Leroy Merlin
2 15 21 5 1

Opinie o Leroy Merlin

Filtruj opinie po kryteriach:

Sebix

Zostałem zatrudniony na dziale ogród przez agencje pracy tymczasowej do pomocy przy wykładaniu towarów na tydzień. Pierwszego dnia przyszedłem o 5 minut wcześniej aby zapoznać się z miejscem. Spytałem brygadzisty gdzie mogę zostawić swoje rzeczy w nadziej że pokarzą mi jakąś szatnie czy budkę. Niestety za szatnię musiała mi wystarczyć stalowa klatka z jakimiś ogrodzeniami w środku. Myślałem (och jaki ja naiwny) że dostanę jakąś koszulkę czapeczkę czy cokolwiek żeby ludzie się na mnie nie patrzyli gdy będę się kręcił tam gdzie mogą wejść tylko pracownicy. Jednak nie. Gdy kazali mi zawieść palety na tyły sklepu po drodze zatrzymała mnie jakaś kobieta pytając czy ja tu sobie tak po prostu łażę i czemu nie mam plakietki. Moje tłumaczenie było krótkie ponieważ nie miałem ochoty się stresować w tej pracy. Kazali mi to przewieść, nie wiem, nie znam się jak mi każecie to wożę jak nie to mogę to tu zostawić. Pomijając już to że wszyscy wydawali mi polecenia jakby oczekiwali że znam tu cały dział i na pewno wiem gdzie co zawieść skąd brać palety, wózki itp. Pierwszego dnia pracy. Praca nie była jakoś bardzo ciężka. Brygadzista co jakiś czas przydzielał nam cięższe zadania ale ogólnie wyglądało to tak że kto akurat potrzebował pomocy to nas brał. Przez parę godzin nie było nic do roboty. Przez cały dzień nie widziałem kierownika (nie żeby mi tam kogokolwiek przedstawili) a potrzebowałem aby mi podpisał ewidencje. Jeden z pracowników powiedział mi że ewidencje może mi podpisać ktokolwiek i może to zrobić nawet ona tak więc poszedłem za panią do szatni. Tak okazało się że mają szatnie ale tylko dla wybrańców w zielonych kubraczkach a ja mam klatkę. Poczekałem chwilę pod męską ale pani potem się szybciutko zmyła. Kolega który był zemną powiedział pani że równie dobrze może poczekać do jutra z podpisem. Mnie jednak coś tknęło po prost to miejsce mi się nie podobało i gdyby jutro się miało przydarzyć coś nieprzyjemnego to chcę mieć konieczne podpisaną tą ewidencje na dzień dzisiejszy. Może to była paranoja ale poszukałem w biurze reklamacji kogoś kto mi to podpiszę. Pierwszego dnie słonice mi spiekło głowę a ja nie miałem własnej czapki dlatego drugiego dnia jak przyszedłem do pracy założyłem jakiś kask żeby nie piekło mnie w łeb. Nikt nie mówił mi czy wolno mi zakładać kask czy nie ale z drugiej strony nikt też mi nie powiedział czy mogę założyć rękawiczki podczas gdy musiałem nosić płoty z których wystawały drzazgi i nieraz śruby. Pracy było więcej ale wciąż nic strasznego. Gdy nie było nic do roboty poszedłem się napić wody z automatu. Moja mi się skończyła bo było dość upalnie. Poszedłem na drugą stronę działu gdyż tam była zimna i wtedy spotkałem wreszcie kierownika. Naskoczył na mnie. Co pan robi? Co pan W TEJ CHWILI robi? Biorę kubeczek wody odpowiadam. Następnie idziemy razem do brygadzisty w celu przeprowadzenia śledztwa czy aby na pewno się nie opieprzam. Brygadzista powiedział że nawet jakby chciał to nie ma mi czego teraz przydzielić ale po chwili zauważył nie ułożone płotki które miałem ustawić. Nie ustawiłem ich gdyż zaraz potem dostałem trzy inne zadania z rzędu minęła godzina i po prostu o tym zapomniałem. Kierownik poinformował mnie że jak nie mam nic do roboty to mam chodzić i pytać się czy nie mają jakiejś pracy dla mnie. To nie tak że chowałem się po krzakach przed pracą ale ja wychodzę z takiego założenia że to w interesie pracodawcy jest aby efektywnie wykorzystać pracownika a nie żeby człowiek za najniższa krajową kombinował sobie "rozrywkę". Zawsze byłem na widoku przy pracownikach marketu każdy kto chciał mógł do mnie podejść i przydzielić mi zadanie. Brygadzista powiedział że jak nie mam żadnego ciężkiego zadania to żebym układał płotki tak żeby równo stały i przerzucał nawóz czy inne bzdury. Minęło prawie siedem godzin pracy w okuł pusto. Żadnego pracownika marketu, pomocnika, NIKOGO. Poszedłem na ogród tam stała jeszcze jedna kobiet ale nic odemnie nie chciała. Więc zacząłem przerzucać ten cholerny nawóz aby był równiutki. Ułożyłem większość tego nawozu. Złachałem się, pić mi się chciało ale po wodę nie pójdę bo mnie kierownik zaraz opieprzy. Poszedł bym na sklep aby znaleźć kogoś do przydzielenia pracy ale mnie zaraz kierownik na sklepie przyłapie i spyta czemu nic nie robię. Usiadłem na nawozi w okół NIKOGO w zielonym kubraczku. Mijają dwie minuty przylatuje kierownik. Panu już podziękujemy. Zacząłem iść po dokumenty ale kierownik mnie zatrzymał i koniecznie chciał abym odłożył kask(jakby miał o to pretensje). Wyglądało to tak jakby zatrudnili dwóch pracowników a pracy było tylko dla jednego tak więc chcieli mnie zwolnić bo byłem za mało nadgorliwy i gdyby tak przedstawili sprawę to pewnie nawet teraz bym tego nie pisał ale miałem wrażenie że kierownik naprawdę miał do mnie za coś pretensje. Albo niepotrzebnie zatrudnili dwie osoby bo mają (usunięte przez administratora) i nie potrafią nic zorganizować albo kierownik jest zwyczajnie durny.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Adam

