się to w \"Macro\" Sp. z o.o. Sławomir Ryfa Marian Pinczyński.