PW03.02.2023 17:55
Były pracownik
Skostniały instytut PAN, gdzie czas zatrzymał się w latach 80-90tych. Najniższe możliwe pensje, brak pieniędzy na wszystko. Pracownicy zamknięci w małych celach, czasem tylko chyłkiem przemykający po korytarzach, chytrze przy tym łypiąc okiem. Kadra to w znacznej mierze wypaleni emeryci, którzy nie chcą odejść i kurczowo trzymają się stołków (czy biurek). Badania naukowe - tylko jeżeli komuś (zazwyczaj z młodszych, tym którym się jeszcze chce) uda się dostać grant, środki statutowe na cele badawcze praktycznie nie istnieją. Brak wyposażenia, rzężące komputery zakupione 20 lat temu (same są już zabytkami, inna rzecz że znajdą się tu pracownicy, którzy i tak nie umieją ich obsługiwać). Podsumowując: bieda, marazm, brak pespektyw, atmosfera melancholii i wypalenia zawodowego ale dyrekcja mówi, że jest to za to praca prestiżowa i że trzeba być wdzięcznym. Instytut tym samym odpowiada doskonale stanowi polskiej nauki i wpisuje się w średnią krajową. PS: Na plus, dyrekcja jest ogólnie Ok i przez większość czasu ma się święty spokój.