@Klawy a jak wygląda kwestia stałości zatrudnienia? Czy Leroy Merlin oferuje umowę o pracę? Rotacja pracowników jest duża? Jaka jest atmosfera? Pracujesz w sklepie czy w biurze tej firmy? Osoby, które rozważają wysłanie CV do Leroy Merlin będą bardzo wdzięczne na te informacje.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Dada
@Adam

Nie, Leroy Merlin nie oferuje umowy o pracę... Ręce opadają na takie pytanie. Ale jeśli chcesz znać odpowiedź na resztę pytań to tak, rotacja ostatnimi czasy jest duża, a atmosfera coraz gorsza. A szkoda, bo świetni ludzie odchodzą.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Administrator

Coraz większa liczba firm zdaje sobie sprawę, jak duże znaczenie dla pracowników mogą mieć pozapłacowe benefity. Czy Leroy Merlin jest takim przedsiębiorstwem?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Klawy
@Administrator

niestety nie jest. System premiowania pracowników jest bardziej na zasadzie "widzi-mi-się". Dla pracodawcy wyniki wiecznie niezadawalające.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
anonymous

Najgorsze miejsce w jakim pracowalem. Psychicznie nie do wytrzymania. Szczególnie dział ogród gdzie zatrudniają na sezon popychadła a potem zwalniają. Gorzej chyba jest na logistyce. Oprócz tego sporo donosicieli, kilka osób spoko ale i tak nie wiesz kto jest kim. Pełno wójków ciotków znajomych, jak w kazdej dużej firmie ale tutaj widać to od razu. Nie polecam.

Pomocna?
Tak26Nie
Zgłoś
Pablo81006
@anonymous

Jeśli to najgorsze miejsce gdzie pracowałeś to kolega nie wiesz nic o życiu i w jakich warunkach i presji ludzie pracują . Wysłał bym Cię kolego do wojska bo (usunięte przez administratora) wiesz o tym jak ludzie ciężko pracują

Pomocna?
TakNie2
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
marta
@Pablo81006

Czytaj ze zrozumieniem to nie będziesz polemizował !Autor wpisu twierdzi że to najgorsze miejsce - gdzie pracował - a że Ty trafileś w jeszcze gorsze, to współczuję.

