Tylko opis procesu rekrutacji, ocenę zostawiam Wam.
Rekrutacja odbyła się w następujących etapach: wysłanie CV, rozmowa telefoniczna z szefem firmy, rozmowa telefoniczna z osobą ds "technicznych", rozmowa z w/w osobami w siedzibie firmy. Spotkanie odbyło się w czwartek, poinformowano mnie, że najpóźniej w środę następnego tygodnia otrzymam odpowiedź czy będę/nie będę przyjęty do pracy. W umówionym terminie nie uzyskałem żadnej odpowiedzi, w dniu następnym próbowałem się skontaktować z szefem firmy dzwoniąc na jego numer komórkowy, poczekałem aż do włączenia się poczty głosowej (nagrywać się nie chciałem ponieważ mój numer telefonu nie jest ukrywany). Zależało mi na tej odpowiedzi ponieważ w dniu następnym miałem następną rozmowę rekrutacyjną.
Szef firmy, UWAGA, po 6 tygodniach, w końcu do mnie oddzwonił z pytaniem czy czasem już nie znalazłem pracy i czy jestem z niej zadowolony.