UNIKAĆ TEGO PRACODAWCY !!! kadrowa na rozmowie kwalifikacyjnej nic nie wspomina o umowie o dzieło, tylko pracownik dowiaduje się o drugiej umowie w chwili podpisania umowy zlecenie. Jest to (usunięte przez administratora) bo za marne ochłapy trzeba ciągnąć trzy- cztery nocki lub dniówki z rzędu na recepcji (zdarzało się że na recepcji pracowały tylko 2 recepcjonistki aż do wykończenia, ciągnąć nockę w nockę lub dniówkę po dniówce całymi tygodniami- jak są niepotrzebne zostają bez słowa zwolnione) Kadrowa obiecuje inną stawkę godzinową na rozmowie, zwleka z umową cały miesiąc, a w chwili wypłaty okazują się być to w rzeczywistości jakieś marne grosze na pocieszenie. Nigdy nie będą mieć rzetelnych pracowników bo są oszustami i nic poza tym. Jeśli sama kadrowa, którą jak by się mogło wydawać obowiązują pewne zasady, jest zakłamana, a żeby zdobyć nowego pracownika posuwa się do tanich chwytów obiecując stawki o których można sobie jedynie pomarzyć bo nie jest na tyle kompetentna żeby umieć rzetelnie zatrudnić pracownika to życzę powodzenia w dalszej karierze zawodowej....żenada i nic więcej !!!!!