Pomocna?
Tak11Nie
Zgłoś
LepszyKartofelNizZielonyPomido
@marta

Taaa. Po dobrej wcierce pod oczy i nosek nie jednemu w LM się sporo wydawało. Także w wojsku też był... We śnie :D sam nick wcale nie zdradza kim może być ów obrońca :D

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
anonim

(usunięte przez administratora)

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
NiePracujeBoKorpoDisuje

Tam chyba nadal pracuje kilku 'podp****czy". Ciężko wyłonić zwycięzcę w tej konkurencji. System pod nazwą - im więcej sprzedasz...współpracowników tym dyrekcja i cała 'świta' bardziej patrzy przychylnym okiem.

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś
Anonim

Praca w tym sklepie to porażka, nowi pracownicy dostaja na start wiecej niz starzy, tlumaczenie - bo nowy ma doswiadczenie, ale juz osoby ktore pracuja ponad 4 lata to nie maja? Co roku jest podsumowanie pracy czyli propagandowe PRO, jezeli kierownik Cie lubi i zaliczyles wyznaczone cele to bedziesz mial podwyzke, tylko i tutaj jest haczyk bo stary pracownik takie cele ma trudniejsze i dostanie 150zl a nowy robiac podstawowe rzeczy dostanie 200. Sklep rok w rok robi coraz wiekszy obrot przy takiej samej liczbie pracownikow ale mowia ze na podwyzki nie ma kasy ale za to na przebudowy dzialow bo prezesina przyjezdza i musi byc ladnie to sa, i sa to kwoty kilkudziesieciu tysiecy. Prezes zapowiedzial wizyte a kierownictwo lata obsrane, doradcy robia po 12 godzin no bo prezes przyjezdza i musi byc ladnie. W sklepie nie wolno wyrażać swojego zdania, grozi za to nagana i brak podwyzki, robienie zdjec pracownikom na porządku dziennym, wszystko do zrobienia na wczoraj, wszyscy narzekali na bylego Dyrektora Darka ale teraz placza ze odszedl bo takich rzeczy Sci-Fi nie wymyslal, brak zrobienia założeń kasowych jednego dnia skutkuje wylądowaniem kierownika na dywaniku u dyrektorki a potem odbija sie to na pracownikach, oczywiście rownego traktowania nie ma poniewaz (usunięte przez administratora) i donosiciele maja lepiej, np. Hydraulika gdzie panuje kolesiostwo doradcy lenia z kierownikiem tego dzialu, on przymyka oko nawet gdy ten wychodzi na fajke nie wybijajac sie na przerwe. Lepszy widok byl gdy kierownik ogrodu od pierwszych dni tak mocno sie podlizywal nowej pani dyrektor zeby miec jakies plecy no i swoje ugral, teraz jest jej ulubiencem. O Tym kierowniku moglbym wiele napisac ale szkoda mi liter, jedynie ostrzegam przed zatrudnieniem na dzialy farb i ogrodu ponieważ nie uznaje on sugesti grafikowych, nie wazne ze masz wyjazd, lekarza czy pogrzeb, masz byc w pracy i tyle. Nie wolno ufac nikomu kto sie do Ciebie ladnie usmiecha poniewaz wyciagnie informacje i wykorzysta przeciw Tobie, kierownicy lubia duzo wiedziec o Twoich prywatnych sprawach i lubia to wykorzystywac. Zapomnij o zwolnieniach lekarskich, oczywiscie przysluguja na mocy kodeksu pracy i mozesz isc ale potem mozna miec nieprzyjemnosci, np brak podwyzki, wiecej zadan itd. Itp albo nawet zwolnienie pod byle pretekstem. Wiekszosc osob teskni za poprzednia kierowniczks ds. zasobow ludzkich, taka osoba powinna pomagac szeregowym pracownikom, natomiast wrocila stara i teraz wszystkich podpierdziela do przelozonych, liczy sie jej wlasny wynik i ambicja, mysli ze jest kierownikiem i rozkazuje doradcom, ogolnie wyzej s*a niz du*e ma, i oczywiscie bez wazeliny sie nie obejdzie. Chcesz cos u niej zalatwic - zapomnij bo ona nic nie wie. Z innej beczki, brak klimatyzacji i w lecie sklep zamienia sie w szklarnie, klientow trzeba calowac po rekach, doradcy nie maja czasu obslugiwac klientow poniewaz robia ciagle przebudowy, glupie propagandowe wpisy na firmowym Whats Upie zaczynajace sie od "Moi Kochani, Moi drodzy" a potem przejscie do sedna czyli walczymy, jeszcze tylko 40 tys, damy rade. Zapomnialbym napisac o poprzednim kierowniku dzialu sanitarnego a teraz juz narzedzi - tak niszczy psychicznie ludzi ze sami sie zwalniaja, na sanitarnym zrezygnowały 3 osoby w tym samym czasie ponieważ nie dawali rady a to samo teraz dzieje sie na narzedziach i metalowym i nikt nic z tym nie zrobi. Nie znajdziesz przyjaciol w tym sklepie, kazdy zyje czyimś zyciem prywatnym i obgada Cie za plecami u innej osoby. Oczywiscie jest kilka fajnych osob ale to kropla w morzu. Kiedys byla przynajmniej fajna atmosfera i pracowalo sie bez stresowo, teraz nikt sie nie usmiecha, no moze pan P. z hudrauliki ???? Podsumowując - jako nowy pracownik zarabiasz lepiej niz stary, wiec dla nowego jest fajnie ale pamietaj ze kiedys przyjdzie inny nowy i bedzie zarabial wiecej niz Ty, ciekawe jak wtedy sie poczujesz, ta praca powinna byc tylko przystankiem w znalezieniu innej lepszej.

