marol17.06.2013 14:44
Inne
Ja pracowałem Marolu w Warszawie/Marki to samo co w innych oddziałach.Firma co dwa lata zmienia nazwę z Mar-ol na MH czyli wiadomo o co kaman.Pensja 2000 brutto + premia w wysokości 350 brutto, premia to rzadko widzieliśmy z chłopakami no na samym początku po umowie śmieciowej .Wybierają dni urlopowe,kiedy im pasuje grafik ustalają kierownicy co 2 tygodnie. Straszą zwolnieniami w okresie wakacyjnym.A najlepiej chcieliby żeby pracować za trzech. (usunięte przez administratora)