Pomocna?
Tak28Nie
Zgłoś
VlikaVendetta
@Anonim

Wreszcie ktoś rzetelnie opowiedział, choć niestety dla kogoś kto nigdy w tym miejscu nie pracował ciężko będzie to pojąć. Człowiek ma dość już tego 'korporacyjnego gadania'...Dobrze, że tyle osób zmądrzało i ucieka stamtąd. Nawet Ci, których zwolnili nawet nie posiadają się ze szczęścia :)

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś
Tomek

Kompletne dno po 3 próbie odebrania zamówienia płyty przycinanie w sklepie poddałem się raz zginęła ktoś ją sobie kupił drugi raz niewiadomo gdzie jest kto ją docisnął bo nie dostałem nowego zamówienia miało być zrobione na starym jeżdżenie wkolko i odsyłanie od jednej osoby do drugiej nie polecam

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
To ja

Żenada. Brak poszanowania pracowników, nagradzanie donosicieli i włazidup. Nieudacznicy życiowi, którzy się tam zatrudniają myślą że złapali Boga za nogi i robią wszystko aby po trupach zostać w tej pralni umysłów kimş więcej niż szeregowy pracownik. Osoby niekompetentne zarządzają, dając niewykonalne zadania. Równocześnie trzeba obsługiwać klienta, wykonywać zadania i szukać towaru bo zawsze wychodzi, że coś ginie albo nieznajduje się na swoim miejscu. Praca męczy fizycznie jak i psychicznie. Klienci to najczęściej roszczeniowcy z wiosek. Brak przestrzegania zasad BHP, brak wprowadzenia w system i pokazania na czym polega jego działanie. Propaganda i brak poszanowania człowieka. Omijaj szerokim łukiem to miejsce.

Pomocna?
Tak18Nie
Zgłoś
somebody

No ciekawe czy cos sie zmieni w sklepie, bo podobno niedlugo dyrektor Daryjusz odchodzi, pewnie dostal gdzies lepsza posadke.

Pomocna?
Tak7Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
BulvaGrzesiek

Czy nadal panuje u Was ta ciemnota i propaganda o niby przyjacielskim podejściu do nowych pracowników ? O tzw jednej - wielkiej - rodzinie? Czy szanowny dyro i jego poddani zaczęli o was dbać czy nadal mają Was za idiotów ? Nigdy nie zapomnę obietnic na rozmowach kwalifikacyjnych (a przecież 3 etapy) to się nasluchalem... doszły mnie słuchy ze od dwóch lat jest coraz gorzej. Pozdrawiam.

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Takitam

Generalnie to panuje ciężka propaganda i ogólny plastik. Nic nie jest naturalne poza konfliktami między pracownikami których klient nie jest w stanie zauważyć. Sztuczne jest zainteresowanie klientem bo jest przesadzone- wymogi proceduralne. Wizyty u klientów? Szukanie montażystów? Kto to robi i jaki odsetek klientów tego potrzebuje/oczekuje? Na wszystko jest procedura. Jest kodeks etyki który jest jawnym brakiem zaufania do uczciwości pracowników. Jest instrukcja obsługi klienta (tak.ta słynna fotka z kwejka to prawda) a i tak wymaga się od pracowników jeszcze większej usłużności. Kasjerki pracują jak małe księgowe w atmosferze dyktatury i konfliktu wewnątrz działu. Handlowcy dostają sprzeczne polecenia. Logistyka nie wyrabia bo mają za dużo bezsensownych zadań. Jest bardzo słaba spójność organizacyjna. Zaplecze obwieszone w propagandowych hasłach. Dyrekcja dziękuje za wkład pracy i gratuluje wyników nie dlatego, że to fajne i jest pod wrażeniem tylko dlatego, że tego wymaga od nich szefostwo grupy kapitałowej (Tak. Francja). Ciekawe czy będą zwalniać jak pracownicy dostaną służbowe komórki za nieodbieranie telefonu służbowego poza godzinami pracy- to nie przywilej tylko smycz. Jeśli chodzi o klientów- sklep tworzy wizerunek najniższych cen więc spory odsetek klientów to gburowato-chamscy łowcy taniochy. Gwarantuję, że nikomu nie chce się z takimi rozmawiać. Obsługa przez ten profil jest notorycznie poniżana i mieszana z błotem. I to za wynagrodzenie bliższe najniższej niż średniej krajowej. Przy zatrudnianiu się dowiadujesz się, że wszystko co się robi jest zgodne z kodeksem pracy i tak jest. Ale część działań jest tak blisko granicy złamania przepisów, że to aż niemoralne. Plusy to fajne rodzynki w załodze bo kilka osób to naprawdę dobrzy ludzie są i że wypłata jest na czas. Zawsze.

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Biurokreacja

No to kilka słów ode mnie: 1. Zarobki na dziale 1800zł + sporadyczne premie za progresję, na kasach kilkaset mniej (premii raczej brak). Zazwyczaj nie współmiernie do wykonywanej pracy. 2. Szkolenia ? Pranie mózgów o samorozwoju i możliwościach. Kto ma odrobinę szarych komórek w głowie, a nie same trociny, ten wie, że zwykle kończy się na samo-dokształcaniu i praktyce osobistej. Możliwości prawie wcale, no chyba, że kadra się zwęzi i trzeba już na siłę kogoś gdzieś przenieść. Ale to kwestia szczęścia, ew. włazi-dupstwa. Przynajmniej obecnie tak to widzę. Szkolenia wewnętrzne na zasadzie : "podpisz, że byłeś''. 3. Klimat ? Z początku mogłoby się wydawać ,że cudownie, bo wszyscy są tacy otwarci. Nie łudźmy się. Albo masz plecy, albo nie masz i prędzej czy później wylądujesz na końcu "łańcucha pokarmowego'. 4. Czego możesz się nauczyć ? Np. jak podpie**** pracowników ,aby wdrapać się na wyżyny swojej "zaje***". W LM nazywa się to zjawisko "lojalnością wobec przełożonych". Stąd te różne plotki o romansach i inne bzdury, które w takim miejscu nie powinny mieć miejsca. Bo co komu do tego ? 5. Nie chcę wspominać o tym, że wielu, zarówno pracowników jak i bezpośrednich przełożonych karmi się Twoją naiwnością i ciekawostkami z życia prywatnego i na tej podstawie budują Ci etykietkę. 6. Plusy ? Jest kilku pracowników, którzy są naprawdę super ludźmi i może jeden z kierowników też by się w tym gronie znalazł. Ale niestety przy tylu minusach, możecie nabawić się co najwyżej depresji. Niestety Ci ,dzięki którym LM w Puławach jeszcze funkcjonuje są bardzo niedoceniani. 7. Jeżeli jesteś człowiekiem pozbawionym własnego zdania, bezdyskusyjnie wykonujesz każde polecenie, nawet jeśli polecenia są nie do zrobienia, to ta praca właśnie jest dla Ciebie ;-)

Pomocna?
Tak16Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
GallAnonim

Szczerze mówiąc nie chce wnikać w szczegóły, bo za dużo by pisać. Praca polegała głównie na wchodzeniu ludziom w d... 'proklienckie' podejście tak naprawdę oznaczało tylko i wyłącznie traktowanie pracownika na poziomie minimum. Gdyby nie dyrektor i kierownicy , którzy ewidentnie nie potrafią zarządzać kadra i szanować ich zdania to może nie byłoby takiego wyścigu szczurów i pracownicy mogliby trzymać się razem. Nie dajcie się zwieść opowieściami o rozwoju , premiach itd. Leroy oszczędza na wszystkim. Szczególnie na pracownikach. Mydlą oczy koleżeństwem i mówieniem do siebie per 'Ty' bez względu na rangę, ale prawda jest taka, że ręka rękę myje i gdyby kierownictwo i dyrekcja nie byli znajomymi z poprzednich firm to może klimat byłby inny. Panie Darku (dyrektor) : radzę się zastanowić. Ktoś, kto zajmuje stanowisko tak wysoko w piramidzie sklepu powinien szanować ludzi. Kobiety tez maja dusze , a nie tylko cycki. A pracownicy , którzy tworzyli ten sklep od podstaw zasługują na spore premie , a nie pie*** o braku rozwoju. Ludzie to nie maszyny. Trochę kultury. Prędzej czy później wszystko tam runie na łeb na szyje. Nikt nie będzie pracował za 2200 brutto z opcją nie przedłużenia umowy. Rotacje macie spore. To na działach to na kasach, logistyce itd. Może sklep pochwali się ilu ludzi odeszło z własnej woli, jak tylko złapali coś innego? Każecie pracownikom wciskac ludziom ciemnotę. Dyrektor wysyła ludzi do innych oddziałów w celach inwigilacji i Ew podpie**** innych kierowników czy dyrektorów. To jest ta wasza misja i wizja ?! Na premie tez nie ma co liczyć wielkie, bo zrobić obrót w takich Puławach to trzeba stanac na głowie. Kilka razy się udało. Niektórym. Ale ceny macie z kosmosu w stosunku do jakości produktów. Poza tym Wasze widzi-mi-się w stosunku do pracownikow. Ręce opadają. Kadra kierownicza nie nadaje się nawet do tarcia chrzanu, a co dopiero do dbania o dobro. Także odradzam szczerze. Bo na początku jest cacy, ale nikt nie wie , co nagle nie spodoba się Dariuszowi. Typowa korpora. Zadania , oceny roczne itd. I życie w stresie , ze komuś coś nie przypasuje. Szkoda tylko ludzi, którzy z jakiś powodów jeszcze nie uciekli.

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
były

Taaa... "... że atmosfera raczej luźna, nikt pracowników nie gania..." - błędne spostrzeżenia ;) Nie polecam! Rotacja pracowników straszna, kadra kierownicza wymieniona chyba już ze dwa razy od dnia otwarcia(usunięte przez administratora)

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś
?

Czy ma ktoś jakieś opinie o puławskim "Liroju Merlinie"? Do tej pory korzystałem jako zadowolony z obsługi i asortymentu klient, no i widzę, że atmosfera raczej luźna, nikt pracowników nie gania... Faktycznie jest tam dobrze? Wiadomo, że zawsze pojawi się jakiś poszkodowany, ale może ktoś w miarę obiektywnie nieco napisze? dzięki

Pomocna?
Tak6Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna

Zostaw opinię o Leroy Merlin - Puławy

Chcę opublikować:

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

Leroy Merlin